Czarodzieje

Posiadasz doświadczenia w grze na jakimś forum i chciałbyś się nimi podzielić? Jeśli dane forum posiada w tym dziale swój temat, możesz w nim wyrazić swoją opinię.
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
Moje fora
Czarodzieje

#31000 12 sie 2017, 12:03

Ostatnio zmieniony 14 sie 2018, 23:02 przez Bell, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

#32467 12 wrz 2017, 18:12

Pobyłam, pograłam, pogadałam, polecam. To nie są moje klimaty fora HP, bo wolę coś mroczniejszego, ale nie mam Wam nic do zarzucenia. Nie wiem nic o zmianach, więc napiszę: tylko tak trzymać. :aaaaa:

Awatar użytkownika
O mnie
besoski
 Krzysztof Krawczyk#0019

#34624 07 lis 2017, 19:20

Czaro jest na świecie od kiedy pamiętam. Na pewno powstało mniej więcej w okresie, kiedy sama zaczęłam grać na PBFach i zawsze było. Piękne, zorganizowane, ale jakoś nigdy nie potrafiłam się zmotywować do gry. W te wakacje w końcu jednak znalazłam czas i postanowiłam spróbować swoich sił na tym forum.
Moim zdaniem czarodzieje to nie tylko piękna grafika, ale też łatwa do pojęcia mechanika (a są to bardzo wiarygodne słowa, biorąc pod uwagę jakie zawsze mam z nią problemy), zbiór wielu tematów ze spisami i wyjaśnieniami, jak dla osoby patrzącej z zewnątrz to również dobry i sprawny podział pracy administracji i mistrzów gry. W czasie mojego krótkiego pobytu odbyło się parę eventów, które uważam były ciekawie rozegrane i angażujące wszystkich graczy poprzez system kostkowy, na którym zresztą prawie wszystko jest oparte. Nie da się ukryć, że serwer pozwolił na czaro również wprowadzić, moim zdaniem, dobry, sprawiedliwy system pieniężny.
Coś jednak sprawiło, że nie zadomowiłam się na tym forum. Nie da się ukryć, zresztą jest to całkowicie normalne biorąc pod uwagę staż forum, że ma ono swoją starą gwardię, która często okupuje chat box. Przyznam, że jestem raczej zwykłym szaraczkiem, ale na czaro miałam wyjątkowy problem, żeby wbić się w rozmowę, jak również doświadczyłam też, moim zdaniem dosyć niemiłego zachowania ze strony jednego z użytkowników, w co już nie będę się zagłębiać, była to jednorazowa sytuacja jednak sprawiła, że następny raz z wielką niechęcią logowałam się na chat box, żeby po chwili zaraz z niego zejść. Wszystkie swoje późniejsze rozmowy zazwyczaj przeprowadzałam z również nowymi użytkowaniami drogą prywatnych wiadomości.

Podsumowując: czaro to forum o prostej mechanice, świetnie zrobione technicznie jak i fabularnie, nie ukrywam byłam pod wielkim wrażeniem obu tych stron forum, jednak nie wiem czy jest to nadal forum nastawione na nowych użytkowników - patrząc jednak na liczebność grupy nieaktywnych postaci, nawet mnie już to nie dziwi.

Awatar użytkownika

#35340 01 gru 2017, 14:30

Tak się przyglądam Czarodziejom, czytam o nowych wydarzeniach fabularnych i zachodzę w głowę, bo nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie: jaki jest sens prowadzenia forum, jeśli nie ma na niego pomysłu? Czy ładnie to tak bezczelnie zrzynać i kraść od innych forów? C:

Proszę nawet nie zaprzeczać. Wprowadzenie Brexitu, Magimilicja, zaburzenia magii - wszystko to jest bezczelnie ZERŻNIĘTE z fabuły Morsmordre, które takie wątki wprowadziło jako pierwsze i jest to ich autorski pomysł. Trzeba być naprawdę ślepym, by nie dostrzegać jawnej INSPIRACJI, nie pierwszej zresztą. No i zdesperowanym, by posuwać się do kradzieży.

Może zamiast kopiować z innych, wysilicie głowy, by wymyślić coś samemu? Na razie wychodzicie na chamskie gnidy bez polotu.


Nie pozdrawiam.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Czarodzieje

#35346 01 gru 2017, 16:42

Ośmielę się jednak zaprzeczyć. Po kolei:
Brexit – fabuła Czaro ma miejsce w czasach obecnych, o Brexicie wspomniałyśmy mniej więcej wtedy, kiedy wiele mówiło się o nim w realnym świecie. Nie ma on u nas zbyt dużego wpływu na fabułę. Zależało nam, żeby ograniczyć postacie z najróżniejszych zakątków świata (było ich śmiesznie dużo w porównaniu do miejscowych).
Magimilicja – to, że na Morsmordre również istnieje magiczna policja, nie oznacza chyba zerżnięcia? Przede wszystkim, wasza policja antymugolska zajmuje się łapaniem mugolaków, natomiast nasza ma w zamiarze łapać wszystkich, którzy złamią wprowadzone przez Ministerstwo dekrety.
Zaburzenia magii – zdziwiłam się, kiedy trzy dni po tym jak umieściłyśmy na Czaro pierwszą oficjalną wzmiankę o zakłóceniach magii, na Morsmordre pojawiła się aktualizacja fabuły, opisująca właśnie anomalie. Było to bardzo podobne, ale do głowy by mi nie przyszło, żeby oskarżyć administrację Morsów o plagiat. Może to po prostu tylko zabawny zbieg okoliczności?

Na dowód mogę podsunąć skriny z odpowiednich tematów:
Obrazek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10369p15 ... nty#395526
Obrazek
http://www.morsmordre.net/t5093-w-maju- ... jak-w-raju
Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Kto wie, ten wie

 bułka#6743

#35407 03 gru 2017, 9:43

A ja tylko tak odnośnie tego "autorskiego" pomysłu Morsów, niby... co jest autorskiego w anomaliach? Fantastyczne zwierzęta je ukazały - z tego co widzę, również chodzi o Obskurusy. Policja? U mnie na forum też była, jako poddział departamentu przestrzegania prawa i znalazłam o tym wzmianki gdzieś na wiki. Także... serio, nie przyszłam tu opieprzać Morsów, bo tam nie gram, więc nie widzę sensu, chciałam tylko powiedzieć, że takie to wszystko autorskie, że hej. ;D :]

Awatar użytkownika
O mnie
24-letnia studentka wizażu. Zapalony RPGowiec z ponad 12 letnim stażem w temacie, twórca larpowy na największych konwentach w Polsce, wychowawczyni na obozach fabularnych dla młodzieży.
Moje fora
*beep*
Nie ma mnie, proszę męczyć innych
Podziękował(a): 15 razy | Pomógł(a) : 8 razy
 Kira#6571

#35408 03 gru 2017, 9:51

"Brexit" i nastroje anty unijne w UK są za to całkiem realne, więc tego też raczej nie wymyśliłyście same. :lol:

#35409 03 gru 2017, 10:16

Jeszcze kilka dni i fora potterowskie będą sobie zarzucały plagiat, bo na wszystkich używa się różdżek. Chill out.

Awatar użytkownika
O mnie
Player Support dla produkcji Riot Games, zwolenniczka piw kraftowych i awokado.
Moje fora
tworzę Jawię

#35476 04 gru 2017, 18:48

Tego jeszcze nie grali. By potterowskie forum posądzało drugie potterowskie o plagiat. Kim jesteśmy, dokąd tuptamy?

Awatar użytkownika
O mnie
jestem sobie
Moje fora
morsmordre

#35487 04 gru 2017, 22:42

Drodzy, nie widzę potrzeby powtarzania tego samego przez cztery różne osoby (choć, oczywiście, nikt tutaj morsów nie opieprza). Nie bardzo rozumiem też potrzebę zapewniania, że my nie wymyśliłyśmy Brexitu - podobne słowa powinny być kierowane raczej do administracji forum (to ja) która się tutaj nie wypowiadała i nie wystosowała żadnych zarzutów. Nie życzę sobie podpinania mojej opinii - a co za tym idzie stanowiska mojego forum - pod opinie innych użytkowników.

Poszukiwaczy sensacji uspokajam, forum Morsmordre niczego nie zarzuca Czarodziejom, sprawa została wyjaśniona pomiędzy administracją obu forów za inicjatywą Bell. Czarodziejom życzymy kolejnych sześciu (siedmiu już?) lat życia i sukcesów. A potem trzecich i czwartych.

W imieniu administracji wspomnianego forum, pozdrawiam.
[align=right]m o r s m o r d r e[/align]

Awatar użytkownika
O mnie
studiuję, maluję, strasznie smęcę
Moje fora
i miałam długą przerwę

#36688 07 sty 2018, 20:11

Do czarodziei miałam dwa podejścia, choć rzadko daję drugą szansę, więc pomyślałam, że może warto te podejścia podsumować.
Mogę polecić to forum za kilkoro ciekawych ludzi i w miarę przejrzystą mechanikę bez zbędnych komplikacji, za przyjemną dla oka grafikę (pomijając specjalną, zimową edycję, a konkretnie sowy w ogłoszeniu) i za szeroki wybór lokacji - zdecydowanie jest gdzie grać i można puścić wodze fantazji, wymyślając wątki. W opozycji do wszystkich plusów stoi cała masa rzeczy, przez które czarodziei polecić nie mogę. Ciągłe porównywanie się do morsmordre i co jakiś czas powracający temat tego forum nawet na czacie sprawia, że można odnieść wrażenie dziwnego kompleksu niższości tudzież wyższości czarodziei (to zależy, kto się wypowiada, ale jako użytkowniczka obu for zawsze bardzo zwracałam na to uwagę), ale gdy jest co porównywać, nagle porównywać się nie chce. W ogóle czarodzieje to jedno wielkie porównanie, bo ludzie co chwilę z niego odchodzą na inne fora, by potem wrócić i dzielić się wrażeniami, na co administracja nawet nie zwraca uwagi; inni pilnują, by na ich forach nie chwalić ani nie ganić innych, ale tutaj was to nie spotka. Generalnie jest taka niepisana zasada, że znajomych się za bardzo nie upomina, a zdecydowana większość ludzi, których tu spotkacie, to krewni i znajomi królika. Nawet nie samych administratorek, ale raczej moderacji. Administratorki są na forum obecne duchem - za bardzo się ze swoją obecnością nie ogłaszają, z wyjątkiem wejść smoka od czasu do czasu, nawet o zmianach w regulaminach zazwyczaj informują moderatorzy, ale może to sposób na kształcenie swoich następców? Nie zdziwcie się więc, jeśli pewnego dnia uświadomicie sobie, że najważniejszymi osobami na forum nie są administratorzy, a moderatorzy, którzy w pierwszej kolejności obsługują swoich znajomych, a zanim zajmą się czymś konkretnym, odpiszą im w wątkach. Jakiś czas temu chyba nawet była o to afera, ale skończyło się na tym, że ci cali dramaturdzy nie mają racji i wszystko jest dobrze. Wyszło chyba nawet jakoś tak, że osoby z byłej administracji (byłych administracji?) są do niczego i zawsze wszystko psuły i psują - nie jestem pewna, bo nie angażowałam się w konflikt, ale z tego co widziałam i jakie plotki do mnie doszły wnioskuję, że budowniczy tego długowiecznego czaro honorowani są tylko w specjalnym spisie, a poza tym niewiele im się należy. Dość często odnosiłam wrażenie, że to nie użytkownikom ma być przyjemnie i łatwo, a moderacji i równie często wydawało mi się, że cała ta otoczka miłości to tylko pozory, bo gdzieś tam w czeluściach prywatnych wiadomości czy na facebookach leje się jad, a to uczucie tylko wzmogło się po rozmowach, których główny temat schodził na wspomnianą już aferę. Być może regularne dramy i dramki są przyczyną zmniejszającej się społeczności czarodziejów, której trzon stanowią multikonta (można ich mieć nieskończoność, co bardzo spodoba się osobom, których główną rozrywką są fora lub które lubią tworzyć nowe postacie).
Forum godne polecenia, jeżeli komuś zależy na rozgrywkach bez ingerencji mistrza gry, gdyż zdarzają się one niezwykle rzadko, z prostą mechaniką i dużą dawką wolności. Jeśli natomiast ktoś zwraca większą uwagę na administrację, często ma do niej sprawy lub po prostu nie lubi powracających dram o to samo, bo najwyraźniej niektóre sprawy nie zostały zamknięte, powinien poszukać innego forum. Potterów ci u nas dostatek.

Awatar użytkownika

#36764 09 sty 2018, 16:42

Moja ocena może nie będzie zbyt obiektywna, z racji tego, że aktywnie udzielam się na czarodziejach od zaledwie dwóch tygodni, jednak piszę prosto z serca, moje bieżące odczucia i przemyślenia.
Podobnie jak wielu, obecne podejście do forum, jest moim drugim podejściem. Zacznę od tego, że na forach HP grałam już wiele lat temu, a moja przygodnia z nimi skończyła się mniej więcej w 2012, wraz z upadkiem mojego ukochanego forum o tej tematyce. Po skończeniu gry w Hogwarcie, zrobiłam sobie przerwę od PBF na cztery lata, żeby powrócić do nich dwa lata temu. Wybór padł właśnie na czaro i był totalnym niewypałem. Odstraszyła mnie mechanika, liczenie statystyk i galeonów (kiedyś nie było tak rozbudowanej mechaniki na forach i zupełnie nie potrafiłam tego ogarnąć), a największym problemem okazała się okropna ignorancja ze strony innych użytkowników. Zdaję sobie sprawę, że ciężko wbić na forum z wieloletnią tradycją, gdzie naturalnym stanem rzeczy jest pojawienie się grup znajomych i kółek wzajemnej adoracji, ale na czaro nikt nawet nie próbował udawać, że cokolwiek mnie czeka na tym forum. Byłam namiętnie ignorowana na czacie, temat z relacjami świecił pustkami, chętnych do gry ni widu ni słychu. Zrobiło mi się przykro, że społeczność HP (którą bardzo ciepło i czule wspominałam) zrobiła się taka paskudna, w związku z czym czmychnęłam stamtąd czym prędzej.
Przez dwa lata bujałam się na SL-ach, które nie budziły we mnie większych emocji, razem ze znajomymi spróbowałyśmy swoich sił jako administracja na autorskim, magicznym forum, jednak szybko okazało się, że nie podołałyśmy wyzwaniu, a pomimo naszych najszczerszych chęci i wysiłków forum bardzo szybko upadło, a ja znowu pogrążyłam się w świecie SL, nudząc się niemiłosiernie grą na forach, gdzie się absolutnie nic nie działo, a fabuła wszystkich postaci krążyła wokół romansów, zdrad i nieślubnych dzieci.
Pewnego dnia, pod koniec grudnia, zatęskniłam znowu mocno za światem HP. I zaciskając mocno zęby, założyłam kolejną postać na Czarodziejach. Przygotowywałam się na najgorsze, po raz kolejny wchodząc na forum, na którym absolutnie nikogo nie znałam i... zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona!
Coś się zmieniło. Nie mam pojęcia czy to administracja, czy moderatorzy (przyznaję, mody są bardziej aktywne od administracji, ale nie widzę tutaj najmniejszego problemu, skoro aktywnie pomagają w rozwiązywaniu problemów i chętnie odpowiadają na wszystkie pytania), czy po prostu zmieniła się cała pula aktywnych użytkowników, jednak już pierwszego dnia zostałam powitana na forum niesamowicie ciepło i serdecznie. Jeszcze nie udało mi się skończyć karty, a użytkownicy pisali, wysyłali wiadomości i zapraszali do swoich wątków. Na czacie było sielsko, anielsko, nikt nie był ignorowany, wszyscy chętnie zagadywali i bez problemu można było włączyć się do rozmowy. Miałam pewne obawy, że to stan przejściowy, jednak po dwóch tygodniach mogę śmiało powiedzieć, że nic się nie zmieniło. Czuję się tam jak w domu, już dawno minęło poczucie bycia nową i chociaż nadal nie rozumiem wielu rzeczy, to zasypuję moderatorów gradobiciem pytań i jeszcze nigdy nie poczułam, że ich męczę, albo nie chce im się mi pomóc.
Forum jest niesamowicie rozbudowane, można aktywnie brać udział w lekcjach czy treningach, są moje ukochane lokacje z kostkami, można łatwo nawiązać całe grono znajomości i spiąć to sobie w spójną fabułę, także generalnie nic, tylko grać!
Z perspektywy czasu spędzonego na forum - dwa lata temu uciekłam stamtąd z krzykiem, a teraz? Kocham to miejsce całym swoim potterowym serduszkiem i dziękuję im, za to, że są <3 Także z ręką na sercu polecam każdemu, kto lubi gry w klimacie HP!

#51888 03 kwie 2020, 1:05

Pozwolę sobie przekleić moją wiadomość, która odnosi się do tego w jaki sposób elity graczy popularnych radzą sobie z osobami, które są im nie na rękę (nawet w moderacji). Szczerze nie polecam, rozwiązaniem problemów była ankieta "kogo wolisz bardziej".

Miałem się nie wypowiadać, ale jak zobaczyłem co się za przeproszeniem odpierdoliło to nie mogę tego tak zostawić.
Po pierwsze, to jak się tutaj traktuje ludzi, którzy nie zgadzają się z tymi popularnymi i uwielbianymi jest po prostu żałosne. Wystarczyło wspomnieć z punktu widzenia nowego użytkownika, że w sumie to cenzura nie jest niczym złym, a kiedy dodałem, że byłem z jedną użytkowniczek na piwie i jest spoko babką, to nagle wszyscy zaczęli mnie traktować, jakbym był niechciany. To mi tak zepsuło grę, że nawet kiedy ona mnie namawiała do przyjścia i mówiła, że będziemy grać tylko w zamkniętym gronie i nie muszę się skupiać na innych to nie chciało mi się myśleć, nad sensowną kartą. Ludzie nie znając mnie zaczęli mnie traktować jak gorszego.
Wiedziałem mniej-więcej co się dzieje, gdyż pozostałem w miarę stałym kontakcie z jedną z użytkowniczek, która grała. Kiedy napisała do mnie i poprosiła o moją opinię na temat tego co się dzieje, to się nie zawahałem. Powiedziałem wprost, jak jest, dlaczego nie chciałem grać. Podobno tego nawet nie przeczytano. Okej, skoro chce się opierać decyzję tylko na jakimś kółku wzajemnej adoracji to proszę. Zagotowało się we mnie, kiedy zobaczyłem jak został potraktowany jedyny admin, który mi pomógł. Nie wiem, jak dla mnie takie coś, co zostało chlubnie nazwane “demokracją”, żadną demokracją nie było. Z takich zagrywek zrezygnowano już w Starożytnej Grecji. Wytykanie ludzi, którzy odwalili kawał dobrej roboty, tylko dlatego, że ich nie lubimy i się z nami nie zgadzają jest żałosne. Zwłaszcza, że można było przeczytać, że jedna z adminek (chyba? bo w ankiecie była Vivien, ale wypowiadała się Aurora) NIE zgodziła się na takie rozwiązanie. Jakim człowiekiem trzeba być, żeby wysyłać ludzi na publiczny lincz, kiedy się na to nie zgadzają. W postami pod ankietą widać, którzy ludzie są od tych “fajnych” adminów - Ci, którzy uważali to za sprawiedliwe i dobre rozwiązanie. Żaden normalnie myślący człowiek tak nie uważa. Nie ważne za którą stroną stał, tak się ludzi po prostu nie traktuje. z powodu SZACUNKU i NORMALNEGO ZACHOWANIA w stosunku chociażby do ludzi, którzy to forum prowadzili (a z tego co widzę, to prowadzili długo). Jak dla mnie ta akcja powinna być rozgłośniona wszędzie, żeby ludzie zobaczyli jak się tutaj traktuje innych, którzy nie zgadzają się z Twoim zdaniem.
Mimo próśb, bym się nie odzywał nie mogę ignorować co tu się stało. Po pierwsze - z tego co wiem, to oprócz adminek odeszła też jedna Mistrzyni Gry, która nie dostała ani słowa podziękowania za kawał pracy włożony w forum. Zemsta, czy co? Po drugie - nowa administracja w swoim ścisłym gronie już robi machlojki. Nie ma nikogo kto by kontrolował takie rzeczy jak usuwanie (a raczej edytowanie) postów odejmujących galeony ich kolegom. Nie spodziewali się chyba, ze ktoś ich przyłapie - ślady maskowali porządnie, usnęli wpis o odjęcie galeonów i dopisek mistrza gry spod posta. Cóż, przyłapani.
Brawo, wybraliście sobie administrację, która będzie oszukiwać zwykłych użytkowników dla swoich kolegów i wiecie co? Nawet mi was nie żal, skoro dla was normalnym zachowaniem jest ta ankieta. Dawajcie się oszukiwać na każdym kroku, tylko uważajcie - jak się coś nie spodoba waszym nowym adminom to już nikt ich nie powstrzyma.

Awatar użytkownika
O mnie
Na PBFach nic mnie już nie zaskoczy.
Czasami zjawiam się znikąd.

#51891 03 kwie 2020, 9:59

Boże, nie wierzę, że odpisuję na tego baita, ale po prostu już mnie ogarnia frustracja nad tym co się dzieje, a nie jestem fanką wyciągania wszelkich rzeczy (syfu czy nie) poza fora (osoby, które wymieniasz też nie, ale są widocznie rzeczy ważne i ważniejsze), tak więc odniosę się do kilku rzeczy, które padły w tym poście. Bo to jest po prostu żenada, (bynajmniej nie mniej niż to co się odwaliło na samym forum, bo też istotna kwestia). Ale jak po prostu czytam takie jednostronne posty bez przedstawienia CAŁEJ sytuacji, to mnie krew zalewa i doprowadza do wylewu. I gwoli ścisłości jestem użytkownikiem. Nie mam z tą sytuacją w zasadzie nic wspólnego poza tym, że ją obserwuję i chcę w końcu zacząć grać normalnie, bez jakieś obawy że ktoś się przypieprzy że śmiałem zwrócić mu jakąkolwiek uwagę. Choć zaraz pewnie będzie że trzymam z tymi "popularnymi" (to określenie wciąż mnie bawi).
W ogóle mega podoba mi się fakt, że tej post jest taki cały wyjęty z kontekstu i dla statystycznego użytkownika Edenu mówi tylko tyle "yyy co? jakaś ankieta, jakaś kłótnia, wszystko jasne".
Wystarczyło wspomnieć z punktu widzenia nowego użytkownika, że w sumie to cenzura nie jest niczym złym, a kiedy dodałem, że byłem z jedną użytkowniczek na piwie i jest spoko babką, to nagle wszyscy zaczęli mnie traktować, jakbym był niechciany. To mi tak zepsuło grę, że nawet kiedy ona mnie namawiała do przyjścia i mówiła, że będziemy grać tylko w zamkniętym gronie i nie muszę się skupiać na innych to nie chciało mi się myśleć, nad sensowną kartą. Ludzie nie znając mnie zaczęli mnie traktować jak gorszego.
Szczerze mówiąc, to nie tylko Ty pisałeś na CB o tym, że cenzura to nic złego. Połowa forum nie ma z tą cenzurą problemu (choć jest śmieszna, ale to inna sprawa) i jakoś nikt ich nie tępi czy jak to ująłeś "traktuje jak niechcianych/gorszych". Nie wiem co to za urojenia paranoidalne, ale nikt nie ma pojęcia z kim Ty byłeś na kawie/piwie/wpisz cokolwiek (bo ten sam post na samym forum już edytowany i nie wiem jak się odnieść) i pewnie też nie wie nawet o tym olbrzymia część użytkowników więc skomentuję to najprostszym znakiem graficznym znalezionym na szybko, a mianowicie - XD. Wybacz mi ton tego posta, ale po prostu ja tak gardzę czymś w stylu "byłem na forum 3 dni, więc wiem co się działo tam przez ostatnie pół roku i znam wersję tylko jednej strony", że to bania mała. Ja rozumiem, nowy użytkownik, pierwsze wrażenie, ale z tego co pamiętam jak już pojawiłeś się na CB to masa użytkowników była dla Ciebie miła, bo bodajże gadaliście o relacjach i szukaniu skandynawskich postaci i dużo osób podejmowało dyskusję, więc nie wiem skąd to nagłe hurr durr wszyscy traktowali mnie źle. Poważnie. Byłam chyba cały twój "okres pobytu" na tym forko i za każdym razem byłam na CB jak się pojawiałeś, ba! Rozmawiałam z Tobą.

I nie zrozum mnie tak, jakbym próbowała zamknąć usta człowiekowi, bo każdy ma prawo do opinii i istotnie - to co się odwaliło to skrajna głupota, ankieta może nie była aż tak beznadziejnym rozwiązaniem, ale sposób jej przeprowadzenia - już tak. Ostatecznie najwyraźniej administrator nie miał już wyjścia, skoro konflikt narastał i trzeba było coś z tym zrobić, bo może Cię zaskoczę, ale z powodu kolejnych dram kilku użytkowników już odeszło i to bynajmniej nie z winy, jak to ująłeś tych "popularnych i uwielbianych" (w ogóle co to za urojenie, że to jakiś konkurs popularności - to chyba dobrze, że ludzie wolą ludzi którzy są dla nich zwyczajnie mili, widać ich aktywność i są pomocni??? czy to ja się mylę i jednak wybierajmy tych, którzy odburkują na CB i mają generalnie wszystko w głębokim poważaniu od czasu do czasu rzucając kąśliwe uwagi lub tych którzy rzucają się na Ciebie i robią dramę jak na coś zwrócisz im - nawet prozaiczną - uwagę?).
Wiedziałem mniej-więcej co się dzieje, gdyż pozostałem w miarę stałym kontakcie z jedną z użytkowniczek, która grała. Kiedy napisała do mnie i poprosiła o moją opinię na temat tego co się dzieje, to się nie zawahałem.
Tu powinnam przestać czytać, ale jestem dzielna.
Zwłaszcza, że można było przeczytać, że jedna z adminek [...] NIE zgodziła się na takie rozwiązanie.
Gdyby za każdym razem decydowała jednostka, a nie grupa, to wkrótce mielibyśmy kolejny Holocaust i komunizm, na tym chyba polega demokracja? "Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego...", jak już mamy być mądrzy. Poza tym raz (a może i więcej, kto by to liczył...) już zdecydowała jednostka i w głębokim poważaniu miano zdanie całego forum, tak więc no...jakby Ci to powiedzieć... jakoś wtedy problemu nie widziano :)
Nie ważne za którą stroną stał, tak się ludzi po prostu nie traktuje. z powodu SZACUNKU i NORMALNEGO ZACHOWANIA w stosunku chociażby do ludzi, którzy to forum prowadzili (a z tego co widzę, to prowadzili długo).
Może Cię zaskoczę, ale tu się zgodzę.
Jak dla mnie ta akcja powinna być rozgłośniona wszędzie, żeby ludzie zobaczyli jak się tutaj traktuje innych, którzy nie zgadzają się z Twoim zdaniem.
A tu już nie, dajcie forom rozwiązywać swoje problemy, bo tak jak tępię wyciąganie brudów forum publicznie tak będę tępić je nadal, szczególnie w formie stronniczo-jednostronnej, bo tego nie da się inaczej nazwać.
Po pierwsze - z tego co wiem, to oprócz adminek odeszła też jedna Mistrzyni Gry, która nie dostała ani słowa podziękowania za kawał pracy włożony w forum.
Po pierwsze - administrator podziękował w swoim poście przed tym jak odeszła wymieniona przez Ciebie MG. Miała edytować post za każdym razem jak odszedł ktoś kolejny? Poza tym odeszło też dwoje czy tam troje użytkowników, dlaczego ich nie wymienisz? A, pewnie dlatego, że jest różnica z zakończeniem współpracy przez admina i wytoczonym oficjalnym podziękowaniem, a swoim własnym odejściem z przytupem i podprogowym przekazem (swoją drogą screeny wyjęte z kontekstu były totalnie ujmujące, mam nadzieję, że to czytasz). Wszyscy mieli tym osobom przesłać listy? IMO jeśli komuś trzeba koniecznie pisać o tym, że robił dobrą robotę, bo w innym przypadku wychodzą takie kwiatki no to...
Po drugie - nowa administracja w swoim ścisłym gronie już robi machlojki. Nie ma nikogo kto by kontrolował takie rzeczy jak usuwanie (a raczej edytowanie) postów odejmujących galeony ich kolegom. Nie spodziewali się chyba, ze ktoś ich przyłapie - ślady maskowali porządnie, usnęli wpis o odjęcie galeonów i dopisek mistrza gry spod posta. Cóż, przyłapani.
Tak, bo tak Ci ktoś przekazał, bez żadnego dokładnego wyjaśnienia jak to było, po co i dlaczego. Owszem, sytuacja była naciągana i niekoniecznie dobrze to wyglądało, i też mi się to nie podoba, przyznaję bez bicia patrząc na to, ale z pewnością niegodna takiej dramy jaka wokół tego się kręci (i chyba jedynej rzeczy która została znaleziona żeby się jej uczepić).
Brawo, wybraliście sobie administrację, która będzie oszukiwać zwykłych użytkowników dla swoich kolegów i wiecie co? Nawet mi was nie żal, skoro dla was normalnym zachowaniem jest ta ankieta.
>pół forum pisało, że ankieta to słaba opcja
>dla was normalnym zachowaniem jest ankieta
Nosz zaraz wyjdę z siebie i stanę obok.

Dobra, do brzegu.
Szkoda, że nie wspominasz o tym, że konflikt w moderacji trwał od dłuższego czasu (ale nie mogłeś o tym wiedzieć, bo jak wspomniałeś "jesteś nowy". Powtarzam - nie umniejszam, ale jednak warto znać szerszy kontekst całej inby, jak już się chce być obrońcą uciśnionych.) i chyba wszyscy mieli już dosyć pstryczków w nos, wspólnych konfliktów, przyczepiania się o wyrażanie własnej opinii, jechania po sugestiach graczy, mobbingowania użytkowników którzy śmieli zwrócić na coś uwagę, edytowania czyichś postów bez ich zgody, przenoszenia problemów z fabuły na użytkowników i wzajemnie, atakowania ludzi w postach "że niby to odczucia postaci", strachu przed zjechaniem od góry do dołu po zaproponowaniu czegoś, podprogowego obrażania, ironizowania, wyśmiewania postaci, robienia inby o gierki w offtopie, homofobii i ksenofobii wobec pomysłu na postać na privie i tak dalej i tak dalej mogę wymieniać to do przyszłej środy.
Jakoś teraz nagle, całkowicie magicznie użytkownicy wracają na forum i zaskoczę Cię - udzielają się publicznie, angażują i proponują swoje rzeczy. No jak to się stało, ciekawe co było tego powodem. To chyba mówi samo przez się.
O tym wiedziałeś?
Nie? :)
Użytkownicy grający dłużej niż miesiąc wiedzieli. I doświadczyli.

Nie będę odpisywać na kolejne posty, bo zwyczajnie mi się nie chce kontynuować tej inby, bo to nie ma sensu. Znam sytuację w całości, widziałam wszystkie posty i rozmowy na CB. Widziałam to, co się działo od dłuższego czasu. Nic mi nie trzeba na siłę udowadniać.

Rozeszli się? Rozeszli.
Zostało to zrobione źle? Być może.
Trzeba było jakoś to rozwiązać? Z pewnością.
Teraz dajmy sobie grać i żyć w świętym spokoju.

Salut!
Astrologowie ogłaszają czas kwarantanny.
Aktywność PBFowiczów zwiększa się.

Awatar użytkownika
Moje fora
Mortis
 gekonmariusz#1412

#51893 03 kwie 2020, 12:41

Nie będę komentować tego tam powyżej. Obiecałam sobie już nic od pewnych osób nie czytać, a Czarodrzwi zamknąć raz na zawsze, choć w tym drugim przeszkadza mi jedna rzecz.
Byłam na forum cztery lata w tym dwa w mistrzowni. Widziałam wiele odejść i znałam wiele ich powodów. Jedno pozostawało niezmienne: każdy kto odchodził z mistrzowni bądź moderacji dostawał jakiś acknowledgement – była to kwestia przyzwoitości. Natomiast dociera do mnie, że ponad dwa lata mojej pracy wygumkowano zupełnie, co bardzo mnie dotyka, bo jest to usunięcie także okresu, w którym Czaro było dla mnie drugim domem. Jak też możecie się domyślić nawet bez kontekstu, trudno by było, żebym przez dwa lata tam bimbała, a oczekiwanie docenienia wykonanej pracy, to nie przesada.

W takim wypadku wspomnę o sobie sama w trochę nietypowy sposób, skoro sytuacja nie jest typowa. Dziękuję wszystkim tym, którzy przez te dwa lata przychodzili do mnie prosić mnie o sesję oraz za Wasz pozytywny feedback, który mnie motywował. Dziękuję tym, którzy bawili się ze mną w tworzonych i prowadzonych przeze mnie minievenatch. Dziękuję tym, którzy razem ze mną usprawniali mechanikę. Dziękuję tym, którzy słuchali moich opinii i się z nimi liczyli. Dziękuję wszystkim tym, którzy docenili moją pracę włożoną w to forum.

Żeby nie było, że to temat nie od tego: w tym momencie daję Czarodziejom 0,5/10 i nie zamierzam na ten temat więcej dyskutować. Peace, yo!

– ex-mistrz Harriette Wykeham