#62 Trzymaj się z dala od tego forum, bo tam jest...

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika

#28447 19 cze 2017, 19:30

Pomysł na tę dyskusję w zasadzie podsunęła mi Hasira pisząc, że ludzie wypisują na różnych forach, jaka to ona jest niedobra.
I tak się zastanawiam... Jaki jest w tym cel? Co to ma sprawić? Może ja jestem jakaś dziwna, ale dla mnie to jest po prostu reklama dla tej osoby. Na zasadzie "mówią, że jest taka, śmaka, zła, niedobra i w ogóle, to dlaczego tam nie pójść i samej nie sprawdzić?".
Żeby wyjaśnić jakoś dokładniej, przytoczę sytuację autentyczną: jest sobie w internecie pewne forum, tematycznie pokrewne do forum, na którym sama gram. I kilkukrotnie słyszałam ostrzeżenia przed jednym z użytkowników. A że ja chyba jestem masochistką, to stwierdziłam, że idę na to drugie forum i zobaczę, o co im chodzi... I wiecie co? Nie mam zielonego pojęcia. Więc zastanawiam się, po co są te wszystkie wyżalania się/ostrzeżenia/jęki na dane osoby, skoro, przynajmniej moim skromnym zdaniem, każdy z nas ma własne preferencje w doborze znajomości i to, że komuś nie pasuje zachowanie czyjeś, nie znaczy, że mnie też nie będzie...

No chyba, że to ma być reklama dla tej osoby. No i w zasadzie zaczęłam się zastanawiać czy i co o mnie wypisują...

Jedyne, co jeszcze toleruję to ostrzeganie przed trollami, bo czasem ciężko taką osobę wyhaczyć z większego grona. Ale ględzenie, że tyran, że czepialski, że... Skąd to się bierze?
[center]To dorosła kobieta, na dodatek czarownica i do tego ruda. Nie powstrzymałbyś jej nawet, gdybyś chciał.[/center]

#28449 19 cze 2017, 19:44

Tak naprawdę nigdy nie zważałam na to, kto właściwie tam gra na danym forum przed rejestracją. Nie czytałam opinii, nie sprawdzałam różnych dyskusji na VLH. Skoro jacyś gracze są na danym forum to przecież nie może być tak źle, prawda? Myślałam sobie - sprawdzę sama, co będę patrzeć na opinię innych.
Niestety, ostatnio wiele razy się przejechałam, że zaczęłam wręcz notorycznie przeglądać opinie o danych forkach, na których chcę się zarejestrować i przede wszystkim sprawdzam atmosferę na CB. Jeśli mają dużo złych opinii, a dyskusje pod ich tematach przeradzają się w tak zwane rakowisko, to sama nie widzę sensu, by sprawdzać na własnej skórze jak jest, nawet jeśli jest to tematyka, która mi się podoba. Życie jest za krótkie, aby je marnować na toksyczne PBFy. Szkoda moich nerwów na walkę z wiatrakami. Swoją energię mogę przelać w innych miejscach.

#28450 19 cze 2017, 19:49

To zjawisko nie jest niczym innym jak ludzką zawiścią. "Ona mnie nie lubi, więc zrobię wszystko by inni ją znienawidzili'. Dziecinne zagrywki dla osób które nie potrafią zrozumieć, ze forum to tylko zabawa i nie ma co pielęgnować urazy do osoby której prawdopodobnie nigdy nie spotkamy w realnym świecie. Prawdopodobnie nie gram na forum o którym wspomniałaś i nie jestem w temacie, ale innych przykładów nie trzeba daleko szukać. Coraz częściej w zapowiedziach, gdy tylko zostanie podany skład administracji, na światło dzienne wychodzą przeróżne frustracje innych użytkowników i wykopywanie niesnasek sprzed kilku lat. Wielkie nienawiści i batalie, których podłożem najczęściej jest nieodpisanie na post, kradzież wizerunku, niedomówienie na pw bądź gg. Tak naprawdę większość z nas kojarzy się tylko po nazwach, ale to wystarczy by dać sobie prawo do szkalowania tej osoby, krytykowania tego jakim jest adminem czy graczem .

#28451 19 cze 2017, 19:51

Głównie bierze się to z typowej ludzkiej zawiści i zazdrości. Chociażby sytuacja, która niedawno miała miejsce tu na Edenie - Administracja Ezereth (smocze, upadłe PBF) zarzuciła mojemu Dragon Domination, zacytuję "90% tego forum to plagiat Ezereth". Jako dowód pokazali screeny które... No nie oszukujmy się, do teraz wzbudzają wybuchy śmiechu każdego komu je pokaże :lol: (mój ulubiony: https://imgur.com/Vj78zvn ) Już nie wspomnę o tym, że groziły mi, że zgłoszą moje forum do admina wxv za "karygodny plagiat" i zostanie zamknięte. Chyba admin hostingu nie podzielił ich zdania...
Oczywiście chciały zrobić mi smród żeby forum szybko upadło, bo im się nie udało to wychodzą z założenia, że nikomu ma się nie udać. Typowa, szczeniacka zawiść, nic więcej. Już pominę raidy jakie robili potem na moje forum, to już był szczyt bucowatego zachowania ever.

Pamiętam też, że pewna osoba określiła mnie mianem "jeb*** złodzieja" (ta osoba ma tu konto więc ją serdecznie pozdrawiam z tego miejsca ;) ). Szczerze do dziś nie wiem do czego miało to być odniesienie bo bądźmy szczerzy - większość mechanik/rozwiązań jakie teraz widuje się na forach są mojego autorstwa, więc to ja raczej powinnam takim mianem nazywać kilka osób, które podglądnęły pomysły z mojego forum, lekko przerobiły, a potem uznały, że jest ich i nikt inny nie ma prawa używać choćby czegoś podobnego na swoim forum. To już zakrawa o tak dużą hipokryzję, że nawet nie będę tego dogłębniej komentować :lol:

Ogólnie opowieści na mój temat jest tyle, że nawet wszystkich już nie pamiętam. No jeszcze oczywiście krążą o mnie historie, że "banuję za nic" o czym wspominałam już w innym wątku ;) No ale cóż, są ludzie i parapety. Od pewnego czasu takim "niewinnym" osobom robię dokładne screeny tego jak się zachowują bo szczerze mam już dość wyssanych z palca zarzutów bez dowodów.

Prawda jest taka, że anonimowość w internecie budzi w wielu ludziach prymitywne zachowania jak właśnie zazdrość/zawiść, którym lubią dawać upust chociażby na takich PBF. Teraz to już społeczeństwo PBF trochę wydoroślało (aczkolwiek nie całkowicie) i tego typu dram jest dużo mniej, ale jak sobie przypomnę czasy 2006 roku gdzie zarzuty o plagiat były co 5 minut, to jednak jest spora poprawa względem tamtych czasów.

Awatar użytkownika

#28454 19 cze 2017, 20:17

Asami coś w tym jest, to prawda. Atmosfera na CB najwięcej mówi o danym forum, czy warto na nim zostać, jacy chociaż trochę są użytkownicy i przede wszystkim - jak zachowuje się administracja. A co do opinii to sama wciąż nie jestem pewna. Może dlatego, że za dużo trolli albo no po prostu rozżaleni użytkownicy, którzy dostali bana za swoje zachowanie (dostali słusznie oczywiście). Tak czy siak rozumiem, co masz na myśli.

Traszka o to to to to. Wyciąganie akcji sprzed kilku lat, bo ten mi zabrał wygląd... Matko święta, nie wiedziałam, że coś takiego jeszcze istnieje. Może właśnie dlatego używam kompletnie innego nicku niż na forach i pies z kulawą nogą się nie dowie, co ze mnie za wredna morda...

Hasira albo ja jestem ślepa, albo nie wiem co, ale ja plagiatu nie widzę... Poza tym no ejże, fora o podobnej tematyce w pewien sposób zawsze będą podobne... Ale chyba nie każdy umie to dostrzec.





A co Wy na ostrzeżenia typu "bo admin/mg się czepia/jest tyranem/nie rozumie mojej postaci" i inne tego typu rzeczy? Gdzie w połowie przypadków się okazuje, że admin/mg jest jak najbardziej do ludzi, tylko trzeba z nim porozmawiać, wyjaśnić swój pomysł dokładniej, wysłuchać argumentacji drugiej osoby i jakimś cudem da się znaleźć kompromis pasujący obu stronom?
[center]To dorosła kobieta, na dodatek czarownica i do tego ruda. Nie powstrzymałbyś jej nawet, gdybyś chciał.[/center]

Awatar użytkownika

#28458 19 cze 2017, 21:02

I tu jest pies pogrzebany, by oddzielić plotkę od faktów...
... bo wiele osób przyjmuje plotkę za fakt.

Skoro tworzymy jakąś społeczność, jednych znamy mniej, innych bardziej, jednych lubimy, a za innymi nie przepadamy, kontaktujemy się pozaforumowo za pomocą gg/innych komunikatorów, to oczywiste, że pojawi się nie jedna plotka o osobie X, osobie Y zostanie przypięta jakaś łatka i siłą rzeczy będziemy plotkować o osobie Z. A z plotek rodzą się krzywdzące opinie, rodzą się wyolbrzymienia, koloryzowane sytuacje, opowiastki, które znamy tylko z jednej strony... innymi słowy mity i baśnie.

Ale z drugiej strony co innego jeśli opinia o danej osobie wzięła się z faktów. Znacie bajkę Kłamstwo Jachowicza? Pasterz kilka razy zwiódł w pole innych pasterzy i za to wilk porwał mu owieczkę. Banał? Nie... ta bajka mówi o czymś co dotyczy nas wszystkich... tak samo w życiu realnym jak i wirtualnym. Ponosimy konsekwencje tego co robimy. Osoba X co miesiąc tworzy nowe forum po tym jak nie potrafiła zadbać o poprzednie, które padały jak muchy? Nic więc dziwnego, że przy jej siódmym czy ósmym forum nikt się nie będzie chciał zarejestrować, bo "sorry X, ale przecież ty zaraz olejesz to forum i je zamkniesz". Osoba Y w każdej dyskusji atakuje innych graczy i inne fora, a potem zdziwienie... dlaczego jej forum jest tak źle oceniane przez innych. "Sorry Y... jechałaś po innych jak po burej kobyle i karma wróciła". To po prostu nic więcej jak konsekwencje działań tych osób.
Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Story of Magic
Podziękował(a): 24 razy | Pomógł(a) : 23 razy

#28472 20 cze 2017, 11:43

Cóż, nienawiść to rzecz ludzka. Tak samo niechęć. Widzę taką osobę, tak jak Black Cat wspomniała, która zakłada X-setne forum, które jako pierwsza oleje. Byłam już raz na jej forum, sparzyłam się, to czuje się trochę w obowiązku powiedzieć jak moja znajoma będzie się chciała zarejestrować tam, że nie ma co, bo będzie cud jak forum przeżyje półtora tygodnia.
Jednak nie widzę sensu w smarowaniu forum za to, że jest tam jeden użytkownik. Przecież nie trzeba z nim grać, można go po prostu unikać. Każdy ma chyba jakieś osoby na PBFach do których czuje niesmak i chce się ich unikać, no ale to nie wina forum.
Lately, the whole idea of 'living' hasn't been that desirable to me.
Szukajki: 1. Z rodziną najlepiej na zdjęciach...

#28480 20 cze 2017, 13:48

Ktoś mi kiedyś powiedział, że admini zawsze będą obgadywać graczy, a gracze siebie nawzajem i adminów. Po części się z tym zgadzam.
Niezależnie od tego, co ktoś zrobił będzie mu towarzyszyć zawsze i naprawdę nie jest konieczne wypominanie tego ciągle. Zwłaszcza, jeśli dana osoba się odcięła od tego wszystkiego. Oczywiście, można to robić, ale po co?
Dla mnie najgorszym przypadkiem podobnych sytuacji jest to, że źródłem kopania pod kimś dołków nie jest zachowanie graczy, ale administracji, której poszczególny członek puszcza dalej to, co o czym rozmawia się we wspólnym gronie administratorów.
Czy to jest opinia na temat jakiegoś gracza, niezadowolenie z sesji, jaką mu się prowadziło i tym podobne. Żaden administrator nie powinien czegoś takiego mówić, ale jeśli się zdarzy to inni administrator nie powinien puszczać tego dalej. Zwłaszcza, jeśli sam wyraża się niepochlebnie o paru graczach.
Cel takich działań, niezależnie od rodzaju jest jeden (przynajmniej moim zdaniem) - zniszczenie opinii jakiemuś graczowi/administratorowi, która może mu towarzyszyć przez dalszą karierę, zwłaszcza, jeśli ten gracz/admin ma w planach swoje forum otworzyć.
Zaś co do ostrzeżeń, że admin/MG się czepia, jest tyranem/nie rozumie mojej postaci... to najczęściej coś takiego wykrzykują gracze, którzy chcieli coś uzyskać a admin/MG nie pozwolił na to. Albo podczas sesji MG śmiał skrzywdzić postać takiego gracza albo ją zabić, nawet, jak to była konsekwencja czynów posiadacza tej postaci.
Tacy gracze bardzo często chcą, by MG/admin im pobłażał, głaskał po głowie i kiedy tego nie dostaną to tak się kończy.
A by tego uniknąć wystarczy odrobina inicjatywy. Wtedy MG nie będzie musiał wyciągać poważnych konsekwencji z czynów postaci i gracz nie będzie mieć wrażenia, że MG/admin są tyranem.
MG też są różni i to też należy brać pod uwagę, chociaż jak napisano powyżej, każdy MG jest dla ludzi, tylko trzeba porozmawiać zamiast obrabiać mu dupę do innych graczy czy grona administracyjnego.
I zawsze, ale to zawsze na 10 graczy co najmniej 3 będzie niezadowolonych z sesji z danym MG, zwłaszcza, jeśli ten nie patyczkuje się i nie głaszcze graczy po głowach. Tak samo jest z adminami.
Nieważne, kto co zrobił i jakie motywy nim kierowały, część rzeczy jest mocno wyolbrzymione i nieraz tak dalekie od prawdy. Bo w grę wchodzi nie tylko własna interpretacja, brak obiektywizmu, ale także większość tych opinii powstaje właśnie przez brak obiektywizmu, nienawiść. A większość ludzi, jak usłyszy o tym, że ktoś coś zrobił to nie zapyta drugiej strony, dlaczego to zrobił ani nic tylko ślepo wierzy w zasłyszaną opinię, w której nie brak kłamstw.
Nic więc dziwnego, że większość takich graczy/adminów woli się ukrywać, by zacząć z czystą kartą.

#28484 20 cze 2017, 14:52

Już parę lat siedzę głębiej w środowisku PBFowym niż na własnym forum czy na graniu na innych. Przez ten czas słyszałam i widziałam różne rzeczy dotyczące różnych forów i różnych osób. Nie zawsze to, co się o kimś czy o forum mówi jest prawdą, ale jak widzę, że ktoś seryjnie robi fora, które mają krótki żywot, to wiem, że nie mam na takim PBFie czego szukać. Nigdy nie lubiłam skakania z forum na forum, od początku wolałam, nadal wolę i będę woleć stałą, stabilną grę, gdzie moje postaci będą mogły fabularnie się rozwijać, nawiązywać znajomości, zyskiwać wrogów.
Co do opinii o różnych osobach, jeśli są to ludzie u władzy jak admini czy MG i mam informacje z pewnego źródła, o którym wiem, że nie ma histerycznego nastawienia, nie obraża się o byle co i lubi grać tam gdzie realność śmierci postaci jest równie duża, co w realnym świecie, to wiem, że nie powinnam się tam pchać, bo szkoda mi czasu i nerwów na użeranie się z kimś, kto ma zwyczajnie zakuty łeb i klapki na oczach, nazywając rzecz po imieniu.
Co innego jeśli chodzi o opinię o graczu. Jak już ktoś wcześniej wspomniał, nie muszę z tą osobą grać, mam do wyboru innych, więc jeśli forum skusi, to na pewno zagram, ignorując tę osobę na tyle by się w konflikty nie wdawać.
Naprawdę nie jest trudno sprawdzić w dzisiejszych czasach opinię czy to o forum samym w sobie, czy to o adminach/MG, czy też o graczach na tyle aby odsiać plewy od ziarna.

ODPOWIEDZ ]