#141 Kolekcjonerzy, zbieracze, chomiki...

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
pomagam ludziom w podejmowaniu złych decyzji, bo w życiu podejmuję tylko takie. Lubię koty. Chciałbym też doczekać dnia, w którym ludzie będą poprawnie odmieniać przez przypadki słowo 'forum', zwłaszcza w liczbie mnogiej.
Moje fora
odwyk
uśpiony, ale obecny
Podziękował(a): 5 razy | Pomógł(a) : 2 razy

 Unthinkable#0079

#55518 07 mar 2021, 23:00

Temat relacji prawdopodobnie był tu poruszany kilkukrotnie – teraz chciałbym się jednak bardziej przyjrzeć ludziom, którzy do tych relacji zaglądają. Każdy wie po co zakładamy tematy tego typu – mamy nadzieję, że uda nam się poustalać jakieś powiązania, które w późniejszym czasie odegramy, rozwiniemy i być może przerodzimy w coś naprawdę fajnego. Ale co w momencie, gdy wpadają do nas osoby, które sam nazywam kolekcjonerami? Odwiedzają większość tematów, o połowie swoich wpisów najzwyczajniej w świecie zapominają, ale w międzyczasie zaczepiają coraz to nowsze osoby. A Ty siedzisz nad ich kartą, próbujesz wymyślić coś naprawdę fajnego, może nawet niebanalnego, ale nigdy nie dostajesz wiadomości zwrotnej. I tak, możliwe, że ten wpis brzmi trochę jak publiczne wylewanie swoich żali, ale... jak się zachowujecie w takiej sytuacji? Ignorujecie taką osobę? Przypominacie jej, że macie niedokończone biznesy, którymi warto byłoby się zająć? A może po prostu grzecznie czekacie na rozwój sytuacji?

Osobiście mam wrażenie, że takie sytuacje biorą się z tego, że dużo nowych osób zwykle reklamuje swoje relacje na czacie. Niby nie widzę w tym nic złego, ale mam wrażenie, że ludzie wbijają do nich tylko dlatego, żeby temu jednemu ktosiowi nie było smutno, że jego temat stoi pusty. Wbijasz trochę z przymusu, a później zwyczajnie zapominasz o tym, że w ogóle zgłosiłeś własną postać. Ja zawsze byłem zdania, że... no tak jakby widzę jacy bohaterowie się tworzą i jeśli chcę z którymś z nich powiązania, to po prostu się z userem dogaduję. Nikt mnie nie musi dodatkowo zapraszać.

A Wy co sądzicie? Jak to właściwie jest z tym 'wbijaniem do relek'?

Awatar użytkownika
Moje fora
Story of Magic
Podziękował(a): 24 razy | Pomógł(a) : 23 razy

#55519 07 mar 2021, 23:37

Ja nigdy szczególnie nie szukam wielu relacji? Zazwyczaj jak robię postać, to albo przychodzę na forum z kimś albo do kogoś (np, do kogoś z poszukiwań) i szukam jedynie pojedynczych relacji, bo "tą główną" sobie zawsze znajduje wcześniej, jeszcze przed zrobieniem postaci. Zazwyczaj szukam jakiś przyjaciół, z którymi rozegram faktycznie jakieś wątki, a nie potrzebuje kolejnego kumpla do kieliszka w relacjach, z którym nigdy nie zagram, ale dumnie będzie wisiał w relacjach, bo wbił i zapytał o coś, to taką basic relacją jest kumpel od picia, to bądź mym kumplem od picia i tyle, nigdy razem nie zagramy.

Miałam raz taką sytuację, że stworzyłam postać kompletnie wyalienowaną od wszystkich, która znała tylko jedną osobę w mieście i tylko z nią utrzymywała kontakt, nie była zainteresowana nowymi osobami i jedna osoba w relacjach bardzo usilnie chciała nawiązać jakąś relację, jednak ja tego absolutnie nie widziałam, wiedziałam, że i tak nigdy nie rozegramy tych "kumpelek od śpiewania, bo obie śpiewają", bo nieważne jakbym nie stanęła na głowie, moja postać nie jest szczególnie towarzyska, no ale relacja z nowym musi być.

Ja zazwyczaj nie wbijam do relek per se? Lubię dogadywać relacje na pw albo na discordzie. Jakoś takie pisanie w relkach jest dla mnie... nie wiem. Po prostu nie lubię i unikam, zazwyczaj podbijam na pw, dogaduje wszystkie szczegóły i od razu wyciągam na rozgrywkę.

edit. Czasem jednak ustalam jednak relacje z osobami, które są w jakiejś organizacji, do której należy moja postać. Takie bardzo proste typu - no znają się zwidzenia, nie przepadają na sobą, bo XYZ itp. W sytuacji gdyby obie nasze postaci trafiły na siebie na jakimś evencie i powinny się znać, bo np. piastują powiązane stanowiska w jednej organizacji - więc nawet jeśli nie robię z tego głębszej relacji, ustalam jakieś podwaliny w razie czego.
Lately, the whole idea of 'living' hasn't been that desirable to me.
Szukajki: 1. Z rodziną najlepiej na zdjęciach...

Awatar użytkownika
O mnie
Lorne Bay
Podziękował(a): 4 razy | Pomógł(a) : 11 razy

 nata#9784
 9712089

#55521 08 mar 2021, 11:00

Ja uważam, że wbijanie ludziom do relacji jest ważne. Sama bardzo często przychodzę na forum sama i staram się łapać wątki z poszukiwań, ale zawsze miło jak ktoś zainteresuje się postacią i chce coś zagrać. Tak samo myślę, że kolejne wpisy podbijają temat i może zobaczy ktoś, kto normalnie się w ten dział nie wczytuje? Tak samo z reklamowaniem; potrafię przegapić nowe konto, a tak jakoś łatwiej, ale ja w ogóle jestem człowiekiem sb, więc lubię jak tam się wszystko dzieje :lol:

Kiedy do mnie ktoś przychodzi z hasłem "coś dla nas?" i podrzuca spis swoich multikont bez żadnego pomysłu, zależnie od humoru albo przeglądam wszystkie karty i wyłapuję te, w których widzę największy potencjał, albo dopytuję w którą stronę w ogóle ktoś chce pójść.

Kiedy sama idę do kogoś nowego do relacji, staram się wyczytać z karty coś, co może łączyć nasze postacie; praca, wiek, szkoła, zainteresowania. Czasem spoza karty, wspólni znajomi, powiązania rodzinne, miejsce zamieszkania? Raczej przychodzę z gotowym rozpisanym pomysłem, ale jeśli nie mam na to weny, a nie chcę pominąć człowieka, podsuwam tematy, o których można razem pomyśleć i coś stworzyć, bo nawet jeśli ktoś pisze na sb "zapraszam, wymyślam", to raczej chodzi tu o zaproszenie, a nie to, że ktoś rzeczywiście tak lubi wymyślać (chociaż różnie, ja lubię).

Najczęściej też w ogóle przy dogadywaniu zaznaczam, że jak ktoś chce to rozegrać, to zapraszam i wtedy już dogadujemy się na pw, czy też discordzie, bo nie lubię pozostawiać takich relacji jako sucho wpisanych, że niby się znają, niby byli razem na piwie, ale jak przychodzi co do czego, to nie mam co napisać o danej postaci w poście, ani szczególnie wiedzieć jak się do niej odnieść z innymi postaciami.
2 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Od 11 roku życia prowadzę badania dotyczące zombie zarówno w kulturze popularnej, jak i te dotyczące stworzenia ich w rzeczywistości. Poza tym lubię każdy rodzaj dziwactwa, jaki się trafi, a także jestem bardzo tolerancyjnym tomboyem. No i wrednym nerdem.
Moje fora
Nope

 65856070

#55976 13 maja 2021, 14:01

Szczerze mówiąc... o temacie relacji zawsze myślałam bardziej w sposób formalny. W sensie, jako zbiór informacji o osobach z którymi pisałam. Z powodu takiego myślenia, rzadko komu wbijałam do relacji i proponowałam cokolwiek. To zwykle działało w obie strony. Ludzie nie przychodzili do mnie, a ja nie przychodziłam do ludzi. Za to miałam i nadal mam tendencję wszystko odgrywać na forum. Wynika to głównie z tego, że nie przepadam za z góry ustalonymi relacjami z osobami, których nie znam. Dlaczego? W dużej mierze chodzi o chemię postaci, ale również graczy.
Wiecie... są ludzie z którymi moglibyście pisać cały czas, bo ich styl pisania i odgrywania postaci wam się bardzo podoba, a są też tacy z którymi już jeden wątek to katorga. Tak samo są postaci, z którymi moje łatwo nawiązują kontakt i takie, z którymi najchętniej by tego nie robiły.

Zabawnym przykładem takiego "przychodzenia po relacje" była jedna moja postać. Był to rusek, który ni w ząb nie umiał po angielsku, a do ameryki trafił razem z siostrą, która potrzebowała kosztownego leczenia. Postać była żebrakiem... i sądziłam, że nie będzie miał w ogóle relacji, a tu nagle pół forum zwaliło mi się do tematu i wymyślało najróżniejsze i najdziwniejsze sposoby nawiązania kontaktu z moją postacią. Oczywiście większość wątków nigdy nie ograłam, na część odpowiedzi nigdy nie dostałam i na samym forum też długo nie siedziałam.

Podsumowując... takim kolekcjonerom zwykle grzecznie odpisuję, że chciałabym się z nimi spotkać na fabule, bo tak będzie najprościej stworzyć relacje. Jeśli potem zaproponują grę... to super. Jeśli nie, cóż ja płakać nie będę.

ODPOWIEDZ ]