#75 Kiedy pisanie na forum zmienia się w powieściopisarstwo.

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
24-letnia studentka wizażu. Zapalony RPGowiec z ponad 12 letnim stażem w temacie, twórca larpowy na największych konwentach w Polsce, wychowawczyni na obozach fabularnych dla młodzieży.
Moje fora
*beep*
Nie ma mnie, proszę męczyć innych
Podziękował(a): 15 razy | Pomógł(a) : 7 razy
 Kira#6571

#29691 17 lip 2017, 19:49

Na paru forach w mojej karierze napotkałam się na wymogi, co do ilości słów w karcie postaci. O tych limitach wspominało też parę osób w poprzedniej dyskusji.
Czasami zdarzały się też sytuacje, gdy administracja domagała się rozpisania karty postaci, mimo że w regulaminie nie było podanej żadnej minimalnej długości historii, czy też charakteru.
Zwłaszcza ten drugi typ sytuacji mnie drażni. Nie cierpię lania wody i zwyczajnie, gdy już zamieszczę w karcie wszystko to, co uważałam za istotne dla postaci nie potrafię dopisać randomowych rzeczy tylko po to, żeby administracja dała mi upragnionego akcepta.

Dlatego chciałam się w sumie dowiedzieć, co wy na ten temat uważacie. Czy owe limity słów, czy wymagania typu pięć linijek, na wysokość avatara w przypadku postów są takie konieczne? A może wręcz przeciwnie? Czy długość zawsze będzie równać się jakości postów, karty i innych opisów na forum?

Awatar użytkownika

#29692 17 lip 2017, 20:03

Jeśli chodzi o prośbę rozpisania karty, mimo że w regulaminie nie ma wymogów - całkowicie to rozumiem. Jak charakter postaci ma pięć zdań, no to rzeczywiście trochę mało. W innych sytuacjach administracja powinna napisać, jakich dokładnie elementów brakuje.

#29693 17 lip 2017, 20:11

Osobiście uważam, że "długość na wysokość avka" jest idealna. Zauważyłam że większość (nie wszystkie jednak) postów, które miały mniejszą ilość tekstu były po prostu... trochę gorzej napisane. Z drugiej jednak strony, zbyt długi tekst, który ciągnie się bez końca też dobry nie jest. Trudno potem odpisać, nie wiadomo za co się w ogóle brać - zbyt wiele informacji. Uważam więc, że powinna być jakaś równowaga. Nie za mało, ale też i nie za wiele. Zwykle dopasowuję się do osoby, z którą gram. Jeśli ta osoba pisze tasiemce, sama też poddam się wenie i napiszę na stronę A4 np. Jeśli pisze krótkie posty, sama też staram się nie przedłużać. Staram się, bo należę do typu osób, które lubią pisać długie posty. Nie koniecznie po to, by opisać przez 20 zdań kolor oczu czy bluzki mojej postaci. Gdy zaczynam się rozpisywać, to najczęściej "ponosi mnie postać" i po prostu opisuję jej myśli w danym momencie. Czasem nawet pozwala mi to poznać stronę mojej postaci, której sama nie znałam dotychczas (lubię mówić, że moje postacie żyją własnym życiem i choć je stworzyłam, nigdy nie znam ich na 100%).
Podsumowując, jeśli chodzi o posty, coś w "długość równa się jakość" jednak jest. Nie w sensie że im dłuższe tym lepsze, ale posty na 3 linijki wiele jednak nie wnoszą.

Co do karty Postaci, wyznaję zasadę, że nie powinny przekraczać pewnej długości. Dla mnie, karta powinna jednak pozostać w jakimś stopniu tajemnicza. Jeśli mam calutką postać podaną na tacy, calutką jej historię od narodzin do "dzisiaj", to nie widzę sensu, żeby z takową postacią grać. W końcu niby w czym może mnie jeszcze zaskoczyć? Dlatego uważam, że KP nie powinny być zbyt długie i dopóki zawierają tych kilka ważnych informacji, dopóty powinny być akceptowane.
Znowu jednak pojawia się umiar bo o ile karta powinna mieć nutkę tajemnicy, tak i karta która zawiera "urodziła się, żyła sobie przez x lat i przyjechała do tego miasta", nie mówi nic a nic o postaci i też nie zachęca do poznania postaci. Niby jak znaleźć w tym chociażby jakąś relację?

#29695 17 lip 2017, 20:21

Jestem zdecydowanie przeciwnika przymusowi lania wody bo.... Okropnie się to czyta, naprawdę. Miałam różne fora, byłam na wielu MG i po prostu czasem dostawałam raka oczu jak przede mną stawała ściana tekstu o... Niczym. Dosłownie. Jest środek walki, ludzie oczekują szybkiego sędziowani, a masz tutaj takiego filozofa co musi zastanowić się na sensem życia, opisać jak motylek dwa kilometry dalej przysiaduje na kwiatku i spija nektar... Po prostu NOPE.

Wiadomo, niektórzy chcą "delektować się" pisaniem, ale czasem naprawdę wole krótsze, a bardziej treściwe posty niż biadolenie o dupie Marynie.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29697 17 lip 2017, 21:32

Karta Postaci to prezentacja postaci i powinna jakoś się prezentować. Nie mówię tutaj o laniu wody, ale żeby to miało sens. U mnie na KP jest wymóg słów, wprawdzie na razie jest to 250 słów na wszystko, ale nie wiem czy nie zmniejszę do 150 na charakter i wygląd, a historia zostanie te 250 słów. Gdzie to i tak nie jest dużo, jakby ktoś nagle stwierdził, że to od groma. Nie, to jest mało i można rozpisać coś na 250 słów bez lania wody.

Jeśli Gracz chce coś ukryć w Karcie Postaci, może potem napisać do MG z informacją, że jest taka i taka tajemnica i MG czy Administracja to u siebie w dziale zapisuje i tyle. Nie wyobrażam sobie, żeby napisać krótką KP. Jak grałam na jednym SLu to było dla mnie dziwne pisać krótką KP, w której były zawarte ogólniki i wyglądała trochę na odwal się. Tym bardziej, że ja lubię jak rozpisać się w KP, żeby osoba, która nie zna postaci mogła ją lepiej poznać.

Wydaje mi się, że problem z tym, że komuś przeszkadza limit, wynika z tego, że nie każdy potrafi pisać, więc się uczy stara i może to być problem, wiem po sobie, ale też ludzie z reguły są leniwi. Tak, tak też wiem po sobie, że bywam leniem w pisaniu, ale trzeba spiąć zad i tyle. Jak grałam na vallheru to mnie szybko nauczyli pisać minimum 250 słów w odpowiedziach. I na dobre mi to wyszło.

Trzeba pamiętać, że PBF to głównie pisanie. Polega na pisaniu, opisywaniu tego, co widzi nasza postać, co czuje. Osoba, która z nami gra nie siedzi nam w głowie, dlatego im więcej detali, które pomogą drugiej stronie lepiej poznać naszą postać, tym lepiej. Pisanie nie jest głównie dla nas, a dla tej drugiej strony, żeby się jej wyklarował obraz naszej postaci.
Wiele razy spotkałam się z sytuacją, gdzie nastąpiły pewne nieporozumienia, dlatego, że ktoś czegoś nie napisał i ktoś sobie coś tam dopowiedział/dopisał. Często MG coś takiego robią, jak Gracz czegoś nie dopisał w KP, to nie masz dopisane to mogę to dodać, ale ty już nie możesz. Chociaż tego to nie rozumiem, no ale cóż...

Wiem, że z weną bywa różnie, to wtedy i posty idą albo lepiej albo gorzej. Nie odbieram już wymogu jako coś złośliwego, zwłaszcza jeśli widzę dobrze rozbudowane forum. Nie wrzucę przecież byle jakiej KP, jeśli Administracja odwaliła kawał dobrej roboty, bo według mnie, będzie to brakiem szacunku do ich pracy.

Dla mnie robienie KP to zabawa, bardzo dobra. Wiem, że mnie czasami poniesie z tym, jak wena rozsadza, ale wiem, że warto, bo jeśli kogoś zainteresuje moja postać po samej KP to na sesji tym bardziej ją polubi i w sumie zawsze tak było...zwłaszcza z takim jednym kowbojem wampirem, który powstał z przypadku i każdy chce go mieć xD
Obrazek

#29698 17 lip 2017, 22:07

To zależy o jakim limicie słów mówimy konkretnie. Ale przecież zwykle to nie są wymagania jakichś esejów, tylko np. 250 słów, 300, rzadziej 500 dla historii.

Uważam, że jakieś minimalne wymagania dla długości karty postaci są potrzebne. Nie da się opisać wystarczająco - nawet nie dobrze, ale wystarczająco! - np. charakteru postaci poniżej jakiegoś progu. Próg ten może być liczony w zdaniach, słowach, czy jak kto woli. Uważam, że takie minimalne ilości słów zmuszają do zastanowienia się nad postacią - takiego głębszego, kim jest, co powoduje, że taka jest itp. itd. Historię można napisać długą nawet dla postaci, która nie miała jakichś wielkich tragedii i dram życiowych i wcale nie musi to być lanie wody - przecież mimo wszystko musiało wydarzyć się coś, co sprawiło, że postać jest, jaka jest. Można się wtedy skupić np. na relacjach z rodziną, z przyjaciółmi, na sytuacji pozornie nieważnej, ale która jednak miała wpływ na postać.

Z doświadczenia, mam wrażenie, że osoby, które narzekały na minimalną ilość słów w KP zwykle opisywały swoje postacie niesamowicie powierzchownie, tak jakby miały jedynie jakiś zarys tego, co chcą stworzyć, te postacie były... płaskie.
A potem ,kiedy ktoś opisze postać jedynie szczątkowo - administracja to zaakceptuje, bo nie będzie miała podkładki, dlaczego niby nie miałaby tego robić, mogą z tego wyniknąć problemy.
Dla graczy, dla MG... przecież im gorzej opisana postać, tym mniej pomysłów, jak ją wciągnąć w coś ciekawego!
Natomiast trzymanie się tych limitów co do jednego słowa, że nie masz akcepta, bo masz 240 słów, a powinno być 250, to uważam za kpinę.

Awatar użytkownika

#29699 17 lip 2017, 22:17

Dopóki PBF to gra tektsowa dopóty będzie polegać na pisaniu. Dopóki jest to rodzaj RPG to będzie polegać na odgrywaniu określonych postaci. A zatem pisać trzeba. I poprzez pisanie zaprezentować i odgrywać swoją postać. Im więcej piszemy tym lepiej, tym bardziej kształcimy swój warsztat.

Ale niech każdy pisze na miarę swoich możliwości, bez wodolejstwa. Jeśli ktoś skraca karte postaci do jakiegoś absurdalnego minimum to jest zwykłe lenistwo. Nie wiem czy chciałabym pisać z graczem, który w ten sposób pokazuje, że ma gdzieś swoją postać, grę, nie chce mu się nawet przedstawić swojego bohatera. Co innego gdy osoba dopiero uczy się pisać na forach i dla niej sklejenie tych pięciu zdań opisu wyglądu jest wyzwaniem. Przerabiałam takich początkujących graczy i jak im się pokaże, że na temat wyglądu można napisać coś więcej niż "blondynka o niebieskich oczach" to dają radę się w to wciągnąć.

Pisać trzeba na miarę swoich możliwości, na miarę "czucia" postaci, ale to kosmiczne narzucać jakieś zbyt wygórowane żądania co do ilości słów/linjek w karcie postaci bądź w poście. Nic na siłę. Karta postaci powinna przedstawić bohatera, więc nie może być przesadnie minimalistyczna, ale upychanie tam rozwleczonych historii o dupie maryni też mija się z celem.
Obrazek

#29700 17 lip 2017, 22:31

Tak naprawdę przepisy o tym, że post ma mieć tyle, a tyle słów zazwyczaj są przepisami martwymi, a przynajmniej na tych forach, na których byłam i które takowe miały. Posty każdy pisze takie, jakie chce - tak powinno być zawsze. Niektórzy lubią suchą akcję i super. Inni filozoficzne wstawki - spoko, choć oczywiście irytują mnie zarówno ci, którzy napiszą post na dwie-trzy linijki (i mają jeszcze czelność chwalić się, że piszą dużo postów XDDD), jak i ci, którzy filozoficznym pierdzieleniem sztucznie zapełniają post i nie mam się w efekcie do czego odnieść.

Co do karty postaci - mamy pewne niepisane normy. Przez te lata, gdy pbfy się rozwijają, rozwijamy się i my i jakoś automatycznie leci to tak, że z czasem posty się nam wydłużają. Nie wszystkim, nie drastycznie, ale progres mimo wszystko widać. Są postacie, które powinny być opisane lepiej, powinny mieć trochę bardziej rozbudowaną historię, zwłaszcza, jak żyły trochę więcej niż 20 lat i dużo widziały. Opisywanie na przykład 100 lat życia w dziesięciu zdaniach (i to najlepiej prostych) to dla mnie trochę ... wiocha? Przypał? Brak szacunku? Nie mam dobrego słowa, ale mam nadzieję, że zrozumiecie, co mam na myśli.
Jakieś minimum powinno jednak być. Czy jak na forach m&a, standardowe 9 i 7 (historia i charakter [przynajmniej tak było za "moich" czasów]). Może jestem nieobiektywna z racji tego, że raczej mam lekkie pióro i nim się obejrzę, to już trochę w tej karcie napiszę, ale to, że się napisze w granicach takiego minimum nie oznacza, że jest się jakimś gorszym czy głupszym graczem. Ale dbajmy o jakiś poziom.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29703 17 lip 2017, 23:48

Fenoloftaleina no widzisz, dla ciebie to nie jest dużo, ale są tacy, co z tego powodu nie chcieli u mnie robić postaci, bo limit w Karcie Postaci się pojawił. Dlatego, że to za dużo, że oni nie będą tracić czasu czy inne takie tam głupoty.

Co ciekawe, z drugiej strony znam osoby, które przy KP potrafią się rozpisać i to bardzo ładnie, bez lania wody, a napiszą post jakby pisali na przysłowiowy odwal się. To jest takie meh, żałosne...lenistwo w czystej klasie. A jeszcze zwróć im uwagę, to z przysłowiowym ryjem na ciebie wyskoczą, że jakim prawem im zwracam uwagę, że dlaczego, że po co? Szkoda słów...tyle powiem...

Black Cat właśnie chyba o tym niektórzy zapominają. Mnie bardzo irytuje jak ktoś napisze mało, a ja potem się muszę domyślać i potem problem, jak po swojemu dopisze, że moja postać nie wiem myśli to czy tamto czy czasami pokieruję NPCem, bo jak gram z kimś to nie raz spotkałam się z tym, że się współdzieliło NPCa z otoczenia np. jakiegoś przechodnia co zaczepił postacie itd.
Oczywiście zgadzam się, żeby nie lać wody, ale czasami trzeba zrobić ten opis otoczenia, zwłaszcza jak się pisze pierwszy post i pada na ciebie, że musisz zacząć. I nie rozumiem wtedy oburzenia, że taki długi post. Post wprowadzający, dla mnie musi być dobrze rozbudowany i opisywać otoczenie, w którym moja postać ma się znajdować, bo nawet i wyobraźnia wtedy lepiej działa.
I fakt nowi Gracze mają problem z takim pisaniem. Wiem to z autopsji, bo sama kiedyś nie potrafiłam nawet 150 słów sklecić, a teraz. pikuś jest.to jak się rozpiszę, bo wena ponosi to nawet nie dostrzegam, że leci już cała strona z Worda. Jeszcze też zależy od tego, jaki jest współgracz, bo czasami masz taką nić z Graczem, a czasami tego nie ma i za diabła sesja nie pójdzie, nawet jak bardzo chcesz. To takie trochę nadawanie na podobnych falach.

Peach właśnie tego nauczyło mnie vallheru: szacunku do twórców danego uniwersum, tego, że skoro oni się napracowali to ja też. Pamiętam profil swojej postaci (jak ktoś nie wie to na vallheru jest coś takiego jak profil postaci, w którym, by otrzymać akceptację trzeba wypisać charakter, wygląd, historię i jeszcze jakieś dodatki i off topic, co sobie Gracz życzy na fabule, skąd ma obrazki itd.) i jak się nie spełniało pewnych ram to się za diabła nie dostawało tego akcepta. Oczywiście sprawdzający profile mówili co trzeba poprawić, ale takie coś mnie zmusiło do właśnie pracy nad postacią. Jak zostało ładnie napisane, postacie krótko opisane są puste, takie trochę na odwal. Ja nawet jak tworzę nową postać to staram się pomyśleć, zaplanować czemu jest tak i tak, czemu zachowuje się tak i tak. Ja wiem, że postać się zmienia na sesji z powodu różnych sytuacji, ale jednak warto popracować nad bazą postaci już na samym początku.

Co do postów, to nie wiem jak Wy, ale ja staram się odpisać na wszystko co współgracz zapisał w swojej odpowiedzi. Oczywiście z umiarem i np. jeśli Gracz wpisał w poście, że się zastanawia, czemu postać tak reaguje, to piszę wtedy, że gdyby x czy y wiedział, że stało się to czy tamto to by się nie dziwił. To taka trochę rozmowa dwóch autorów, którzy opisują historie postaci, ale przecież o to chodzi w PBFach nie? Żeby w taki sposób poznawać postać drugiej osoby, czyż nie?

Ach i bardzo nie lubię jak ktoś komentuje czyjś styl pisania, bo pisze tak czy tak, bo czasami używa dialogów do opisania sytuacji, a nie opisówki. Każdy pisze tak jak pisze i jeśli komuś to się nie podoba, to niech nie czyta, a nie potem na cb czy gdzieś tam prywatnie obgaduje takiego Gracza, co potem przekłada się na to, że ludzie często nie chcą z taką osobą pisać, odchodzą z forum lub nawet kłócą się z takim kimś o byle gówno.
Każdy z nas przez lata wyrobił sobie własny styl, na podstawie tego gdzie i z kim pisał i wiadome, że każdy będzie miał inny styl. Jednego będzie się czytało szybko, bo ma lekki styl ,a drugiego topornie, a jeszcze ktoś będzie miał nijaki styl, bo niby się dobrze czyta, ale czegoś brakuje.

Ale i tak wydaje mi się, że to wszystko to kwestia nie tylko lenistwa, ale też i braku szacunku, ale mogę się mylić.
Obrazek

#29709 18 lip 2017, 8:18

Bajarz pisze:Fenoloftaleina no widzisz, dla ciebie to nie jest dużo, ale są tacy, co z tego powodu nie chcieli u mnie robić postaci, bo limit w Karcie Postaci się pojawił. Dlatego, że to za dużo, że oni nie będą tracić czasu czy inne takie tam głupoty.

Co ciekawe, z drugiej strony znam osoby, które przy KP potrafią się rozpisać i to bardzo ładnie, bez lania wody, a napiszą post jakby pisali na przysłowiowy odwal się. To jest takie meh, żałosne...lenistwo w czystej klasie. A jeszcze zwróć im uwagę, to z przysłowiowym ryjem na ciebie wyskoczą, że jakim prawem im zwracam uwagę, że dlaczego, że po co? Szkoda słów...tyle powiem...
Tylko w tym miejscu należy zadać pytanie, co ten człowiek robi na PBF, który polega na tworzeniu i odgrywaniu postaci za pomocą tekstu, jeśli dokładnie to uważa za głupoty?

Oczywiście słabo jakościowe posty zdarzają się, nawet przy porządniejszych KP - ktoś miał pomysł na postać, ale jak ją poprowadzić już nie bardzo. Albo po prostu zwinął KP komuś innemu, bo to nie taka rzadka sprawa :/

Co do minimum słów w postach, to taka długość avatara nie jest problemem, a raczej nie powinna być, nawet dla osoby, która nie lubi zawierać zbyt dużo myśli postaci, już nie wspominając o filozofowaniu, a skupia się na wartkiej akcji.
Po prostu wiele graczy zapomina, że otoczenie też jest interaktywne. W większości lokacji na forach można spokojnie założyć, że nie jesteśmy sami. A kiedy do posta zaczyna się włączać otoczenie, to nagle napisanie go w jakiejś minimalnej ilości przestaje sprawiać jakikolwiek problem.
No, chyba że sesja polega na zwykłym dialogu między postaciami, co nie wzbudza reakcji otoczenia, to wtedy nie. Ale wtedy chyba z kolei przemyślenia postaci są szczególnie ważne?

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29717 18 lip 2017, 13:35

Fenoloftaleina pisze:
Bajarz pisze:Fenoloftaleina no widzisz, dla ciebie to nie jest dużo, ale są tacy, co z tego powodu nie chcieli u mnie robić postaci, bo limit w Karcie Postaci się pojawił. Dlatego, że to za dużo, że oni nie będą tracić czasu czy inne takie tam głupoty.

Co ciekawe, z drugiej strony znam osoby, które przy KP potrafią się rozpisać i to bardzo ładnie, bez lania wody, a napiszą post jakby pisali na przysłowiowy odwal się. To jest takie meh, żałosne...lenistwo w czystej klasie. A jeszcze zwróć im uwagę, to z przysłowiowym ryjem na ciebie wyskoczą, że jakim prawem im zwracam uwagę, że dlaczego, że po co? Szkoda słów...tyle powiem...
Tylko w tym miejscu należy zadać pytanie, co ten człowiek robi na PBF, który polega na tworzeniu i odgrywaniu postaci za pomocą tekstu, jeśli dokładnie to uważa za głupoty?

Oczywiście słabo jakościowe posty zdarzają się, nawet przy porządniejszych KP - ktoś miał pomysł na postać, ale jak ją poprowadzić już nie bardzo. Albo po prostu zwinął KP komuś innemu, bo to nie taka rzadka sprawa :/

Co do minimum słów w postach, to taka długość avatara nie jest problemem, a raczej nie powinna być, nawet dla osoby, która nie lubi zawierać zbyt dużo myśli postaci, już nie wspominając o filozofowaniu, a skupia się na wartkiej akcji.
Po prostu wiele graczy zapomina, że otoczenie też jest interaktywne. W większości lokacji na forach można spokojnie założyć, że nie jesteśmy sami. A kiedy do posta zaczyna się włączać otoczenie, to nagle napisanie go w jakiejś minimalnej ilości przestaje sprawiać jakikolwiek problem.
No, chyba że sesja polega na zwykłym dialogu między postaciami, co nie wzbudza reakcji otoczenia, to wtedy nie. Ale wtedy chyba z kolei przemyślenia postaci są szczególnie ważne?
No właśnie też się zastanawiam, co taki człowiek robi na PBFie. Nie od dzisiaj wiadomo czym jest PBF, a mimo to, są ludzie, co narzekają, że trzeba pisać...meeeh...

Wiem, że się zdarza, że stworzysz postać i nie możesz się w nią wczuć, ja czasami tak mam z nowymi postaciami, ale mówię tu o kimś kto wiać, że idzie mu granie, tylko mu się po prostu nie chce. A im masz więcej doświadczenia, tym zaczynasz widzieć, kiedy ktoś pisał post na odwal się, a kiedy z weną i tak zwanym uczuciem. Mam nadzieję, że wiesz o co mi mniej więcej chodzi.

No właśnie, jak są dialogi to też powinny być przemyślenia postaci, jak z nami. Ja jak z kimś rozmawiam to też sobie coś tam w myślach gadam do siebie itd, a jak ktoś nas nie wiem denerwuje to też tam w myślach mu pociśniemy na grubo.

Zauważyłam, że mogę to śmiało nazwać, hejt na otoczenie jest głównie na forach yaoi/yuri/hentai, gdzie skupia się wszystko głównie na seksie. Sama, grając na jednym forum yaoi, ciągle spotykałam się z krytyką, że po cholerę opisuję np. odgłos strzelającego drewna w kominku, po co odgłos szumiących liści, deszczu uderzającego o szyby okienne itp. bo to forum yaoi i to jest zbędne to jest śmieszne i potem stos komentarzy na cb o tym, że ja czy tam x i y piszą tak rozbudowane posty. Ja wszystko rozumiem, każdy ma inne priorytety poczas pisania i wydaje mi się, że nie powinno to kogoś obchodzić: jak pisałam już tu albo w drugim temacie: jak się ne podoba, to nie czytać nie komentuj, bo na ogół te osoby to mogą wszystkich komentować, jak to paskudnie piszą, bo głównie tego dotyczy ich "konstruktywna" krytyka, ale jak im zwrócisz uwagę to zaraz obraza majestatu i jeszcze nóżką tupnie i och ach, wielka księżniczka lub królewicz.
Co jeszcze ciekawe, ci co tak właśnie "krytykują" piszą naprawdę marne posty i głównie szukają internetowego seksu i to nie jakiegoś normalnego, jak ja to nazywam tylko wykwintnego, co to ich postać nie potrafi w łóżku, ma zawsze mnóstwo kochanków, zdradza swojego partnera i w ogóle...dla mnie to żal po prostu...takie niewyżyte osoby lub takie co mają jakieś chyba nie wiem kompleksy z powodu seksu czy coś...chociaż czasami chwalą się jaki to ubaw, zabawa, że ich postać została zgwałcona...to jest dopiero żałosne. Spotkałam się z taką osobą, którą taka sesja bawiła i że potem jej postać zakochała się w gwałcicielu i jakie to było fajne. Żałosne. Ta osoba chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że gwałt to jest coś naprawdę strasznego, nieprzyjemnego i potrafi zniszczyć człowieka psychicznie i na pewno nigdy, taka osoba nie będzie chciała być z gwałcicielem, nigdy.
Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
ta dziwna ciocia, przed którą ostrzegała cię rodzina
Moje fora
morsmordre
Podziękował(a): 20 razy | Pomógł(a) : 15 razy

 bezimienna#5963

#29942 27 lip 2017, 16:50

Miałam wielokrotnie nieprzyjemność erpienia z ludźmi, którzy rozpisywali się na powalające wręcz długości wszędzie, a tak naprawdę nie mieli nic ciekawego do napisania. Pierdyliard linijek o tym, że postać nie robi absolutnie nic, a jej charakter określa pięć zdań, które i tak są w wybranych momentach mocno naciągane w celu spełnienia widzimisię autora posta, a nie chęci faktycznego odgrywania wykreowanej postaci. Z plaskiem o czoło wspominam sytuacje, w których chciałam szybko sprawdzić sobie czyjś wygląd w kp, tam zamiast konkretów wywody pełne metafor, a ty byś po prostu chciał wiedzieć ile rozmówca ma wzrostu, bo nie wiesz czy mając 170cm twój bohater sięga mu do brody, czy sytuacja jest odwrotna. Po sześciu linijkach nie mogących i tak ująć piękna jego alabastrowych oczu trafiasz wreszcie na "nie za niski, nie za wysoki - jakiś taki średniego wzrostu, nie wybijający się ponad szary tłum nijakich przechodniów...... i nosi mroczny kaptur, el0".

tldr - Lubię jak są konkrety.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29974 28 lip 2017, 2:45

SHAPPie pisze:Miałam wielokrotnie nieprzyjemność erpienia z ludźmi, którzy rozpisywali się na powalające wręcz długości wszędzie, a tak naprawdę nie mieli nic ciekawego do napisania. Pierdyliard linijek o tym, że postać nie robi absolutnie nic, a jej charakter określa pięć zdań, które i tak są w wybranych momentach mocno naciągane w celu spełnienia widzimisię autora posta, a nie chęci faktycznego odgrywania wykreowanej postaci. Z plaskiem o czoło wspominam sytuacje, w których chciałam szybko sprawdzić sobie czyjś wygląd w kp, tam zamiast konkretów wywody pełne metafor, a ty byś po prostu chciał wiedzieć ile rozmówca ma wzrostu, bo nie wiesz czy mając 170cm twój bohater sięga mu do brody, czy sytuacja jest odwrotna. Po sześciu linijkach nie mogących i tak ująć piękna jego alabastrowych oczu trafiasz wreszcie na "nie za niski, nie za wysoki - jakiś taki średniego wzrostu, nie wybijający się ponad szary tłum nijakich przechodniów...... i nosi mroczny kaptur, el0".

tldr - Lubię jak są konkrety.
Dobra, to teraz mnie zaciekawiłaś, bo nie wiem jak można pisać o wszystkim innym tylko nie o postaci. Ja rozumiem, że ktoś ma problem z pisaniem postów, ale wystarczy popatrzeć jak piszą inni to wszystko.

Chociaż inaczej już się ma pisanie postacią niewidomą, to wtedy rozumiem, że trzeba w jakiś inny sposób opisać to, co się dzieje dookoła, bo przecież postać nie widzi, zatem uważam, że wtedy trzeba przedstawić punkt postrzegania świata przez taką postać, ale tutaj to ja ni cholery nie rozumiem...
Obrazek

ODPOWIEDZ ]