#139 Grzeszki Mistrza Gry

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
25-letnia wizażystka. Zapalony RPGowiec z ponad 13 letnim stażem w temacie oraz twórczyni larpowa na największych konwentach w Polsce.
Moje fora
Story of Magic, Episkey
Podziękował(a): 22 razy | Pomógł(a) : 10 razy
 Jesieniara#6571

#55098 05 lut 2021, 17:18

Grzeszki Mistrza Gry - co przez to rozumiem? Jest to generalnie kilka konkretnych rzeczy, które zauważyłam w ciągu tego czasu, jak sobie gram na PBFach. Kiedy zaczynałam grać, to bardzo mało spotykałam ludzi na forach, którzy też grali w RPG przy stole i zauważałam, że mimo oczywistych różnic pomiędzy papierową grą fabularną, a forkiem, Mistrzowie Gry po obu stronach często powielali te same błędy. Dość jednak tej dygresji i przechodzę do tego, co mam na myśli.
I będę odnosić się do tego, co dzieje się na forach, a nie przy stole.


1. Zbyt liniowa konstrukcja eventu/rozgrywki/wydarzenia.
O ile nie potępiam tworzenia liniowej fabuły na forum, bo po prostu łatwiej taką przypilnować w trakcie. Tak podczas rozgrywek to boli, bo po pierwsze jest to bardzo widoczne, że niezależnie co gracz zrobi to MG i tak prowadzi go za rączkę, a po drugie... często wiąże się to ze złym wykorzystaniem mechaniki podczas gry, ale o tym za chwilę.
Nie twierdzę, że każda gra z MG ma być otwartą piaskownicą, gdzie gracz jeśli chce może wysypać cały piasek, ale miło byłoby od czasu, do czasu mieć jakiś realny wybór podczas gry.

2. Mechanika.
O tym, to mogłabym eseje pisać. xD Mechaniki na forach widziałam różne. Od bardzo prostych, storytellowych opartych na wydawaniu punkcików w umiejętności, a potem ocenianie po postach i tej jednej cyferce, po te skomplikowane ze statystykami, umiejętnościami i innymi rzeczami, często oparte o kostki lub inny element losowości.
Jednak o konstrukcji mechaniki na forach może kiedy indziej.
Do Mistrzów Gry i mechaniki mam dwa różne zarzuty:
A. Są MG, którzy mimo obecności mechaniki na forum mają totalnie na nią wyjebane i nie stosują jej wcale, nawet w jakiejś okrojonej wersji. Uważam, że to trochę niefajnie w stosunku do osób, które robiły forum i postarały się o stworzenie mechaniki, nieważne dobrej, czy nie.

B. MG, którzy wciskają mechanikę wszędzie, nawet w sytuacje, które można by rozegrać bez rzutu. Mistrzowie, jeśli jakaś postać jest w czymś dobra, a gracz napisał fajny post to po prostu pozwólcie mu zrobić daną rzecz. Nie każcie rzucać na każdą bzdurę, typu np. wrzucenie papierka do kosza na śmieci. Mechanika ma być wsparciem pod grę i stanowić rozróżnienie w trudności pewnych rzeczy, ale nie róbmy z tego katorżniczego przejścia dla gracza, on też ma się dobrze bawić, a takie odpuszczenie rzutu często ma na to wpływ.

2 i 1/2, ale też trochę 1. Zła konstrukcja rozgrywek.
Odnośnie punktu B. i też liniowej rozgrywki. Dalsza część fabuły ukrywa się za zamkniętymi drzwiami, przez które gracze muszą przejść? Dajcie im kurna je otworzyć. To żadna zabawa utknąć na kilka dni w jednym miejscu przygody, co turę rzucając na otwieranie zamków, bo inaczej nie da się pójść dalej. A jeśli te drzwi już mają być zamknięte, to dajcie alternatywną drogę do dalszej fabuły.
Za zamkniętymi drzwiami fajnie ukrywa się dodatkowe rzeczy, np. wskazówkę albo dodatkowy skarb przydatny dla postaci gracza, ale nie kurde główną fabułę. Nikt nie lubi stać przed drzwiami i ciągle widzieć: zamek się zaciął, wytrych ci się złamał, itp. To nie jest zabawa, a tortura.

3. Granice gracza.
O tym była cała dyskusja już, więc od siebie dam tylko kilka zdań przypominających. Gracz nie lubi, np. pająków i się ich boi? To nie dawajcie w przygodzie, kurde, pająków. I w drugą stronę też to działa, żeby nie było, że gracz może olewać granice MG.

PS. Do prowadzenia na forkach prelekcje o prowadzeniu stołowych RPG, również się fajnie przydają. Nie bójmy się korzystać z tricków oraz wiedzy gromadzonych przez ludzi grających przy stole.
1 Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Lunaria
Podziękował(a): 26 razy | Pomógł(a) : 27 razy

#55101 05 lut 2021, 17:39

Bycie Mistrzem Gry to też jednak ciągła nauka, ciągła potrzeba adaptacji do zmieniających się warunków rozgrywki. Nie zaplanujesz swojej rozgrywki, nigdy w stu procentach. Nie masz bladego pojęcia co zrobią gracze... możesz przewidywać opcje, możliwości - w wielu miejscach to ci się pewnie uda przewidzieć, w innych gracz zrobi coś takiego, czego nie uwzględniłaś/eś w scenariuszu... i trzeba improwizować czasem, jednocześnie uważając na to, by nic się nie posypało i stworzyć drogę dla gracza taką, jaką wybrał, jeśli oczywiście jest ona możliwa. Czasem łatwiej jest po prostu iść na skróty i po prostu zmuszać gracza do dostosowania się do ustalonego w głowie scenariusza - nie zachwalam, bo to irytujące, jednak na PBFach wielu MG nie ma wieloletniego stażu w tym co robi - uczą się na własnych błędach, dlatego ważna jest komunikacja gracz - Mistrz Gry. Co się nie podoba w sesji, co się podoba i tak dalej. Sama się przyznaje, że nie jestem wybitnym MG? Mistrzuje tu i ówdzie, też pewnie wiele grzeszków popełniłam i popełniam, dlatego warto zwracać uwagę na takie grzeszki.

A jeśli o samych grzeszkach mowa:

1. Brak akcji. Wiadomo, jeśli to jest jakaś misja wypadowa, no to zbiórka i dotarcie do celu musi jakieś być, jednak niech ono nie trwa kilka kolejek. Nikt nie chce pisać na misji z MG o tym, że idzie po lesie w którym nic nie ma przez X postów.

2. Mistrz Gry w kontakcie z Adminem, który gra na tej samej fabule. Wiadomo, że na większości forów administracja i MG też są graczami. Jeśli MG prowadzi rozgrywkę, gdzie pojawia się postać administratora, admin powinien mieć taką samą wiedzę na temat rozgrywki i tego co się będzie działo co inni gracze. Nie powinien znać rozwiązania zagadek etc. Miałam taką sytuację raz, gdzie Mistrz Gry prowadził rozgrywkę, gdzie postać administratora wiedziała jak wszystko zrobić jak należy. -2/10

3. Niejasne wskazówki. To jest dość problematyczne zagadnienie. Mistrz Gry, który daje wskazówki postaciom, które są jasne tylko dla niego. Nie mówię, że MG powinien pokazywać wszystko palcem, jednak jeśli chce coś przekazać graczom, musi to zrobić bardzo umiejętnie - nie powiedzieć za wiele, ale zrobić to tak, by komunikat był zrozumiały.

Więcej grzechów nie pamiętam xD
3 Obrazek
Lately, the whole idea of 'living' hasn't been that desirable to me.

Awatar użytkownika
O mnie
tworzę avatary, a jak mnie zainteresujesz to ogarnę Ci grafikę na forko
Moje fora
zarządzam bazarem z avatarami
Podziękował(a): 4 razy | Pomógł(a) : 11 razy

#55104 06 lut 2021, 0:32

Największym grzechem jest MG, który w sesji z dwiema postaciami pisze tak, że druga stoi jak widły w gnoju :lol: Na dodatek ignoruje to co postacie mają w kp/napisali w postach wprowadzających. Byłam skazana na takiego MG na pewnym forum i zamierzam tej osoby unikać jak ognia. Prawda jest taka, że nie każdy nadaje się na prowadzenie komuś sesji :roll:
1 Obrazek
Uroczyście przysięgam, iż knuję coś niedobrego.

Obrazek

avatary || kody || zasoby pbf

Awatar użytkownika
O mnie
ta dziwna ciocia, przed którą ostrzegała cię rodzina
Moje fora
marudzę
Podziękował(a): 21 razy | Pomógł(a) : 15 razy
 bezimienna#5963

#55107 06 lut 2021, 13:48

Rzeczy, które nie podobały mi się u innych MG:
1. Wprowadzanie NPC, których nigdy więcej nie używano.
2. Lanie wody (przykładowo spuszczanie się nad tym co przeżywa postać NPC, kiedy ja nie mam w ogóle wglądu w jej myśli i po prostu gapię się na ścianę, wtf).
3. Olewanie mojej KP.

Rzeczy, które ja kiedyś robiłam źle:
1. Źle projektowałam przeszkody. Zamiast spojrzeć na KP graczy, to ja wymyślałam sobie przygodę z poślada i werbowałam losowych ludzi. Przygody powinno się projektować tak, żeby każda z postaci mogła się wykazać i każda przeszkoda była do pokonania. Typu jak postać jest jakimś specem ze wspinaczki, to warto wprowadzić coś ze wspinaczką, żeby ta osoba się poczuła "potrzebna"? Żeby miała coś do roboty poza chodzeniem w losowe miejsca i pchaniem fabuły do przodu.
2. Mordowanie postaci, chociaż było wyjście z sytuacji.
3. Przesadzone kary za złe rzuty.
4. Narzucanie kolejki w dużych wydarzeniach. Lepiej dać czas na odpis i każdy odpisuje w wyznaczonym okienku czasowym wtedy kiedy ma chwilkę.
5. Nie dawanie ludziom jasnych wskazówek. Czasami się widzi, że ktoś się plącze. Jeżeli to nie jest gracz z serii "pragnę wyzwań, rozkmin i rozlewu krwi roarrrr", to to głowienie się jest zwykle dosyć frustrujące... Na początku będzie fajnie, potem pojawiają się panika, zniechęcenie, smuteczek, rozczarowanie. Warto podsunąć w narracji jakąś wskazówkę, myśl, po której da się łatwiej dojść do celu.
5 i pół. Nie każdy gracz jest taki sam. Dla jednego skomplikowana zagadka kryminalna to szczyt marzeń, dla kogoś innego to będzie istna katorga. Graczy trzeba wyczuć, wypytać się co w ogóle lubią grać. Dużo ludzi pisało tutaj, że taka liniowa fabuła jest nużąca, ale plot twist jest taki, że dla niektórych to jest właśnie to czego szukają od rozgrywek z MG i im się to bardzo podoba. xD Nie mówię, że to wszyscy, ale ci ludzie istnieją, naprawdę.
6. Trzeba dawać postaciom wybór. Jest inaczej kiedy masz w głowie „moja postać mogła iść na policję, ale nie zrobiła tego, wybrała złą drogę, jest zła” niż „Mistrz Gry mi napisał sesję udowadniającą, że moja postać jest zuaa”. Ten wybór jest ważny.

A co do tego unikania złych MG, to ja sugeruję nie przekreślać takich osób od razu, bo się jednak człowiek rozwija. Z każdym kolejnym postem jesteśmy coraz lepsi. Trzeba też dawać sobie feedback.
5 Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Zombiecalypse
Podziękował(a): 1 raz | Pomógł(a) : 3 razy

#55127 07 lut 2021, 22:51

Cóż - ja jestem z typu graczy, którzy lubią zagadki, emocje, lubią, kiedy ich postać jest zagrożona i musi się nagłowić, żeby o siebie zadbać. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy tak ma, ale nie sądzę, żebym był jedyny, który lubi się pobawić z MG. ;) Dlatego przykro mi, gdy w zasadzie tej zabawy nie ma. MG jeśli już nawet działa, to raczej na zasadzie słodkości, nie bardzo ma określony pomysł, a nawet jeśli ma, to ciężko się do niego dostać. Już czasem zaczyna się coś dziać, nawet wydaje się, że będzie okej... ale jednak okazuje się, że nie.

Po prostu chciałbym też trochę ostrzejszych sesji i zadań, a nie tylko słodkości czy łagodnych sesyjek, gdzie i tak z pewnością nikomu nic się nie stanie. Chciałbym się czasem pobać, chciałbym trochę emocji.

Przyszło mi teraz do głowy coś takiego, żeby może na forach, w informatorach, dawać graczom możliwość określenia preferowanych sesji z MG?

ODPOWIEDZ ]