#144 Jakość gry oraz satysfakcja graczy, a długość posta

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]

Czy krótsze posty wpływają źle na satysfakcję z rozgrywki?

Zdecydowanie tak
4
10%
Raczej tak
15
36%
Raczej nie
11
26%
Zdecydowanie nie
12
29%
Liczba głosów: 42
Awatar użytkownika
Podziękował(a): 3 razy | Pomógł(a) : 1 raz

#56845 02 gru 2021, 15:33

Pisząc w międzyczasie swoją pierwszą KP od bardzo dawna, zetknąłem się z wymogiem dotyczącym długości opisu wyglądu postaci, jej charakteru oraz historii. Zacząłem zastanawiać się nad tym czy istnieje jakaś zależność między długością postów pisanych w ramach rozgrywki, a jakością gry i satysfakcją graczy z prowadzonej sesji/wątku. Pamiętam, gdy wiele lat temu, kiedy zaczynałem grać w tekstowe gry fabularne typu PBF, trwały batalie o to by wyplenić posty zawierające 2-3 linijki. Czy jest to sensowne podejście według Was? Jeśli tak, to czy można zatem wysnuć wniosek, że w PBF szuka się ciekawie napisanych historii mającej znamiona noweli zamiast wartkiej akcji i rozgrywki? Dajcie znać co o tym sądzicie.

Awatar użytkownika
Pomógł(a) : 2 razy

#56846 02 gru 2021, 17:36

Szczerze to nie rozumiem wymogów dotyczących długości opisu postaci w kp. Biografia? Okej, ma to sens, w końcu to ma później jakiś wpływ na nasze relacje, grę i rozwój postaci. Ale wygląd? Bierzemy na wyglądy zazwyczaj osoby dość znane, które mają przynajmniej po kilka zdjęć więc "koń, jaki jest, każdy widzi", nie?
Wracając jednak do najważniejszego pytania. Co do długości postów to wydaje mi się, że ma to wpływ na rozgrywkę, na podejście do gry i do gracza po drugiej stronie. Krótkie posty nie zawsze dają możliwość na rozkręcenie rozgrywki, nie ma zbyt wielu punktów odniesienia przy pisaniu własnego posta. Rozgrywka toczy się pewnie o wiele szybciej ale zależy też jak bardzo krótki jest ten post. Osobiście trafiłam na takie osoby, które pisały kilka linijek na krzyż, a kiedy przychodziła moja kolej na posta to traciłam ochotę na odpis i całą grę.
Z drugiej strony wydaje mi się, że mało jest osób, które piszą super długie, sensowne posty w kilka minut. Czekanie na odpis po kilka dni też nie jest przyjemne, a szczególnie w takich rozgrywkach gdzie sporo się dzieje. Często ludzie już tracą wenę na tą rozgrywkę i po tych kilku dniach bardzo ciężko się znowu w to wczuć. Dodatkowo często te posty są przeładowane niepotrzebny rzeczami więc wydaje mi się, że można byłoby rozpocząć podobną dyskusję o długich postach. Tak źle, i tak niedobrze.
Najlepsze są posty średniej długości czyli takie, na które chce Ci się odpisywać i masz co odpisać, a nie lejesz wodę żeby dojść do tego regulaminowego minimum.
1 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
mówi się forów, a nie for.
Moje fora
jestem emerytem forumowym
Pomógł(a) : 2 razy

#56847 02 gru 2021, 18:51

Moim zdaniem post nie musi być super długi. Ważne jest, by było na co odpowiedzieć. Na dobrą sprawę, co mi po poście na dwa tysiące słów, jeśli nie zawiera on totalnie żadnej treści, do której mogę się odnieść? Nie zrozumcie mnie źle; kocham lać wodę. Jeżeli prowadzę z kimś mocno emocjonalną rozgrywkę, wypluję z siebie ocean nie do końca istotnych fabularnie słów. Miałem jednak nieprzyjemność MGować osobie, która była tak niesamowicie bierna, że aż mi się odechciewało pisać. Posty pisała tak na oko na 500-700 słów. O niczym. W wątku z MG, kiedy jasno dawałem do zrozumienia, że musi COŚ zrobić. Jej postać według opisu miała być raczej dynamiczna, a wychodził ktoś równie aktywny co placek leżący na ziemi. Rozumiem, że nie zawsze się odgrywa postać zgodnie z kartą, ale * strangling gestures * proszę ze mną kooperować bo nie dojdziemy nigdzie.

To też działa w drugą stronę - jak ktoś napisze mi posta o treści i długości "przyszedł" (skrajny przypadek, ale ktoś z moich starych znajomych tak pisał jak zaczynał), no... to co ja z tym zrobię. Nie wiem, w jakim humorze jest osoba, która przyszła. Jak wygląda. Weszła drzwiami, oknem, kominem? Przyznam też, że dwulinijkowce wyglądają tak no... nieszczególnie... W sensie, jak taka papka bez wartości odżywczych. Ale to też zależy od sytuacji, bo widziałem wątek z MG, w którym uczestnicy byli w jakimś labiryncie i jedyne, co musieli robić, to wybierać stronę, w którą ich postać miała się skierować. MG im po prostu powiedział, żeby wybrali kierunek i koniec posta, jak na coś trafią, to MG zainterweniuje. Miałem jednak też gracza, który w charakterze napisał mi... jedno kuźwa słowo. Bo nie było wymogu minimalnej ilości słów/zdań (bo uważam to za dość bezsensowne). Ale to był troll, toteż myślę, że przypadek dość skrajny.

Także krótkie =/= lepsze. Ale długie =/= lepsze. Dla mnie warunki, które musi spełnić to "lepsze" to... Żeby po prostu się fajnie czytało i było na co odpisać. I tyle. No i na miarę własnych możliwości. Są tacy, którzy lubią trzaskać krótsze, ale częstsze posty. I tacy, którzy lubią posiedzieć dzień, dwa, kilka nad rozlewaniem wody. I jak ludziom fajnie, tak niech sobie piszą. Jak ktoś ma super ogromne parcie na to, żeby INNI pisali długaśne posty, to powinien przemyśleć swoje priorytety.
4 Obrazek

Awatar użytkownika
Pomógł(a) : 1 raz
 Dorek Chlorek#8650

#56855 03 gru 2021, 10:50

Ano bo z postami to jak z piciem, co nie? Niektórzy lubią delektować się piwem przez 1,5h, niektórzy kochają walnąć sobie kilka shotów w kwadrans, a jeszcze inni nie piją w ogóle. Ważne jest jednak towarzystwo, które do danego tępa i możliwości się dostosuje a ów tempo im odpowiada i czerpią z tego przyjemność.

Moja konkluzja jest taka, że długość nie ma znaczenia - liczą się umiejętności. A tych jest całe spektrum, jednak tutaj skupiłbym się na zdolności rozwijania rozgrywki (chyba uważam ją za najważniejszą). Nie chcę napisać, że każdy post musi wnosić coś do fabuły i ją uatrakcyjniać. Raczej treść nie powinna się powtarzać w sposób nachalny, o. Mam tutaj na myśli, może nawet nie błąd, ale manierę w postach, która polega na powtarzaniu tego samego. Nie na przestrzeni całego posta, ale na płaszczyźnie całej rozgrywki. Jak zaczynałem zabawę na pbfach to właśnie robiłem coś takiego, że pisałem 1. post o chorym psie mojej postaci i jak jej przykro. Po czym w kolejnych 4. postach pisałem to samo na poziomie treści i niekoniecznie w innych słowach. A ten przykładowy pies nawet nie był istotą tego wątku, ani żadnym dobrym tłem, które uzasadnia działanie mojej postaci. Po prostu ubzdurałem sobie, że to będzie rzecz, o której będę pisał, bo... bo tak. Post zdawał mi się czymś, co wypadałoby zacząć od jakiegoś akapitu, który po prostu jest, aby post nie atakował mojego człowieka od wątku od razu dialogiem.

Tutaj powrócę do tego, co pisałem na początku: ważne jest towarzystwo i z kim gramy. Myślę, że często początek rozgrywki może być niezgrabny, ale po czasie - jeśli ludzie mają dobry, wspólny vibe - dogadują się, a coś takiego jak długość posta się zatraca na tle innych, ważniejszych czynników. Ja od pewnego czasu piszę pod siebie, tak aby mi było dobrze, żebym czerpał z tego przyjemność. Zakładam, że w pbfach chodzi o dobrą zabawę: jeśli ktoś ma się ze mną męczyć, bo piszę zbyt krótko to zwyczajnie przeproszę taką osobę. Zwyczajnie za brak dogadania się, ale w gruncie rzeczy to dobrze, nie należy się przy postach męczyć.

Jeszcze zawsze mi przykro jak umawiam się z kimś na rozgrywkę i dostaje wiadomość: "O, widzę, że krótko piszesz. Spoko, też będę, czasem lubię popłynąć" - czy coś podobnego. Serio, moje wewnętrzne jak głośno krzyczy: "ALE JA Nie CHCE CIĘ OGRANICZAĆ!". No i serio nie chcę, przede wszystkim nie chcę mieć poczucia, że ktoś musi się do mnie dostosować, bo jak nie to go rozczaruje. Straszne.
1 Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Podziękował(a): 2 razy | Pomógł(a) : 2 razy

#56856 03 gru 2021, 15:39

Dałem raczej nie, ale tu powinno być "Zależy".

Optymalnie uznaje za właściwą ilość 5 linijek. Choć i to nie zawsze. Jeśli MG postawi mnie w sytuacji w której muszę napisać, że otwieram drzwi, to odpiszę dwoma słowami. Bo nie będę się starał w sytuacji, gdy ktoś o mnie nie myśli.

4-5 linijek to wystarczająco by przekazać większość potrzebnych informacji. Więcej jest potrzebnych tylko w sytuacji gdy trzeba opisać coś, co technicznie zajmie więcej.

Nie lubię dłuższych postów personalnie. PBFy to gra. Gramy kontrolując postać tekstem a nie gamepadem. Opis ma przedstawić działania postaci a nie tworzyć książkę. Co więcej, posty mają znaczenie tylko przez jedną "turę". Potem, gdy już osoby, którym odpowiadamy, zapoznają się z naszą odpowiedzią post ma znaczenie tylko gdy wpływamy na fizyczność otoczenia. Np pozostawiając coś cennego w danej lokacji. Jeśli więc miałbym podchodzić do postu jako do czegoś, co warto obszerniej odpisywać bez praktycznego powodu, to pisałbym książkę.

Pozostaje też kwestia odbioru. Długie posty dla mnie są uciążliwe szczególnie w sytuacji niebezpiecznej dla moich postaci. Nie chcę lania wody jakie może mnie rozpraszać od ważnych informacji pozwalających ustalić przebieg wydarzeń. Już raz mając dość nudnego lania wody innego gracza toczyłem walkę z jego postacią nie patrząc na to co on odpisuje. Zabawne z perspektywy czasu, niezbyt praktyczne.
1 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Lubię rzucać kostkami i lubię ciastka
Moje fora
Prowadzę Story of Magic
Pomógł(a) : 2 razy

 Ameba#2379

#56908 07 gru 2021, 18:16

Podepnę się pod brak odpowiedzi "to zależy".
Bo mam wątki, w których piszę szałowe 100 słów i mi dużo. A mam takie, że mam posta na 2k i stwierdzam "hm, no, optymalnie".
Wracamy trochę do tego, że PBFy, jak same epregi, to sport zespołowy, więc to wszystko kwestia dogadania. I jasne, będą gracze, którzy będą mieli parcie na super długie posty bo powody, a będą gracze, którzy takie dzieło skwitują "wziął i wyszedł". No i spoko. Tylko dobrze by było, żeby wszystkie zainteresowane strony się dogadały, bo koniec końców każda forma erpegów to komunikacja. Będą wątki, w których nie ma po co pisać wielkich dzieł na cholera wie ile, bo jest to dynamiczna scena, a będą Poważne Rozterki Emocjonalne TM, które zajmą bardzo dużo miejsca, tak że nikt poza grającymi tego nie przeczyta.
Ale! Co do długości KP. Na SoMie np wymagamy tylko długości najgorszego wspomnienia, ale jest to wymóg rzędu 150 słów, żeby jednak osoba pisząca KP musiała nam coś o tej scence powiedzieć, bo może się zdarzyć, że MG chce z tego skorzystać. Natomiast nie widzę sensu w zmuszania ludzi do pisania charakteru na ileś słów czy opisu wyglądu na ilość słów, czy nawet historii, bo to do niczego nie prowadzi - jedni będą na to potrzebowali 500 słów, inni 1k, a jeszcze inni 5k, no i spoko. Było nie było, to jest zabawa. I chodzi o to, żeby wszyscy się bawili. Tak samo jak nie rozumiem odgórnego wymogu długości postów na forum - każdy ma inne poczeby.
1 Obrazek

Awatar użytkownika
Podziękował(a): 3 razy | Pomógł(a) : 1 raz

#56919 08 gru 2021, 8:29

Większość tematów można sprowadzić do stwierdzenia "to zależy". Nie chciałem, by zdecydowana większość odpowiedziała w ten sposób na pytanie. Zależy mi na poznaniu tendencji, by nastepnie przeczytać rozwinięcie. Nie wiem czy to dobra praktyka, jednak warto było spróbować :)

Ja osobiście pamiętam czasy, gdy pisało się jedno lub dwa zdania w poście i wszyscy byli szcześliwi. W szczególności, gdy rozchodziło się o jakieś dynamiczne potyczki. Bez względu na typ rozgrywki, jakoś nieszczególnie mnie interesowały przemyślenia innych postaci, gdyż czułem się trochę tak jakbym umiał czytać w myślach drugiej osoby. Dlatego też, gdy obserwuję gry w których posty ciągną się i opisują stany emocjonalne postaci zamiast pchać fabułę do przodu, natychmiast tracę nimi zainteresowanie.

Awatar użytkownika
Moje fora
nie gram
Podziękował(a): 5 razy | Pomógł(a) : 15 razy

 nata#9784
 9712089

#56921 08 gru 2021, 13:40

Długi i krótki post to w ogóle jest pojęcie względne. Dla mnie "średni", taki akurat, ma długość 1,5-2 tysięcy znaków, więc odniosę się do tematu mając takie liczby na myśli.

Też zaczynałam grać, kiedy królowały jednolinijkowe odpowiedzi, gra była taka "na żywo", wszystko szło sprawnie, ale nie chciałabym do czegoś podobnego wrócić. Napisanie kilkuset, czy kilku tysięcy znaków oznacza dla mnie to, że mam pole do przemyśleń mojej postaci, rozwijania jej wewnętrznie, a nie tylko ciągłej akcji. Mogę się odnieść do przeszłych wydarzeń, innych rozgrywek, powiązań z innymi postaciami, czasem wpleść zabawną anegdotkę, zawrzeć więcej działań, które wymagają reakcji współgracza. I patrząc na to, że czasem czekam na odpis godzinę, a czasem tydzień, albo sama mogę odpowiedzieć dopiero za kilka dni, jest to dla mnie najbardziej optymalny sposób prowadzenia rozgrywki.

Nie przepadam za dłuższymi postami, ale czasem sama piszę takie 2-3 razy dłuższe niż moja "średnia" długość, bo tak akurat pasuje mi w rozgrywce. Jeśli ktoś pisze 4 tysiące znaków, a ja napisałam 3 tysiące, to go po prostu wysyłam, nie leję wody tylko po to, żeby się dopasować, tak samo jak nie skracam na siłę, chociaż najczęściej widzę, że choć moje posty mają różne długości w poszczególnych grach, to raczej są podobne do tych, które pisze współgracz.
2 Obrazek

Awatar użytkownika
Podziękował(a): 2 razy | Pomógł(a) : 2 razy

#57086 02 sty 2022, 2:04

W ankiecie zaznaczyłam, że zdecydowanie nie, choć jak już przedmówcy zdążyli napisać - to zależy.

Uznaję, że krótsze posty to te, które mają przynajmniej te 5 linijek tekstu przy standardowej szerokości forum do jakiej niektórzy z nas zdążyli przywyknąć. A że jestem wzrokowcem to nie powiem o ilości znaków, tylko prędzej porównam do wysokości awatara; zatem tutaj optymalna długość posta jest na awatar czy 1,5 tegoż.

Jednak jak wspomniałam to zależy. Czy to jest post, który jest w sesjach z MG jako gracz czy wspomniany mistrz gry. Czy to jest opis jakiegoś miejsca, czy oprocentowana dyskusja przy ladzie barowej. Też zależy od tego, jak się pisze z drugą osobą, bo nie zawsze przypadnie styl, a czasem to po prostu zgra się świetnie i sesja tak naprawdę prowadzi się sama, dzięki czemu nie patrzy się na to, ile się napisało.

Tak właściwie większym problemem - przynajmniej dla mnie - jest to, że przy długich postach można spotkać się z dygresją czy też licznymi dialogami, które właściwie dotyczą X-nastu tematów. Przez to tak naprawdę po kilku postach traci się rozeznanie, o czym się właściwie pisze. Zwłaszcza jeśli każdy dialog wymaga odpowiedzi to niekiedy kończy się tak, że odpowiada się w jednym poście na 5 tematów, które nie są ze sobą powiązane. A to wpływa też na chronologię całej sesji. Wiadomo, że w życiu też dochodzi do dygresji, aczkolwiek inaczej to wygląda w rozgrywkach.

Przy sesjach z mistrzem gry (lub jako mistrz gry) wolę się skupić na działaniu. Jasne, rozmowy między postaciami to nie jest nic złego, ale też fajnie pamiętać o tym, że coś się robi i po coś dana sesja jest. Zwłaszcza że niektóre rozgrywki wymagają bardziej akcji niż filozofowania, więc wtedy lepiej napisać krótszy post, ale konkretny. I tu też można uzależnić długość postów od tego, ile osób bierze udział w sesji. Pisanie jednego wątku z 6 osobami, które dają czasem posty dłuższe niż rozdziały w niektórych książkach i teraz na to odpowiedzieć? Lub nic nie wnosi? Łatwo się pogubić i mimo wszystko - też jest trudno znaleźć punkt odniesienia.
5 Obrazek
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Za dużo gram w Guild Wars.
 krynicazazdrości#9189

#57113 03 sty 2022, 11:51

Zaznaczyłam zdecydowanie nie, choć właściwie zgadzam się z przedmówcami. Cieszy mnie, że powoli na coraz większej ilości forów odchodzi się od tych przeklętych jednozdaniowców, a długość posta jest opatrzona jakimś minimum - jakiekolwiek by ono nie było. Jasne, gdy dynamika sesji, na przykład z MG tego wymaga, posty powinny być jak najbardziej zwięzłe. Mam jednak wrażenie, że zwykle nawet MG trudno się odnieść do osoby, która ogranicza się do zdawkowego napisania, powiedzmy, Peter otwiera drzwi. Bo wszystko to, czego gracz nie dookreślił, pozostaje w domyśle i rodzi później ewentualne niesnaski na linii gracz - MG.

Sama piszę bardzo różnie, ale łapię się czasami na wpadaniu w pułapkę długich postów. Kiedy trafimy na odpowiedniego współgracza, sesja ma z zamierzenia być bardzo emocjonalna, a może do tego rysować jeszcze jakieś tło relacji z przeszłości, długie posty pisze się z przyjemnością. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynasz się czuć zobowiązany do pisania tych długich postów, bo albo dotychczas takie pisałaś, albo zrobił to współgracz i nie chcesz mu wysłać trzystu słów w odpowiedzi na jego tysiąc pięćset. Tymczasem akurat nie masz weny, albo nie do końca masz flow ze współgraczem i zamiast napisać tego krótszego posta, bo tak akurat czujesz, zwlekasz w nieskończoność aż przyjdzie ci wena i chęci na długi. Nie wiem, czy to kwestia całkowicie zbędnego na pbfach stawiania sobie wysoko poprzeczki przez jakieś głupie ambicje, niechęć do rozczarowywania kogokolwiek, czy tylko moje skrzywienie (najpewniej to ostatnie), ale jak już wyżej zauważono, przecież nie o to chodzi, żeby się do czegokolwiek zmuszać i chciałabym bardzo, żeby stało się to czymś powszechnym.
2 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
prokrastynuję.
Moje fora
London, Lunaria.
sleep and rise from the ashes
Podziękował(a): 3 razy | Pomógł(a) : 14 razy

 diazepamum#9790

#57298 19 sty 2022, 9:09

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie - w mojej opinii - bo wszystko zależy od stylu stosowanego przez autora, wplątywanych przez niego wątków i odwoływań do poprzednich postów, jak również uniwersum, mechaniki.

Istnieją dwie skrajnie działające strony - jedna z ogromnie krótkimi postami, jakie to są pisane w ramach regulaminowych X linijek, druga z ogromnie długimi postami, gdzie odwołać można się maksymalnie do 1/4 zawartości. I powtarzam: zależy. Ogromnie to zależy od tego, co w tych tekstach jest umieszczone. Chociaż szczerze osobiście - z własnego wyboru - wolę dłuższe posty, bo zawsze można lepiej się do nich odwołać, dają jakiś większy wybór i pozwalają na lepsze zrozumienie postaci od "otworzył drzwi, wszedł i spojrzał na X, by następnie się przywitać". Lubię czytać emocjonalne wywody, metafory i odwołania do dzisiejszych tworów w postaci muzyki, książek bądź filmów. Zawsze to nadaje barw i sprawia, że bohater nie jest jedynie tekstem, sprawiając wrażenie, że tętni życiem - że oddycha i korzysta ze świata tak samo, jak my wszyscy poza ekranem monitora.

Przy postach, zarówno większych dwukrotnie od tych regulaminowych, jak i przesadnie rozpisanych - nie ma reguły, można mieć problem z dalszym prowadzeniem dyskusji, jeżeli gracz znajdujący się po drugiej stronie monitora nie ma pomysłu i świadomie ignoruje większość kwestii dialogowych, odwołując się tylko do tego, co mu wygodne. Istnieje potem konieczność zadawania kolejnych pytań lub szukania tematu do dialogu z własnej strony i inicjatywy, by jakoś to pociągnąć, co często sprawia, że musimy porzucić nieśmiałość bądź małomówność postaci, aby nie zrobiło się co najmniej niezręcznie. Zdarza mi się mieć z tym styczność zaskakująco często, co skutecznie odbiera chęci do dalszej rozgrywki.
Prawda jest taka: jeżeli chcesz brać, to musisz dawać. Zdrowa dyskusja na tym się właśnie opiera i aktywne działanie tylko jednej strony prędzej czy później prowadzi do szewskiej pasji.


seevis pisze:
02 sty 2022, 2:04
Tak właściwie większym problemem - przynajmniej dla mnie - jest to, że przy długich postach można spotkać się z dygresją czy też licznymi dialogami, które właściwie dotyczą X-nastu tematów. Przez to tak naprawdę po kilku postach traci się rozeznanie, o czym się właściwie pisze. Zwłaszcza jeśli każdy dialog wymaga odpowiedzi to niekiedy kończy się tak, że odpowiada się w jednym poście na 5 tematów, które nie są ze sobą powiązane. A to wpływa też na chronologię całej sesji. Wiadomo, że w życiu też dochodzi do dygresji, aczkolwiek inaczej to wygląda w rozgrywkach.
Z tym się również zgodzę; bardzo często chronologia dostaje po czterech literach, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Zdarza się, że w ciągu całej sesji prowadzone są jednocześnie dialogi sprzed postawienia wody na herbatę, po zalaniu suszu i podczas siedzenia na kanapie. Każdy na inny temat, każdy o czymś innym - gdzie zamiast płynnie przejść i uatrakcyjnić rozgrywkę, staje się zmorą i koszmarem. W tym przypadku wystarczy - w mojej opinii rzecz jasna - postawić na dynamikę fabuły i nie "blokować" postaci w paru miejscach i dialogach podczas trwania wątku. Wiadomo, nie zawsze jest to możliwe, ale zmiany rozpoczynają się właśnie od tego typu małych kroków.

Przy eventach i akcjach Mistrza Gry długość postów powinna imo zależeć od: ustalonego czasu na odpowiedź, treści zawartej przez samego organizatora wydarzenia, ilości uczestników i podejścia postaci do tego, co się dzieje. Osobiście przepadam za tym, że tego typu fabuły mają wydźwięk na następnych sesjach, a nie są tylko czymś, co się wydarzyło i finito, nie ma żadnego wpływu na dalsze losy bohatera. W końcu na widok towarzysza, który się wykrwawia, można doznać szoku i chociaż wiadomo, akcja będzie polegała na pomocy, to jednak kłębiące się w głowie uczucia, chwile zwątpienia i to, czy ktoś komuś nie zaszkodzi, również powinny mieć miejsce. Nasze postaci, nawet na dynamicznych sesjach, nie powinny być maszynami sprowadzającymi się tylko i wyłącznie do rzutu kostką bądź nabijania pięciolinijkowców / kilku stron A4 z laniem wody bez podjętych akcji (zależnie od przypadku).

Moim zdaniem / TL;DR: odpowiednio długi post to ten, który wyczerpuje w stopniu optymalnym przedstawiony temat, nie ignoruje ważnych dla fabuły kwestii, akcji i linii dialogowych na bok, a dodatkowo daje możliwość odwołania się do niego i pociągnięcia historii dalej.
2 Obrazek
Why don't you come a little closer? I promise I won't bite
I'll put you in a folder, I'll keep you in my mind

ODPOWIEDZ ]