warrior cats

Posiadasz doświadczenia w grze na jakimś forum i chciałbyś się nimi podzielić? Jeśli dane forum posiada w tym dziale swój temat, możesz w nim wyrazić swoją opinię.
ODPOWIEDZ ]

#53632 12 paź 2020, 18:58

Post Belli jest prawdą, przynajmniej na tyle, ile samodzielnie potrafię zaobserwować. Ale mam do dodania też parę słów od siebie.
Szczerze, nie widzę sensu wprowadzenia eventu w momencie, w którym administracja nie nadąża z wykonywaniem bieżących spraw - wspomniana kwestia chorób i zdjęć NPC, ale także aktualizowania pogody, akceptowania kart nowych graczy, przyklepywania awansów i tak dalej. I tak naprawdę forum obecnie bardzo obrywa, bo nowi gracze zniechęceni długimi procedurami po prostu przestaną przybywać. A przypomnę, że w składzie obecnej administracji są osoby które wcześniej najgłośniej krzyczały o tym, że nowi gracze są odstraszani przez administrację i jej podejście.
Chcę się jeszcze odnieść do jednego z adminów wspominającego dość często o tym, że nic nie potrafi. Nie mogę uwierzyć, że w ponad miesiąc kadencji ta osoba nie była w stanie nauczyć się niczego, choćby podstawowych rzeczy. Być może się mylę, ale uważam, że jednym z ważniejszych zadań administratora jest załatwianie spraw technicznych, prawda?
Wrócę jeszcze do sprawy poprzednich administracji. Osoby te częściej, niż powinny są wspominane w wypowiedziach obecnych adminów lakonicznie, ogólnikowo, zwykle z sugestiami, że robiły mniej niż obecna administracja. Szczerze, mi również zdarzyło się upominać poprzednie administracje i dopominać się rzeczy, których nie robiły na czas, jednak patrząc na to z perspektywy czasu, o wiele szybciej można było uzyskać faktyczne akcje widoczne dla zwykłych użytkowników parę miesięcy temu niż teraz, przy obecnym składzie. A jednak wydaje mi się, że osoby, które startowały w wyborach powinny mieć świadomość tego, że forum potrzebuje spraw załatwianych na bieżąco, ponieważ w innym razie to uprzykrza graczom rozgrywkę. Mimo to gracze, którzy wcześniej narzekali na poprzednie składy administracji, obecnie przyklaskują i wykazują się niezmierzonymi pokładami cierpliwości do obecnej administracji, co jest przykładem pięknej hipokryzji i szczerze nie zazdroszczę poprzedniej administracji, która jeszcze gra, czytania tego.
Maryna, owszem, forum jest przyjemnością, nie obowiązkiem. Osoby grające na nim jednak oczekują, że pewne sprawy, które są potrzebne do rozgrywki (jak chociażby pogoda czy określenie, co się dzieje z NPC, które są spokrewnione z postaciami grywalnymi) będą załatwiane relatywnie szybko. Bycie adminem to nie jest tylko przyjemność, ale przede wszystkim obowiązek. Powtórzę ten sam argument, który przewijał się odnośnie każdej administracji, od kiedy mam konto na forum - jeśli ktoś z administracji nie ma czasu, nie powinien pozostawać w składzie. Szanuję oczywiście czas, jaki administracja poświęciła na wyeliminowanie Białej Burzy, która, z tego co dało się obserwować działa co najmniej parę miesięcy wstecz, jednak od tamtego czasu tak szczerze to nie widzę, by administracja robiła zbyt wiele.

#53677 17 paź 2020, 13:29

Artemida to wyjątkowe forum. Jestem osobą z naprawdę długim stażem i choć nie grałam aktywnie przez cały czas od mojego pierwszego dołączenia do dziś, nawet w przerwach obserwowałam je gdzieś z boczku życzliwym okiem.
Wojownicy są miejscem, do którego chce się wracać. Owszem, pod wieloma względami jest mocno retro – nie ma supernowoczesnego layoutu, niektóre mechaniki wewnątrz gry są nieco przestarzałe. Posiada jednak specyficzną magię, którą trudno znaleźć gdzie indziej. Myślę, że składa się na nią kilka czynników:
- kontrast grania postaciami kotów, z głębią psychologiczną tych postaci i interakcji między nimi
- wieloletnia fabuła, oparta o przemijające pokolenia
- ogromna ilość kreacji jaką użytkownicy wkładają w grę – rysunków, kreatywnych podpisów i modnych w ostatnich latach ambitnie zakodowanych kart postaci
- ogromnie szeroki świat, oparty na serii, w którą, poza forum, można naprawdę mocno się zagłębić – a jednocześnie można grać na forum nie przeczytawszy ani jednej książki o Wojownikach
...i pewnie wiele więcej rzeczy, o których nie pomyślałam, a które są tam i odgrywają ważną rolę. Dzięki nim gra toczy się bezustannie od bodaj 13 lat.

Forum, tak jak każde inne, miewa też swoje kryzysy. W ostatnim roku było ich wyjątkowo dużo, co przełożyło się na mocne rotacje na rangach Administratorów i Moderatorów. Aktualny Zespół Administracyjny, po raz pierwszy wybrany w demokratycznych wyborach, mierzy się z problemem nieporównywalnym do żadnego z wcześniejszych – przygotowywanego przez całe miesiące sabotażu, w efekcie którego jedna z osób mających dostęp do Panelu Administracyjnego praktycznie go wysadziła. Mimo ogromu zniszczeń oraz niewątpliwego emocjonalnego ciężaru, jaki cała sprawa wywołała, Administratorki pozostały na stanowiskach i nadal, kosztem czasu, który jako gracze mogłyby przeznaczyć na własną przyjemność gry na fabule, opiekują się forum, zarówno w aspektach mechanicznych jak i – co nie mniej istotne! – emocjonalnych.

Edenowi hejterzy to w dużej mierze osoby, które z forum odeszły, albo które tak twierdzą, ale dalej stalkują je z ukrycia, co wielu aktualnych graczy przyprawia o gęsią skórkę. W wyniku swoich osobistych niechęci czy wręcz pogardy wobec poszczególnych osób uczestniczących dalej w grze, oczerniają całe community i malują Artemidę jako miejsce nieprzyjazne, przegniłe i zaniedbane. Nie jest to obraz prawdziwy. Forum to miejsce niezwykle inkluzywne, na którym gracze dwunastoletni bawią się razem z graczami, którzy mieli dwanaście lat, jak tamtych jeszcze nie było na świecie. Kwestie wieku, płci, pochodzenia i orientacji nie stanowią dla tego community problemu, a wszelkie przejawy dyskryminacji są szybko i skutecznie tępione. Dostrzegam na Artemidzie ogrom wzajemnego wsparcia, ciepłych słów, zachęt. Ludzie zaznajomiają i zaprzyjaźniają się ze sobą, motywują się na Discordowym serwerze na najprzeróżniejszych życiowych zakrętach, umawiają się na spotkania na żywo. I jak w każdym dużym gronie, jak w gimnazjalnych klasach, niestety tu też pojawiają się osoby, które próbują sobie w tej równej, różnorodnej społeczności, budować jakąś hierarchię siły. Na ten moment większość graczy, którzy szczuli na innych, manipulowali najmłodszymi, prowadzili dialog oparty na dominowaniu, wyszydzaniu i prymitywnym systemie kija i marchewki, na szczęście nie należy już do aktywnych (albo dobrze się ukrywa, ale to do czasu..). Pewnie w przyszłości pojawią się kolejni. I wierzę, ze tak jak niejednokrotnie w przeszłości, Artemida sobie z nimi poradzi.

Nie mam wątpliwości, że za parę lat będziemy świętować dwudziestolecie naszych Wojów. Mam nadzieję, że do tego czasu forum osiągnie swoją idealną homeostazę. Z aktywnością, ale bez presji jak w korpo, na tempo, jakość i ilość odpisów. Z ambicjami, ale bez rywalizacji. Że nasza społeczność będzie działać w oparciu o szacunek i życzliwość, osoby, które jeszcze tego nie potrafią, nauczą się tego – dla własnego dobra – biorąc przykład z innych, a te, które za nic nie chcą postępować z jakąkolwiek dozą empatii, po prostu sobie pójdą. Mam nadzieję, że hejterzy za parę lat w ogóle nie będą się do nas zbliżać, bo już z daleka odepchnie ich renoma Forum, na którym nie ma miejsca na docinki, plotki i nieczyste zagrywki. Wierzę w to i wierzę, że warto do nas dołączyć i przekonać się, że na to samo liczy większość z nas.

Pozdrawiam społeczność Artemidy! <3