#63 Czy będzie to coś innego?

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
w końcu udało mi się rzucić fora i wiecie co? polecam!

#28585 22 cze 2017, 21:08

Zapowiedzi forów realnych mają to do siebie, że w większości są takie same, a zmieniają się jedynie informacje na temat miasta. Sama osobiście pisałam już kilka takich, czasami pomagałam, a w dziewięćdziesięciu procentach zjawiały się tam pytania czy będzie to coś innego niż istniejące już fora. Zastanawia mnie tak na dobrą sprawę co innego miałoby to być? Czego ludzie oczekują od forum, które opiera się na normalnym życiu?
Na pewno dużo z was pamięta czasy kiedy to powstawało milion forów o miastach, a jedne z nich trzymały się dłużej, drugie krócej. Szczerze powiedziawszy było to jakoś trzy/cztery lata temu i wtedy nikomu nie przeszkadzało to, że tu tworzy się Nowy Jork, a tutaj Las Vegas. Nikogo nie obchodziło czy Londyn będzie miał lepszego Mistrza Gry od Chicago. Zastanawia mnie więc skąd wzięło się to, że ludzie wymagają czegoś więcej. Potrzebują wątków kryminalnych, urozmaiceń w Mistrzu Gry, skoro jeszcze jakiś czas temu sami potrafili sobie zorganizować rozgrywkę. Jeśli chcieli porwanie, to sami je grali, jeśli potrzebowali zabójstwa, to pojawiało się ono od tak.

Wiem, że tekst może trochę chaotyczny, ale tak mnie naszło, więc napisałam z telefonu i nawet nie sprawdzałam :roll:

#28593 23 cze 2017, 8:50

Ale Administracja sama zaczęła w pewnym momencie ograniczać userów i machać im paluszkiem, że nie wolno im się samym bawić. Był taki etap w życiu pbfów.

Pamiętam moment na forach, kiedy z administracją trzeba było uzgadniać nie tylko możliwość zajścia w ciążę, ale np. ślub czy wypadek samochodowy lub inne sytuacje, które powodują uszkodzenia ciała. Bo nie może być za dużo ciąż, ślubów i wypadków w jednym czasie :D
Część z tych przepisów nadal pojawia się na jednym czy drugim forku. No więc ludzie przyzwyczaili się, że karb pociągnięcia fabuły spada na Administrację.

Poza tym po prostu się rozwijamy, a wraz z rozwojem wzrastają wymagania. Kiedyś, lata temu, nie było problemem samemu, bez niczyjej pomocy zorganizować postacią imprezę, bo pisanie tłumnie w jednym temacie było normą. Teraz trzeba uzgadniać, robić ogłoszenia, wysyłać smsy... A przecież to najprostsze wydarzenie, jakie może być.
Wątków kryminalnych już sam nikt nie rozgrywa (choć zdarzają się wyjątki, pamiętam np. samodzielnie zrealizowane porwanie), bo ludzie przyzwyczaili się, że to powinno mieć wpływ na całe miasto - i prawidłowo.

Nawet fora o normalnym życiu mogą się między sobą różnić i mieć jakiś rys fabularny, serio. Mnie w zasadzie mierzi trochę to, że teraz istnieje trend do tego, iż jak robimy nowe forum o mieście... to to jest miasto i koniec. Osobiście nie pamiętam tego z dawnych czasów, nawet jak się robiło miasto, to nadawało się temu jakieś tło fabularne. A nie podzielam entuzjazmu niektórych graczy "omg, mogę zagrać w BERLINIE, OMG, KOCHAM NIEMCY, KOCHAM TO MIASTO, CHCĘ, CZEKAŁAM". Dla mnie - miasto jak miasto. Nieważne gdzie się znajduje i jak się nazywa, 90% użytkowników i tak nie będzie potrafiła wczuć się w klimat, nie będzie znała zwyczajów, kultury i tradycji danego miejsca na tyle, żeby miało to rzeczywiste znaczenie. Więc dochodzimy do wniosku, że jeśli takie fora nie będą różnić się rysem fabularnym, aktywnością MG, oryginalnymi gadżetami, czymkolwiek... no to są takie same. Różnią się jedynie ludźmi, a i z tym jest ciężko, bo wszędzie idzie spotkać tych samych. I to się przejada, bo ileż można robić wciąż to samo.

#28609 23 cze 2017, 14:04

Normalnego życia... rejestrując się na jakimś SLu chcę, by moją postać mogło spotkać wszystko, co w normalnym życiu.
Bez informatorów, w których wyrażam zgodę na to, co może stać się mojej postaci i bez MG działającego na przykład z wątkiem kryminalnym dla chętnych. Chcę by taki wątek wpływał na całe forum, by postacie się obawiały mordercy/złodzieja i tym podobne.
Wtedy byłoby super.
Aczkolwiek patrząc na te tendencje do tworzenia forów tego gatunku, na których przeważa idealne życie i wszelkie odstępstwa od tej normy są rzadkie (w mojej opinii) to takie forum nie byłoby SLem tylko już tylko forum z określonym systemem i założeniami.
Takie wątki można co prawda rozegrać na każdym forum, które zakłada udział MG i brak takich informatorów, to prawda, ale chodzi o sam fakt, że niektóre fora SL mogłyby tak wyglądać.
I każdy wątek, nawet ten kryminalny może być szansą dla graczy, by stworzyć postać jakiegokolwiek przestępcy. Tylko te informatory psują zabawę, chociaż ja sobie powtarzam, że te informatory to opcje dla MG, ale nie dla graczy.
Miałem kiedyś postać na jednym takim SLu, która była nastawiona na wątek kryminalny... nie miałem co robić, pomimo prób. Inna sytuacja to taka, że kiedyś grałem na forum - nie SLu - w oparciu o taki wątek i chciałem z drugim graczem porwać postać użytkowniczki, chociażby dla okupu od bogatego ojca czy innych korzyści. Graczka podeszła bardzo entuzjastycznie do tego, ale cała zabawa się rypła przez administrację, której taki wątek się nie podobał.
To bardzo dobitnie świadczy o tym, jak bardzo źle się dzieje na niektórych forach i to nie tylko wina graczy, ale samej administracji.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2017, 16:26 przez Invisible Hand, łącznie zmieniany 1 raz.

#28610 23 cze 2017, 14:49

impatient pisze: Czego ludzie oczekują od forum, które opiera się na normalnym życiu?
Może żeby nie było tak do końca "normalne"?
Żeby jednak czymś zaskoczyło. Nie tylko ze strony współgracza ale także administracji.
Tak, MG nie musi trzymać za rączkę, ale jeśli już jest a gracz ma chęć zagrać coś innego niż rozmowa przy kawce, to powinien mu to dać.
Różnie bywało z moimi przygodami na SL, nie zawsze dostałam to po co przyszłam, ale do dziś wspominam kryminalną rozgrywkę, zapoczątkowaną przeze mnie, podłapaną przez administrację i zagraną z chętnymi graczami.

Pozdrawiam GL <3

#28615 23 cze 2017, 16:15

Fanta pisze: Może żeby nie było tak do końca "normalne"?
Żeby jednak czymś zaskoczyło. Nie tylko ze strony współgracza ale także administracji.
No ok. Ale czym miałoby być to "coś"? Bo chyba cały wątek dotyczy właśnie sprecyzowania tych cosiów i niewiadomych. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. :)

Z mojej strony mogę dodać tyle, że chętnie pograłabym na forum, na którym nie ma natłoku dodatkowych komponentów typu właśnie kalendarze, informatory, wyrażanie zgody na mg i tym podobne. Jedynie telefony i posty fabularne. Może relacje, ale niekoniecznie - pamiętam złote czasy początków for, kiedy relacje nawiązywały się na bieżąco, a ludzie "wrzucali" swoją postać do wątku, do którego ktoś dołączał. Bez uprzedniego ustalania od a do z jak to zostanie rozegrane. Muszę przyznać, że miało to swój urok, bo ludzie wtedy faktycznie ze sobą grali, a nie skupiali się na otoczce postaci, jej szafie i pupilach.
:love:

#28618 23 cze 2017, 16:58

Lubię niespodzianki. Realne czy fabularne, ale niespodzianki. Sprecyzowanie tego coś, to jak ustalenie tych modnych relacji "jesteśmy w związku, ty mnie kochaj, ale ja odejdę do kogoś innego" :lol:

Zagrałam Zosią z amnezją i nikt mi nie kazał spisać jej biografii od a do z.
Gracze i administracja dorzucali coś od siebie, bez ustalania tego ze mną, dzięki czemu w kolejnych wątkach każdy z nas się dobrze bawił.

Dobra, można to określić spontanicznością, brakiem sztywnych ram itp.

#28643 24 cze 2017, 13:48

Fanta pisze: Zagrałam Zosią z amnezją i nikt mi nie kazał spisać jej biografii od a do z.
Gracze i administracja dorzucali coś od siebie, bez ustalania tego ze mną, dzięki czemu w kolejnych wątkach każdy z nas się dobrze bawił.

Dobra, można to określić spontanicznością, brakiem sztywnych ram itp.
No i tutaj zgadzam się w 100%, bo to ładnie sumuje to co sama napisałam. Kiedyś fora były zabawą, wyzwaniem do znalezienia dla swojej postaci znajomych czy związku. Teraz to wszystko jest zbyt wygodne. Wydaje mi się, że może to być jedną z przyczyn tego, że fora padają jak muchy, a gracze co i rusz rejestrują się na kolejnych SL z nadzieją, że tym razem będzie im się z jakiegoś powodu grało lepiej, a postać nie znudzi się po tygodniu czy miesiącu. </3

Awatar użytkownika
O mnie
ta dziwna ciocia, przed którą ostrzegała cię rodzina
Moje fora
morsmordre
Podziękował(a): 20 razy | Pomógł(a) : 15 razy

 bezimienna#5963

#28681 25 cze 2017, 14:27

Osobiście swoją przygodę z PBFami rozpoczęłam od forów, gdzie Mistrz Gry ciągnący moją przygodę to podstawa. Właściwie, to grało się z nim "na solo", a obecność innych userów oznaczała event lub większą, bardziej zaawansowaną przygodę. Później przyszły fora, gdzie mogłam wchodzić zarówno w interakcje z użytkownikami, jak i z Mistrzem Gry. Nie wiem jaka jest historia forów Second Life, ale kilka lat temu zauważyłam, że one również reklamują się jako te posiadające MG, lecącą fabułę i tak dalej. Tylko, że faktycznie robiłam tam postacie i... ja tego osobiście w ogóle nie czuję. :) Myślałam, że będą działy się rzeczy, które wstrząsną całym miastem (a przynajmniej dzielnicą), ludzie będą reagować, a tutaj taka niespodzianka - połowa forum nie wyraża zgody na udział MG w ich sesjach, a druga... dostaje wydarzenia z serii "na twój dom spadł śnieg i nie masz prądu, no nieźle", co kończy się dodaniem zdjęcia zasypanego domu na instagram postaci.
Nie wiem czy trafiłam w złe miejsca, ale dla mnie SLe to wysyp nierealistycznych postaci wyglądających jak modele z okładek gazet (serio, widziałam na takich forkach mega hot lekarki z top modelkami na twarzy, a nawet super sexy pracowników budowy i drwali :shock: wyjrzyjcie przez okno) z którymi niewiele da się ugrać, bo tworzą tam konta tylko dla jakiegoś romansu, który im się znudzi po miesiącu i zmieniają forum, lol. Bo to nawet nie jest tak, że ten romans wychodzi w praniu przy przeżywaniu jakiejś przygody / na jakiejś imprezie. Ludzie się umawiają co ma się dziać krok po kroku (przecież mam konto na edenie i widzę dokładnie czego ludzie szukają, więc w tej kwestii mogę być pewna), czasami nawet nie czerpiąc z własnej wyobraźni, tylko seriali.
Gdybym miała grać na forum second life, to chciałabym aby postacie nie były tak karykaturalnie przepiękne i idealne, a ten MG faktycznie tam był i pchał coś do przodu, a nie udawał, że jest. Bardzo lubię kiedy Narrator podchodzi do każdej postaci dość indywidualnie i jest w stanie prowadzić jej historię, dzięki czemu ta może się rozwinąć. Wspólna zabawa, wciągające wątki, realizowanie się postaci w zawodzie i życiu społecznym - to mnie przyciąga do forum, ale niestety nie czuję aby takie fora mi to oferowały. Nie wiem czy moje oczekiwania są zbyt wielkie. Po prostu są. Takie, a nie inne.

#28682 25 cze 2017, 14:49

Shappie ukradła mi posta, report :lol:
Tak czy siak widać, że SLy i PBF innego typu mają strasznie różne targety a także mechanizmy nimi rządzące. SL to taki teatrzyk do odgrywania z góry zaplanowanych akcji, co według mnie jest nudne. Ja w PBF zawsze lubiłam zaskoczenie, a także brak realizmu, w sensie fantasy - dla mnie dostateczną karą jest życie na tym nudnym, szary świecie i nie widzę w tym nic fajnego aby grać to samo życie jeszcze na PBF. Niemniej ja zawsze wychodziłam poza ramy "typowego człowieka", dlatego to pewnie tylko moje dziwne spojrzenie na to wszystko.
Ogólnie ostatnio zauważyłam dziwną zależność, że fora innego typu zaczynają coraz bardziej przypominać te SLowe (oskryptowane pola profilu, pikantne wątki). Nie będę ukrywać, że mi ani trochę się to nie podoba. Nie chce tu nikogo urazić, ale dla mnie SLy są strasznie płytkie, to takie po prostu zapychacze czasu, które ani nie fascynują, ani nie rozwijają wewnętrznie. Jak wszyscy wiemy czas swój mamy ograniczony i ja osobiście wole go jednak pożytkować w, jak dla mnie, ciekawszy sposób. No ale każdy robi to na co ma ochotę.
Wydaje mi się jednak, że niektórych po prostu zaczynają już nudzić takie "do bólu zębów typowe SLy" i pewnie właśnie brakuje im tych MG z prawdziwego zdarzenia o których wspomina Shappie. Kto wie, może w przyszłości faktycznie SLy staną się głębsze i równie fascynujące co fora fantasy? Na razie jednak nie widzę zbyt dużego postępu w tym kierunku.

#28889 28 cze 2017, 16:31

Czego ludzie oczekują od forum, które opiera się na normalnym życiu?
To wszystko zależy od zapowiedzi. Jeśli forum zapowiada się jako miejsce, w którym każdy (podobno) znajdzie sobie miejsce i zapowiada dużą ingerencję MG - chcę poznać konkretne przykłady, jak zamierzają aktywizować wszystkie grupy wiekowe. Najczęściej jednak po takich zapowiedziach w praktyce olewa się gówniaków i postacie 50+. Czuję się wtedy oszukana. Nie grałam jeszcze na żadnym forum, które zwyczajnie nie olałoby tych grup wiekowych. Skoro i tak ma się je w dupie, to może po prostu je wyrzucić do kosza... No i już. Nie miałabym żadnych pretensji.
Jeśli administracja zakłada, że tego Miśka nie będzie - oczekuję, że naprawdę go nie będzie i nie będzie blokowała żadnych pomysłów (jak np. limitowana ilość ciąż, ślubów, rozwodów, czegokolwiek). Tu też bywa z tym różnie. Czasami tęsknię za forami starego typu, gdzie gracz był rzucony samemu sobie i mógł tworzyć taką rzeczywistość, jaka mu pasowała.
Także ja oczekuję KONSEKWENCJI w spełnieniu swoich obietnic. Niestety, wiele administracji forek są niczym polscy politycy :D.

Jeśli chodzi o poziomy ingerencji Mistrza Gry - nie szkaluję osób, które z tego korzystają. Wolę, nawet jeśli te informatory są na forum, by jasno określić, jakie rozgrywki lubię, a jakie nie. To pomaga w uniknieciu nieporozumień. Fajnie byłoby, gdyby też na fantasy takie rzeczy się pojawiły. Mam czasami dość gównoburz, gdy coś się jakiejś postaci stanie. Różne są przypadki. Wracając do SLi - nie wszystkim pasuje rozgrywka dotycząca porwania, okaleczania czy innych rzeczy. Nikt nie powinien mnie zmuszać do rozgrywki, która mi nie pasuje. Ja na przykład nie podjęłabym się grania postacią, której MG obciąłby rękę albo uczynił coś innego, przez co stałaby się niepełnosprawna. Nie ruszę tego tematu i koniec. Czy to znaczy, że jestem gorszym graczem? Niekoniecznie. Za to świetnie grałam czarodziejką, która miała nieźle okaleczoną facjatę (konsekwencja rzucenia zaklęcia w sesji).
Od wszystkich forek oczekuję respektowania moich upodobań i niezmuszania mnie do uczestniczenia w akcjach, w których nie chcę brać udziału.
[align=right]What is a jaeger? A jaeger is the pinnacle of human invention. When the monsters came, we did not wait for heroes to fall from the sky and save us. We saved ourselves. Innovation is our superpower. What is a jaeger? It&#8217;s you, times a thousand, tall as a mountain, with a beating heart that burns as bright as the sun! Enabling us all to become the most heroic version of ourselves.[/align]

#28891 28 cze 2017, 17:15

Asami pisze:Jeśli chodzi o poziomy ingerencji Mistrza Gry - nie szkaluję osób, które z tego korzystają. Wolę, nawet jeśli te informatory są na forum, by jasno określić, jakie rozgrywki lubię, a jakie nie. To pomaga w uniknieciu nieporozumień. Fajnie byłoby, gdyby też na fantasy takie rzeczy się pojawiły. Mam czasami dość gównoburz, gdy coś się jakiejś postaci stanie. Różne są przypadki.
Wystarczy o tym napisać MG, co się lubi a czego nie. Nie wyobrażam sobie takich rzeczy na fantasy, zwłaszcza, jeśli w regulaminie danego forum jest napisane, że postaci może się coś stać i że nie jest nietykalna.
To nigdy nie dzieje się z kaprysu prowadzącego i jeśli jest taki zapis oraz punkt, że rejestracja na forum oznacza akceptację danego regulaminu - a zawsze tak jest - to takie pretensje do prowadzącego są niepoważne. Ja się zastanawiam, co takie osoby robią na takich forach, jeśli nie potrafią się dostosować do realiów na nich panujących.

#28895 28 cze 2017, 18:08

To nigdy nie dzieje się z kaprysu prowadzącego
Uwierz mi, niekoniecznie ;-). Sama miałam i widziałam bardzo dużo przypadków, w których gracz nie pokierował głupio swoją postacią (a często o tym mowa w regulaminach, jeśli chodzi o poważne obrażenia lub śmierć), a MG zrobił z niego sieczkę, bo takie miał widzimisię... Jednak to nie temat, by o tym dyskutować.
[align=right]What is a jaeger? A jaeger is the pinnacle of human invention. When the monsters came, we did not wait for heroes to fall from the sky and save us. We saved ourselves. Innovation is our superpower. What is a jaeger? It&#8217;s you, times a thousand, tall as a mountain, with a beating heart that burns as bright as the sun! Enabling us all to become the most heroic version of ourselves.[/align]

#28896 28 cze 2017, 18:12

Asami pisze:Uwierz mi, niekoniecznie ;-). Sama miałam i widziałam bardzo dużo przypadków, w których gracz nie pokierował głupio swoją postacią (a często o tym mowa w regulaminach, jeśli chodzi o poważne obrażenia lub śmierć), a MG zrobił z niego sieczkę, bo takie miał widzimisię... Jednak to nie temat, by o tym dyskutować.
Każdy przypadek należy rozpatrywać tak naprawdę indywidualnie w oparciu o założenia sesji i to, co się tam dzieje. Też takie sprawy biorę przez pół, bo inaczej to widzi MG, inaczej rzekomo albo faktycznie pokrzywdzony gracz, a jeszcze inaczej postronni obserwatorzy. Masz rację, to temat na inną dyskusję.

ODPOWIEDZ ]