#68 Cechy adminów, które wkur... wkurzają

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika

#29267 08 lip 2017, 17:58

Jak w temacie, zainspirowana innymi rozmowami.
Jakie zachowania administracji sprawiają, że chcecie opuścić lub opuszczacie forum? Co sprawia wam przykrość, irytuje lub wprowadza w niezadowolenie?
Sama na pewno powiedziałabym, że irytuje mnie u administracji faworyzacja jednej grupy użytkowników nad drugą. I co gorsza, jest to widoczne gołym okiem.

#29268 08 lip 2017, 18:10

Tak, faworyzowanie to zdecydowanie jedna z najbardziej irytujących cech u administracji. Oprócz niej denerwuje mnie też nic nie robienie. Co mam na myśli? No cóż np. ktoś zarzucił fajny pomysł na usprawnienie forum, administracja go wstępnie zaakceptowała i... Nic. Pomysł sobie wisi, gracze proszą o jego dodanie, a administracja jest "zbyt zajęta" pisaniem swoich sesji. Niestety bycie administratorem to nie tylko założenie forum na darmowym hostingu ale także i zajmowanie się nim... Bardzo wiele ludzi o tym zapomina dlatego "rynek" polskich PBFów wygląda tak jak wygląda, bo 80% PBFów jest zakładana tylko po to by administracja miała gdzie odegrać swoje zaprojektowane od A do Z sesje. Taki pro tip: istnieją fora multisesyjne, które są idealnym miejscem do tego, a nie tworzenie nowego "potworka", którego porzuci się po tygodniu czasu, nawet nie przejmując się innymi użytkownikami forum.

Denerwujące też jest to, że lwia część administracji nie przyjmuje krytyki, a ich najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu jest zbanowanie tego kto śmie podważać ich wspaniały majestat. Bardzo często przewija się tekst "na PBFach nie ma wolności słowa" i jest w tym 100% prawdy.

To chyba dwie takie najbardziej wkurzające jak dla mnie cechy adminów, pewnie było tego więcej ale jakoś na razie nic mi nie przychodzi do głowy.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29269 08 lip 2017, 18:16

Przede wszystkim coś na zasadzie takiej, że Administrator uważa się za wszechwiedzącego, alfę i omegę i nikt nie ma prawa zwrócić mu uwagi. Nie rozumiem takiego zachowania, tym bardziej, że jesteśmy tylko ludźmi. Takie zachowanie odstrasza jak cholera. Jakby tego było, kontakt z takim kimś daje mi odczuć, że jestem kimś kto nie ma prawa głosu i jest z tak zwanego gorszego sortu.

Na pewno też nie przestrzeganie swojego regulaminu, naginanie go, zarówno mechanicznie jak i fabularnie. To takie żałosne, jak Administrator stawia się ponad swoim prawem, a inni to muszą się stosować do niego w najdrobniejszych szczegółach.

Wybieranie sobie wybrańców i sortowanie Graczy na zasadzie lubię dam to, nie lubię nie dam tego. To też dla mnie jest typowo żałosnym zachowaniem. Jeśli ktoś robi forum i zamierza tylko dawać możliwość swoim znajomym to niech nie otwiera forum dla innych, bo to bez sensu. Nic dziwnego, że potem fora upadają, jak Administracja sama tworzy kółka wzajemnej adoracji.

Brak pomocy, kiedy Gracz o nią prosi. Administracja jest od tego, że jeśli coś się dzieje, to się do niej pisze jako osoby odpowiedzialnej i dojrzałej ,a nie do szczyla, który widząc problem macha rączką i radź sobie sam to nie mój problem. W momencie, kiedy ktoś rejestruje się na x czy y forum, staje się podopiecznym Administracji, która odpowiada za nich, bo złe zachowanie Graczy zawsze odbija się na forum. W momencie jednak, gdy Administracja ma wywalone na problemy wynikające na jakiejś linii, to tylko pokazuje, że tak naprawdę taki zarządzający ma w dupie forum.

Wszystkie wymienione zachowania sprawiają przykrość, bo jednak Administracja kojarzy się z kimś, kto powinien być jakimś autorytetem, którego darzy się pewnego rodzaju zaufaniem i szacunkiem, a postępując tak, podkopuje się swój wizerunek, nie tylko jako Administracja, ale jako człowieka i staje się w cholerę nieodpowiedzialnym, zadufanmy w sobie dupkiem bez uczuć.

Tyle ode mnie, póki co.
Obrazek

Awatar użytkownika

#29270 08 lip 2017, 18:26

Z racji, że mi się przypomniało, dodam jeszcze od siebie typ, z którym spotkałam się osobiście (nie polecam).

Nazwałam go "pasożyt" i opiera się na kilku innych typach admina "nie chce mi się", "nie masz prawa zwrócić mi uwagi" oraz "zrób za mnie". Pasożyt czasem nagrodzi za ciężką pracę dodatkowym poziomem czyli da ci wyższą rangę i obowiązki. Jesteś dumny, wykonujesz je, starasz się i przykładasz. Ludzie cię lubią, ty też lubisz ludzi, no słowem: czujesz się jak ryba w wodzie. Jednakże... nic nie możesz na dobrą sprawę zrobić.
Każde uzgadnianie z resztą administracji to przejście przez osobiste piekło, gdzie masz ochotę po prostu zrezygnować. Gdy w końcu próbujesz coś zmienić, potrafią zmieszać z błotem, wyśmiać całą twoją pracę tak bardzo, że albo sam zrezygnujesz, albo sami cię wykopią. Zrażony odchodzisz, a oni po czasie szukają kolejnego frajera, który chce się wykazać.

Tak więc... gdy wchodzicie na forum z pomysłami, uważajcie na Pasożyty!

#29271 08 lip 2017, 18:31

Bajarz pisze:Brak pomocy, kiedy Gracz o nią prosi. Administracja jest od tego, że jeśli coś się dzieje, to się do niej pisze jako osoby odpowiedzialnej i dojrzałej ,a nie do szczyla, który widząc problem macha rączką i radź sobie sam to nie mój problem. W momencie, kiedy ktoś rejestruje się na x czy y forum, staje się podopiecznym Administracji, która odpowiada za nich, bo złe zachowanie Graczy zawsze odbija się na forum. W momencie jednak, gdy Administracja ma wywalone na problemy wynikające na jakiejś linii, to tylko pokazuje, że tak naprawdę taki zarządzający ma w dupie forum.
Dokładnie tak! Co prawda w wielu konfliktach zawsze prawda jest po środku, ale irytuje mnie, gdy adminowi czarno na białym pokazuje się, jak ktoś odrzuca cię błotem, a ten sobie nic z tego nie robi. Miałam raz sytuację, gdzie MG jeździł na SB po jednym z graczu tylko dlatego, bo pojawia się i znika na forum. Przekazałam sprawę do administratora... A ten nie zrobił nic, nawet nie pogadał z ów MG i powiedział mi, że właściwie to "ten gracz sobie sam zasłużył". No ludzie. XXI wiek. Może trochę kultury?

Z mniej poważniejszych rzeczy, ale szczególnie irytujących mnie są:
- nieaktualizowanie spisów
- pojawianie się raz na ruski rok (ile razy widziałam fora, gdzie adminów była 5, a tak naprawdę można było liczyć na 1, który pojawiał się głównie o ustalonej porze)
- branie przypadkowych ludzi bądź swoich ziomali, by piastowali funkcję Mistrza Gry, a tak naprawdę się do tego nie nadają (;___;)
- czekanie głównie na inicjatywę graczy, a samemu nie robienie nic
- nie konsekwentność - u jednego admina załatwisz daną sprawę, u drugiego okazuje się, że "lol, nope, nawet nie próbuj".
[align=right]What is a jaeger? A jaeger is the pinnacle of human invention. When the monsters came, we did not wait for heroes to fall from the sky and save us. We saved ourselves. Innovation is our superpower. What is a jaeger? It’s you, times a thousand, tall as a mountain, with a beating heart that burns as bright as the sun! Enabling us all to become the most heroic version of ourselves.[/align]

O mnie
Zdechł pies.

#29274 08 lip 2017, 19:14

Uwaga, przywołuję ogólniki i to, jakie wrażenie wywołują u mnie pewne rzeczy, czyli nie mówię, że każdy człowiek wpisujący się chociaż po części w pewne akcje jest złem i szatanem.

Przypadek pierwszy: imperium WaraCiWara
Administrator tego typu zazwyczaj jako najważniejszy punkt regulaminu zaznacza, że z administracją nie można się kłócić, albo, że ich słowo to świętość, tudzież, że admin ma zawsze rację. Otóż... no nie xD admin to człowiek. Takie formułki jak te, które wymieniłem, są dla mnie sygnałem, że z takim człowiekiem ciężko jest nawiązać dialog i że próbuje zaznaczać władzę wirtualnym terrorem. Uważa się zwykle za osobę lepszą niż inni bądź pozuje na taką, by podkreślić swój internetowy autorytet. Krytyka? O nie, nie. Ten osobnik jej nie przyjmie, bo spadnie mu z głowy e-korona. Ale jak to, że nie przestrzega własnego regulaminu? No niemożliwe.

Przypadek drugi: smutno mi, Boże
Ten typ cechuje się tym, że więcej marudzi niż robi na forum. Płacze niby podmiot u Słowackiego, że forum się tak ciężko prowadzi, że to taka okropna praca i w ogóle katorga, że gracze są niewdzięczni. Co? Że niby sam zdecydowałem się na bycie adminem? Pff, na pewno nie.

Przypadek trzeci: jak nie mogę, to przez nogę i... i dalej nie mogę?
Człowiek ten otwiera forum, a gdy ono ma mniej niż kilkunastu aktywnych userów, to je zamyka... Po to, by góra za miesiąc otworzyć nowe, takie samo forum, mające jedynie inny layout i nazwę. Innymi słowy, smutne stworzonko, które zamiast na frajdzie z grania skupiają się na fejmie... A potem zdziwko, że ludzie mogą mieć do nich niezbyt pozytywne podejście. Nie mówię, że jak komuś coś nie wyjdzie, to trzeba go skreślać, ale... jak już parę razy mu padło forum-sezonówka i nie uczy się na błędach, to niezbyt dobrze świadczy o tej osobie.

Przypadek czwarty: nic nierobienia dzień
Na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały dzień... Czyli przykładowo oddaje do gry forum zupełnie bez tematów z lokacjami i mówi, że gotowe. Zajmuje się akceptowaniem KP i od święta pojawi się na forum, żeby posiedzieć z graczami albo chociaż wkleić banner czy aktualizować spisy. Funkcji MG zwykle nie pełni, od razu po otwarciu robi nabór, do którego może się zgłosić każdy, nawet po to, żeby poświecić dopiskiem do profilu. Trochę mi to wygląda jak "cześć, macie forum, bo ja nie wiem, jak prowadzić moją własną fabułę", ale wiadomo, nie zawsze tak jest. Częstą przywarą tego typu jest brak planowania jakichkolwiek ciekawszych akcji czy dawania możliwości rozwoju postaci.

Przypadek piąty: adwokat diabła
Administrator, który nie tyle faworyzuje swoich znajomych, co przymyka oko na każde ich przewinienie. X powiedziała Y coś nieuprzejmego? Niemożliwe. Z notorycznie gnębi V? To na pewno dla żartu. A w ogóle moje serce wygrał argument, że adminka nie będzie zwracać problematycznemu graczowi (swojej bff) uwagi, bo "nie będzie wychowywać starszych od siebie" albo "bo już niańczy swoją młodszą siostrę i jej wystarczy".

Przypadek szósty: Piotruś Pan
Brak mu dojrzałości, podchodzi zbyt emocjonalnie do pewnych kwestii związanych z funkcją administratora. Nie jest odpowiedzialny i konsekwentny, nie potrafi ogarnąć się i spojrzeć z chłodnym spokojem na poszczególne sytuacje, gdy jest to wymagane. Admin to nie robot bez serca oczywiście, ale warto jest umieć patrzeć z dystansem na pewne rzeczy. Na pewno profesjonalniej to wygląda.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29277 08 lip 2017, 20:42

Strojny Pieseł ładne w sumie podsumowanie. Napisałeś ogólnikowo to, co rzeczywiście ma miejsce. Czytając twoje wypowiedzi, od razu przypomniały mi się sytuacje z osobami, które wpasowują się nie tyle co w jedno z wymienionych przez ciebie przykładów, ale we wszystkie. Jak w jednej osobie zmieści się taki zbiór, po trochu to mamy jaśnie pana/panią nietykalną, wręcz Boga (tylko, że Bóg też potrafi spuścić łomot jak się łamie pewne zasady, nawet jak kogoś kocha, tak dopisując.).

Właśnie wydaje mi się, że największym problemem na forach, wśród Administracji jest to kółeczko adoracji i przymykanie oka na to, co robi psiapsi/psiapsiś.

To samo jak jakiś ziomalek Admina/Adminki piastuje stanowisko MG. Taki to sobie całkiem popuszcza na fabule, dostaje wszystko co chce, robi co chce i panoszy się na forum, bo patrzcie jestem ziomeczkiem Administracji, mam barierę ochronną co mi zrobicie, a Admin jest ode mnie tak uzależniony, tak mi wierzy na słowo, że nie ważne co wy powiecie, zawsze obstanie po mojej stronie. A jak się z takim zaczniesz wdawać w dyskusję, bo nie dasz po sobie jechać jak po ekhm psie, to jeszcze zrobią z ciebie złego Gracza, w dodatku takiego co nie potrafi wziąć "wyzwań" na klatę i się rzuca, albo dodadzą od siebie, że wszędzie im dupę obrabiasz i w ogóle ojej jaki ten Gracz jest skurwysynem. To jest dopiero kółko wzajemnej adoracji, od którego się chce pierdolnąć forum i iść na inne, gdzie będzie spokój.
A jeszcze nie daj coś, jak poruszysz temat takiej sytuacji np. na takim Edenie, VLu czy jeszcze innym miejscu dyskusyjnym to zarobisz bana na cb od tak , z dupy, bo jakim prawem pozwalasz sobie nie przedstawianiu opinii itd. To jest dopiero żałosne i prostackie zachowanie. I jeszcze dochodzi szorowanie cb, żeby ukryć co się zmajstrowało przed Administratorem, a potem zwalanie winy na Graczy/Gracza.

Dla mnie Administrator, który pozwala dominować swoim ziomkom na swoim forum to administrator bez jaj. Sama przez jakiś czas robiłam i przyznaję, że dobrą dostałam nauczkę, ale się przynajmniej czegoś nauczyłam: nie ważne czy kogoś lubię, kocham itd.-łamiesz regulamin, zasady panujące na forum, łamiesz etykę itd. lecisz z forum, z rangi i tyle. I za szorowanie cb, za moimi plecami to od razu lecisz z rangi-bo skoro szoruje historię cb, to masz coś do ukrycia i jeśli ukrywasz coś na cb, to znaczy, że ukrywasz coś jeszcze, może grzebanie w panelu jak masz do niego dostęp? A może podjudzasz Graczy, żeby przejąć forum?
Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Story of Magic
Podziękował(a): 24 razy | Pomógł(a) : 22 razy

#29295 09 lip 2017, 1:36

No to ja też coś od siebie dorzucę.

Poza tym o czym już było wspomniane, mnie jeszcze irytują administratorzy, którzy nie wiedzą nic o świecie przedstawionym na forum, to się oczywiście tyczy forum nie realistycznych, chociaż nie tylko. Rozumiem jak administrator nie będzie pamiętał każdej daty z bogatego uniwersum, czy będzie musiał się w sumie zastanowić, jeśli gracz stworzy jakąś 'lukę w wykreowanym świecie' i administrator musi wymyślić co się wydarzy jeśli czarownica zostanie przeklęta przez demona, ugryziona przez wampira, wilkołaka, żuka gnojarza i wróżkę, czy coś w tym stylu, ale strasznie mnie irytuje, jak na forum nie mogę znaleźć jakiś podstawowych informacji i muszę improwizować, bo jak spytam się admina o to, to on mi powie, że w sumie to też nie wie, chociaż to jest coś bardzo podstawowego. Typu przy pisaniu karty postaci, zaczynam się zastanawiać jak działa organizacja do której moja postać należy, bo absolutnie nigdzie nie ma o tym nic napisane, jedynie "no, ten ziomeczek jest liderem i jest tylu członków", no to cóż, jak nie ma informacji na forum, no to się pytam admina jak to wygląda, czy jest jakaś hierarchia, czy coś... a on że w sumie to on nie wie. :roll: I jak żyć, jak żyć. Wiadomo, jednym problemem jest to, że nie ma takich informacji w tematach wyjaśniających, no ale nawet jeśli są jakieś braki w informacjach, to administrator powinien wiedzieć i wyjaśnić, a nie. I tak później przegląda się inne karty postaci i każda postać ma inaczej opisaną w karcie ów strukturę i wszystkie postacie mają zaakceptowaną kartę xD Podsumowując: Admin, który nie wie nic o forum na którym jest adminem.
Lately, the whole idea of 'living' hasn't been that desirable to me.
Szukajki: 1. Z rodziną najlepiej na zdjęciach...

#29299 09 lip 2017, 12:17

Ja napiszę krótko, bo wszyscy znają ten typ admina, więc nie ma sensu się rozpisywać.

Jestem prekursorem gatunku.
Człowiek, który stworzył swoje forum w czyimś uniwersum (Star Wars, Naruto, Bleach, cokolwiek) i dla niego każde forum oparte na tym samym świecie jest plagiatem. Do zarzucenia komuś plagiatu wykorzystuje podstawowe założenia świata (np. nauka technik w Naruto, nazwy wiosek, tłumaczenia technik). Oczywiście w swoją krucjatę mającą na celu dać mu monopol na dane uniwersum wciąga także użytkowników, którzy mają to po prostu tak głęboko w tyłku, że aż przy sercu.

Jakość, a nie ilość!
Uwielbiam ten typ człowieka. Najczęściej jest to admin jakiegoś podrzędnego forum, na którym gra kilkanaście osób (w tym multikonta) i zapytany dlaczego nie dba o reklamę odpowiada z dumą "bo my nie chcemy ilości, a jakość!" No okej. Tylko na tym forum posty pojawiają się raz na kilka dni, czatbox śpi, a samo forum nie ma wiele do zaoferowania. Oczywiście jest to zrozumiałe, ale dla tego człowieka każde forum z kilkudziesięcioma graczami to siedlisko trolli, dno i kilometr mułu.

Awatar użytkownika

#29321 09 lip 2017, 21:12

Rebel pisze:Podsumowując: Admin, który nie wie nic o forum na którym jest adminem.
Z tego co miałam się okazję doświadczyć najczęściej ten problem pojawia się w przypadku administracji, która nie tworzyła forum (tylko została dobrana później na zasadzie "łapanki") albo administracji, która przejęła forum po innej ekipie. Albo taka administracja nie orientuje się w świecie albo podchodzi do forum lekceważąco i przestaje o niego dbać, bo to przecież nie jest jej "dziecko", a cudzego wychowywać nie będzie.
Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29360 11 lip 2017, 14:20

Black Cat pisze:
Rebel pisze:Podsumowując: Admin, który nie wie nic o forum na którym jest adminem.
Z tego co miałam się okazję doświadczyć najczęściej ten problem pojawia się w przypadku administracji, która nie tworzyła forum (tylko została dobrana później na zasadzie "łapanki") albo administracji, która przejęła forum po innej ekipie. Albo taka administracja nie orientuje się w świecie albo podchodzi do forum lekceważąco i przestaje o niego dbać, bo to przecież nie jest jej "dziecko", a cudzego wychowywać nie będzie.
Właśnie ja takiego czegoś nie rozumiem. Skoro ktoś, podejmuje się adminowania na danym forum, to moim zdaniem powinien się przyłożyć do tego, a nie mieć wywalone. To, po co na dobrą sprawę x czy y zgodziło się pomagać? Dla cholernego kolorku? Dla fejmu?

Pokaż


Dla mnie to jest wielka zagadka, tak samo jak Administracja, która dopuszcza Gracza na stanowisko MG, a on w ogóle nie ma pojęcia o świecie (zwłaszcza to się tyczy for na podstawie i uważam, że ktoś powinien bardzo dobrze znać najważniejsze wydarzenia, ich kolejność oraz prawa jakimi się rządzi dany świat), dodaje jakieś rzeczy, które nie mają prawa istnienia, nie śledzi filmu, serialu, komiksów i psuje cały świat, jaki pojawia się na forum, bo ma coś niekanonicznego co nie ma prawa bytu w komiksach bo jest x czy y wyjaśnienie.
Obrazek

Awatar użytkownika

#29374 11 lip 2017, 21:50

Zdecydowanie typ Śmiałeś się postawić/mieć odmienne zdanie to teraz cierpi!.
Występuje rzadko, ale jeśli już to z - co najmniej - zdwojoną siłą. Ten typ porusza się stadnie gdyż potrzebuje nieustającego wsparcia reszty administracji, gdzie to wsparcie objawia się mniej więcej tak: bardzo dobra decyzja, bardzo. Ktoś ci podpadł? Pokaż mu gdzie jego miejsce! Nie odpisuj na wiadomości, nie sprawdzaj kart i całkowicie ignoruj usera aż ten po prostu nie pójdzie gdzie indziej. Po co nam ludzie z własnym zdaniem?

Bywają też inne:
To moja fabuła ale nie wiem co na niej robić.
Drugi irytujący typ. Najczęściej jest jednocześnie Adminem i MG, także występuje stadnie i można tu zapomnieć o wartkiej akcji czy chociażby w miarę ogarniętej całości. Admin ten zamiast odpisać marudzi, że nie wie co dalej z fabułą zrobić, jak poprowadzić. Co ma być dalej. I tego na okrągło słucha user.

To moje forum i moje zasady.
Nie da sie nic dowiedzieć od takiego admina. Uważa że ma rację, że wie co robi i że może być tylko tak jak tego on chce. Każdy chyba spotkał taki typ.

Jestem człowiekiem renesansu
Czyli admin-porażka. Myśli że jest najlepszym grafikiem, pisarzem i w dodatku żywą legendą forum. Wszystkich odpycha swoim podejściem ale tego nie widzi. Paskudna strona? Nie. To tak miało być. Jest pięknie dla niego. Reszta ma się zamknąć.

Stoooory Time!
Admin który myli forum z fanfikiem. Zwykle zdarza sie w tych na podstawie. Czyli robi wszystko aby osiągnąć upragniony paring, nawet jeśli postaciom nie jest ze sobą po drodze. Na Ma tez manię kontrolowania wszystkich.

Admin-konsultant
Wszystko musi obgadać z osobami nie mającymi nic wspólnego z forum. Każdą decyzję poddaje długim debatom. Zmiana nicku? Musi to obgadać. Potrzebna pilnie informacja? Odpowiedź w ciągu dwóch dni, bo musi to obgadać!

Męczennik
Najgorszy typ. To ta osoba w administracji, która uważa że wszystko musi. Poprawia regulamin, naprawia grafikę, dba o estetykę. A przynajmniej sam tak mówi. Naprawdę nie jest o to proszony, nikt nie każe mu tego robić a mimo to, admin męczennik to wykona aby później płakać bo nikt go nie szanuje. Ba. W ostatecznym rozrachunku męczennik może założyć własne forum aby pokazać że będzie lepszym Adminem. Idzie mu zwykle marnie.

#29460 13 lip 2017, 20:15

U mnie to temat rzeka dlaczego chcę czasem opuścić dane forum. Z roku na rok coraz trudniej mi zagrzać gdzieś miejsce na dłużej.
Mnie także irytuje istnienie kółeczek wzajemnej adoracji i jak administracja ma swoich ulubieńców, którym pozwala na więcej niż innym albo patrzy łagodnym okiem na nich, kiedy łamią regulamin nie dając ostrzeżeń czy banów. I to nie chodzi o błahe rzeczy, ale o poważne łamanie regulaminu.
Drugą rzeczą jest nic nie robienie i lenistwo. Przychodzą gracze na forum, na którym administracja jest nieobecna albo trzeba do niej pisać na gg. Może być też obecna, ale nie sprawdzać kart postaci czy prowadzić sesji jako MG. Może też pisać swoje sesje. Czasem zastanawiam się, czy tacy admini myślą, że forum samo się będzie prowadzić. Podejrzewam, że chodzi o wątpliwy prestiż z posiadania rangi admina czy MG, kiedy to w rzeczywistości jest obowiązek.
Kolejną rzeczą związaną z administracją jest coś, co nawet nie wiem, jak nazwać. Nie tyle nieprzestrzeganie własnego regulaminu a tworzenie nagle tymczasowych punktów. Nie jest to zmiana regulaminu tylko tworzenie jakichkolwiek punktów pod wpływem sytuacji i oczekiwanie, że ktoś się do tego zastosuje bez faktycznego istnienia czarno na białym.
Jeszcze dodam sprawę braków w uniwersum, lenistwa i akceptowania kart postaci. Są fora – zwłaszcza to widać na forach poświęconych Marvelowi – na których istnieje dana rasa i możliwość stworzenia postaci do niej należącej, ale na forum albo opis jest niepełny albo nie ma go wcale tudzież jest dopasowany pod daną rasę, ale nie pod hybrydy tej rasy.
Można opis znaleźć w necie, ale takie opisy powinny być na forum, łatwo dostępne. Jak to się wiąże z akceptowaniem kart? Jeśli takiego opisu nie ma na forum to gracz musi robić wszystko na własną rękę i nawet, jeśli dostanie pierwotnie akcept takiej postaci to może znaleźć się ktoś, nawet gracz mający plecy u adminów, że to się nie zgadza i w takiej sytuacji akcept zostaje cofnięty. A opisu pod ten konkretny przypadek nadal nie ma na forum. Coś takiego to utrudnianie gry graczowi i zostawienie go bez pomocy z tekstem, że może sobie korzystać z opisu rasy, której postać ma być hybrydą. Czegoś takiego się nie robi. Nigdy, przenigdy.
Lubię także silne postacie i bynajmniej nie chodzi o ilość mocy, ale o sposób ich prowadzenia. Nie lubię za to sytuacji, kiedy administracja nakazuje mi ograniczyć postać do maksimum, a sama ma przepakowane mocami postacie ze znikomymi ograniczeniami. Administracja powinna dawać przykład i stosować się, jako pierwsza do ustanowionego przez siebie regulaminu. Jeśli tego nie robi to zarówno ja i inni mogę także się niestosować. Tylko, że ja mogę dostać ostrzeżenie, a oni nie.
Nie lubię też tego, kiedy administracja łaskawie i wspaniałomyślnie pozwoli mi coś zrobić na forum, mnie szaremu graczowi jeszcze ubierając w to ładne słowa, że aktywni na forum będą nagrodzeni. Może to być opieszałość w sesjach z MG, niechęć do ich prowadzenia czy nieprzykładanie się do postów z konta z MG. Niedbałość i lenistwo widać na pierwszy rzut oka.
Coś takiego dobitnie pokazuje stosunek adminów do mnie, szarego gracza. To też się objawia w tym, że jako gracz czasem mogę potrzebować pomocy w opracowaniu logicznego planu działania w oparciu o realia forum i w tym, że administracja swoją postawą daje mi do zrozumienia, że muszę wszystko sam wymyślić, załatać dziury fabularne, które bardzo często powstają z winy administracji. Czyli mam zrobić wszystko za nich, jak ten pierwszy naiwny i liczyć, że po wszystkim nikt nie zmiesza mnie z błotem, że nie stwierdzi, że w rzeczywistości nic nie robiłem.
A inni napisali już wszystko inne, co sam bym napisał.

#29521 14 lip 2017, 20:08

Admin, najczęściej dodatkowy, który jest nim chyba tylko po to żeby ogłoszenie się bez jego nicku nie rozjechało. Nic nie wie, nic nie robi, powierzone mu zadania od miesięcy leżą rozgrzebane i tylko kwiczą.

Wieczne niezdecydowanie u administracji. Nie podejmą żadnej decyzji bez wielomiesięcznych debat i narad jakby mieli na forum wprowadzić nie nowy pomysł, a co najmniej opublikować na nim kody do głowic nuklearnych. Zwykle wciągają do tego pana z punktu wyżej, więc już tym bardziej wszystko przykrywa kurz na kolejne miesiące.

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire i Dragon Ball Interstellar
Moje fora
Crystal Empire, Dragon Ball Interstellar

 #0054 Bajarz

#29595 15 lip 2017, 19:49

Lubię także silne postacie i bynajmniej nie chodzi o ilość mocy, ale o sposób ich prowadzenia. Nie lubię za to sytuacji, kiedy administracja nakazuje mi ograniczyć postać do maksimum, a sama ma przepakowane mocami postacie ze znikomymi ograniczeniami. Administracja powinna dawać przykład i stosować się, jako pierwsza do ustanowionego przez siebie regulaminu. Jeśli tego nie robi to zarówno ja i inni mogę także się niestosować. Tylko, że ja mogę dostać ostrzeżenie, a oni nie.
Nie lubię też tego, kiedy administracja łaskawie i wspaniałomyślnie pozwoli mi coś zrobić na forum, mnie szaremu graczowi jeszcze ubierając w to ładne słowa, że aktywni na forum będą nagrodzeni. Może to być opieszałość w sesjach z MG, niechęć do ich prowadzenia czy nieprzykładanie się do postów z konta z MG. Niedbałość i lenistwo widać na pierwszy rzut oka.
Łapa ja wtedy staram się unikać takich for, bo dla mnie taki Administrator to jak nic robił forum pod siebie, ma innych w dupie, bo to jego forum, on może sobie co chce. Jeszcze, żeby było śmieszniej robi sobie multikonto z silną postacią i zakrywa się tym, że jest zasłużonym Graczem. Tudzież losowo sobie wybiera, komu pozwoli mieć taką moc, komu nie, a juz nie wspominając jak postać OC ma być zauroczona jakimś kanonem! O matulu to się wtedy robi rozpierdolnik i taka osoba od razu dostaje lisę powód, dla którego nie ma prawa spotkać i wiedzieć kim jest postać X czy Y, ale w gazetach czy internecie piszą o tej postaci, ale nasza postać i tak jej nie zna, albo trzeba to ustalać z Graczem prowadzącym kanona. Ja uważam, że platoniczne uczucie, zauroczenie znanym kanonem czy uważanie go za wzór do naśladowania nie powinien być obowiązkiem, w którym Gracz robiący OC musi pytać o zgodę kogoś kto prowadzi kanona. Przecież na realu nie pytamy się takiego Will Smitha czy możemy się w nim kochać, wielbić, czy po prostu uważać go za wzór do naśladowania, ale to moje zdanie. Jak Gracz prowadzący kanona i OC zdecydują się spotkać, to wtedy można myśleć co dalej i albo się to wyda, albo nie jak na realu tyle.
Totalna porażka, żenada...po co zatem, taki ktoś robił forum, skoro wszyscy mają pod górkę, a on ma z górki, ma w dupie swój regulamin i zasady i nie świeci przykładem jak powinien? Nie poznałam nigdy takiej odpowiedzi...i w sumie, chyba nie chcę...

A co do silnych postaci, Łapa, czasami skromność i pokora się opłacają lepiej. Czasami słaba postać, dobrze rozgrywana potrafi zdziałać więcej epickich rzeczy niż taka silna. Poza tym, pojęcie silna postać można odbierać dwojako: silna fizycznie czy silna umysłowo, a może jedno i drugie? Wszystko zależy od tego, co dana osoba rozumie pod pojęciem silny.

To samo, jak coś tworzysz. Jeśli dobra dostajesz zgodę na coś, wpasujesz to w realia panujące na forum i nagle zaczynasz te realia łamać to się nie dziw, że dostajesz po głowie. Natomiast jeśli wszystko robisz zgodnie z regulaminem to ja nie wiem, taki Admin chyba ma nierówno pod sufitem, bo kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera...i też nie rozumiem takiego zachowania. Ja po to daje coś Graczowi, jeśli się z tym dostosuje, żeby się dobrze bawił, ale z umiarem i sprawdzam niejako na ile jest w stanie wykorzystać moją dobroć, tak to można nazwać. Jak przesadza to wiadomo po szefosku przez łeb i tyle. Jak nie widzę poprawy to zabieram w ostateczności, a jak widzę że jednak jest dobrze, to nie rozumiem, po co zabierać.

W ogóle dziwi mnie, że jak Administracja robi fora tylko pod siebie to robi fora, a potem się ludzie dziwią, że mają złą opinię i nikt u nich nie chce grać i potem zamykają forum...
Obrazek