Dziś otwieramy Punkt Zero! Punkt 21.00!
Oficjalnie chcemy zaprosić Was na pierwszy event w Punkcie Zero, pt:
WYDARZENIE FABULARNE: PIERWSZY PASAŻER
Po odcięciu miasteczka od świata zdecydowana większość mieszkańców była skłonna uwierzyć, że to tylko chwilowe. Odnośnie do samego zjawiska – dziwnych sygnałów wysyłanych przez naturę, ptaków uderzających o szyby w tym samym momencie czy zegara w Sanatorium, który, zamiast mierzyć czas, zdawał się go odliczać do jakiegoś końca. Jakby zwiększona ilość zaginięć w lesie to za mało. Coraz częściej można było usłyszeć krążące od człowieka do człowieka pogłoski. Mówiono już nie tylko o nieszczęśliwych wypadkach, ale i o wpływie sił, których nie da się nazwać.
To miejsce nas więzi! Ono nas sprawdza! – brzmiały głosy zdesperowanych ludzi w większych skupiskach i choć na początku traktowano to jako wynik szoku, teraz coraz więcej osób przystawało i wsłuchiwało się w te ostrzeżenia, próbując znaleźć w nich wyjaśnienie dla rosnącego w piersiach lęku.
Widzieliście ich twarze? Oni nie mrugają, gdy słońce zachodzi! Oni tylko czyhają, aż wpuścimy ich za próg! Najbardziej podstępne demony przyjmują ludzkie twarze, uśmiechają się, proszą o pomoc, a potem… potem zostaje tylko pusta skóra! – Szczególnie jeden głos można było wyłapać przy głównym placu, gdzie towarzyszyły mu rozlepiane po nocach rysunki.
Myślicie, że zaryglowane drzwi was powstrzymają? Że drewno i talizmany to dla nich przeszkoda? One się bawią! To wszystko to tylko pole doświadczalne, a my jesteśmy szczurami w klatce, którą nazywamy domem! Zwiększało to społeczne niepokoje, ale i dodawało niektórym sił do szukania odpowiedzi, nic więc dziwnego, że wkrótce zainteresowano się bardziej tym, co skrywał las przy wjeździe do miasteczka. Powstawały nawet patrole, by sprawdzić, czy droga faktycznie zawsze prowadzi z powrotem do przystanku, lecz wszyscy natrafiali na ścianę blokady. Włączono w akcję prowizoryczne barykady i czujki, ale to nie było w stanie powstrzymać śmiałków. Również strach przed zmrokiem, choć zmniejszył liczbę awanturników, nie zlikwidował problemu. I właśnie wtedy z drogi dobiegł potężny ryk silnika, jakiego nikt w tym miejscu nie słyszał od miesięcy. Mgłę rozdarły snopy reflektorów, oświetlając zardzewiały znak. Z głośnym piskiem hamulców, wtoczył się niebieski autobus PKS. Silnik zgasł, a drzwi otworzyły się ze skrzypieniem. Wewnątrz pojazdu siedzą ludzie. Zupełnie nowi, zaspani i zdezorientowani pasażerowie z zewnątrz, którzy przecierają oczy i patrzą przez szyby na miasteczko. Nie mają pojęcia, że właśnie minęli punkt bez powrotu, ani że z ciemności lasu zaraz zaczną wychodzić pierwsi, szeroko Uśmiechnięci.
INFORMACJE DLA GRACZY
Formuła wydarzenia: Event ma charakter otwarty i dynamiczny. Wasze postacie mogą zareagować na wjazd autobusu w dowolny sposób – od strachu i ucieczki, przez próbę ratowania pasażerów, aż po bezwzględne szukanie własnych korzyści.
Wpływ na fabułę: Każda akcja, którą podejmiecie pod wiatą przystanku, ukształtuje to, jak na wasz widok zareagują przerażeni pasażerowie z zewnątrz oraz Uśmiechnięci, którzy właśnie wyłaniają się z lasu.
Zasady: Pamiętajcie o panujących w miasteczku zasadach. Noc jest długa, las słyszy wszystko, a nowa krew budzi głód potworów. Jeśli w swoim poście podejmiecie akcję skrajnie ryzykowną lub waszą postać ogarnie panika, Mistrz Gry w swoim odpisie może poprosić was o wykonanie rzutu pod presją (1k6 + Bonus z Karty Postaci), by sprawdzić, czy zachowacie zimną krew.