#52 Padło czy nie padło - oto jest pytanie

Miejsce na tematy w których od ponad roku nikt się nie udzielał.
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
sorry the shits you've ordered have stopped giving
Moje fora
monterey
zapraszam na discorda, tu nie bywam

 gold#8233

#25354 16 lut 2017, 19:03

Na początek, dobry wieczór wszystkim. Mam nadzieję, że czwartek miło Wam mija i wena dopisuje! Sprzątałam sobie dzisiaj strefę forów i jakoś tak wpadł mi do głowy luźny pomysł, który (tak myślę) jest wart przedyskutowania w trochę większej grupie - dlatego właśnie piszę tutaj.

Wiemy wszyscy jak to jest z forami: na początku najczęściej jest kolorowo i pięknie, środowisko pbfków łapie porządnego hype'a na nasz pomysł i serwery ledwie nadążają za rejestrującymi się użytkownikami, których wciąż tylko przybywa i przybywa. Wyglądy schodzą jak ciepłe bułeczki, poszukiwań jest tyle, że przeciętny gracz nie wie co wybrać. Jednym słowem - raj na ziemi! Ale wiemy też doskonale, że czas każdego fora, choćby najbardziej lubianego i dopracowanego, kiedyś dobiega końca i tutaj właśnie pojawiają się moje wątpliwości. Jest sporo takich pbfów, które aktualnie pozostają otwarte, choć jedynymi graczami są admini, ich multikonta i kilkoro znajomych zaangażowanych w fabuły. Nie uważacie, że to poniekąd podtrzymywanie fora przy życiu trochę na siłę? Lepiej grać do ostatniego użytkownika, do ostatniej garstki własnej weny, czy może wiedzieć, kiedy zejść ze sceny? I na koniec, skąd w ogóle się to bierze, ta niechęć do zamykania for, które dla rzeszy dawnych graczy i tak już dawno odeszły w niepamięć?
Obrazek

#25358 16 lut 2017, 19:42

Nie jestem pewna, czy nazwałabym to podtrzymywaniem fora przy życiu na siłę. Może i jego lata świetności już minęły i może nie ma co liczyć na nagły przypływ nowych ludzi, ale tak długo jak stali gracze nadal wyrażają chęć prowadzenia swoich wątków, ba, nawet zaczynania nowych i tworzenia multikont, choćby dla tych paru relacji ze znajomymi, którzy też nie zamierzają się stamtąd ruszać, to myślę, że nie ma co przedwcześnie go zamykać. W końcu rolą forum nie jest stałe tętnienie energią czy stałe utrzymywanie kilkunastu linijek w spisie użytkowników, którzy pojawili się tam przez ostatnie x godzin, tylko zapewnienie graczom miejsca do zabawy, prawda? I bez różnicy, czy ta zabawa obejmuje ponad sto czy tylko dziesięć osób. Poza tym, takie luźne rozgrywki w dobrze znanym gronie bywają naprawdę spoko ^^

#25359 16 lut 2017, 19:42

Obserwuję już od jakiegoś czasu taki trend, głównie wśród SLi, że jak nie ma tych stu czy dwustu kont na liście "ostatnio online", to zaczyna się gadanie, że forum upada i trzeba je zamknąć. Zawsze po większej hossie pojawia się bessa, ale admini zamiast przeczekać okres niżu, to wolą zamykać forum [często też wbrew woli graczy, którzy chcą pisać] i za jakiś czas otwierać kolejne, a często i następne i następne. Pojawia się "sorry, nie wyszło, po KP zgłoście się pod numer XYZ" [Offtopując, jakim cudem ktoś tworzy KP i nie ma gdzieś zapisanej jej kopii? Czy to na dysku komputera czy gdzieś w "chmurze"?].
Goldblooded pisze:Jest sporo takich pbfów, które aktualnie pozostają otwarte, choć jedynymi graczami są admini, ich multikonta i kilkoro znajomych zaangażowanych w fabuły. Nie uważacie, że to poniekąd podtrzymywanie fora przy życiu trochę na siłę? Lepiej grać do ostatniego użytkownika, do ostatniej garstki własnej weny, czy może wiedzieć, kiedy zejść ze sceny? I na koniec, skąd w ogóle się to bierze, ta niechęć do zamykania for, które dla rzeszy dawnych graczy i tak już dawno odeszły w niepamięć?
Bo chcą się bawić nawet w malutkim gronie? Do gry wystarczy naprawdę niewiele osób. Stolikowe RPG to zwykle 4-5 osób plus Mistrz Gry. Forum pozwala rozszerzyć ilość postaci na jednego gracza i ilość wątków w porównaniu do klasycznego RPG. I nie, to nie jest podtrzymywanie życia forum na siłę. To jest dbanie o coś, w co się włożyło mnóstwo pracy, serca, czasu i poświęciło się temu całe godziny, coś co admin kocha i szanuje, bo stworzył to własnymi rękami. Smutne jest patrzeć jak niektórzy porzucają/zamykają fora wywalając je na śmietnik niczym własnoręcznie uszytą lalkę, a bo kolor sukienki/włosów lalki przestał się podobać. Był temat o szanowaniu się nawzajem, może powinien powstać też temat o szanowaniu tego, co się tworzy. Żyjemy w dobie szalonego konsumpcjonizmu, ale czy to daje nam prawo, do marnowania czegoś, co jest dobre, co da się naprawić, zamiast zastępować to czymś nowym? Przez ostatnie półtora roku z samych SLi padło przeszło pięćdziesiąt forum i to często ledwie po kilku tygodniach funkcjonowania. Szanować należy te fora i tych adminów, którzy nie poddają się i trwają do końca na posterunku, bo kapitan zawsze schodzi ostatni ze statku.
Zamykać w sensie ogólnym czy zamykać przez PA->wyłącz forum? Bo to drugie jest moim zdaniem bezsensowne, kiedy jest możliwość zablokowania działów i wyłączenia rejestracji. Czemu nie zostawić forum jako swoistej kroniki dla graczy, którzy może za jakiś czas zechcą sobie przypomnieć o miejscu, w którym grali?
Sama miałam u siebie okres zupełnej posuchy i brakowało mi też chęci na ogarnięcie czegokolwiek. Myślałam o tym, żeby forum zamknąć, ale im dłużej o tym myślałam, tym bardziej ten pomysł mi się nie podobał. Bo jak to? Mam się poddać? Ja? Niedoczekanie! W tym roku wypadają dziesiąte urodziny mojego forum i tym bardziej jestem zdeterminowana, by działało jeszcze przez wiele lat. Bo nie jestem typem osoby, która się poddaje, kiedy pojawiają się trudności. Życie rzuca ci kłody pod nogi? Przeskocz je. Kopie dołki? Obejdź je. Zrywa mosty? Zbuduj własne.

Awatar użytkownika
O mnie
sorry the shits you've ordered have stopped giving
Moje fora
monterey
zapraszam na discorda, tu nie bywam

 gold#8233

#25361 16 lut 2017, 19:52

Alice Parks pisze:[Offtopując, jakim cudem ktoś tworzy KP i nie ma gdzieś zapisanej jej kopii? Czy to na dysku komputera czy gdzieś w "chmurze"?].
Offtopując z Tobą, często mi się to zdarza, naprawdę. Przez upadanie i zamykanie się forek dobre karty często przepadają, ale rzadko pamiętam o zapisaniu sobie kp :/ kiepski nawyk, nie polecam.
Alice Parks pisze:Smutne jest patrzeć jak niektórzy porzucają/zamykają fora wywalając je na śmietnik niczym własnoręcznie uszytą lalkę, a bo kolor sukienki/włosów lalki przestał się podobać. Był temat o szanowaniu się nawzajem, może powinien powstać też temat o szanowaniu tego, co się tworzy. Żyjemy w dobie szalonego konsumpcjonizmu, ale czy to daje nam prawo, do marnowania czegoś, co jest dobre, co da się naprawić, zamiast zastępować to czymś nowym? Przez ostatnie półtora roku z samych SLi padło przeszło pięćdziesiąt forum i to często ledwie po kilku tygodniach funkcjonowania. Szanować należy te fora i tych adminów, którzy nie poddają się i trwają do końca na posterunku, bo kapitan zawsze schodzi ostatni ze statku.
Tutaj się zgadzam w stu procentach i choć i mnie samej (jak chyba każdemu graczowi w ciągu swojej kariery na forach) zdarzyło się kilkakrotnie zwiać komuś z forum bez większej przyczyny, ale głównie było tak, gdy na forum wpadłam pod wpływem chwili, nie przemyślałam tego wcześniej, nie pomyślałam, czy mam wystarczająco dużo czasu i chęci. W większości zżywam się z forami bardzo mocno, często też na nie czekam i nienawidzę patrzeć, gdy miejsce, które kocham powoli zostaje zapomniane.
Alice Parks pisze:Zamykać w sensie ogólnym czy zamykać przez PA->wyłącz forum? Bo to drugie jest moim zdaniem bezsensowne, kiedy jest możliwość zablokowania działów i wyłączenia rejestracji. Czemu nie zostawić forum jako swoistej kroniki dla graczy, którzy może za jakiś czas zechcą sobie przypomnieć o miejscu, w którym grali?
Chodziło mi po prostu o napisanie, że z forum koniec i administracja odpuszcza, chociaż teraz często wiąże się to z wyłączeniem forum w panelu i zostawieniem jakiejś krótkiej wiadomości w wyjaśnieniu, co kompletnie do mnie nie przemawia.
Obrazek

#25362 16 lut 2017, 20:12

Goldblooded pisze:Offtopując z Tobą, często mi się to zdarza, naprawdę. Przez upadanie i zamykanie się forek dobre karty często przepadają, ale rzadko pamiętam o zapisaniu sobie kp :/ kiepski nawyk, nie polecam.
Mózg mi teraz wywalił błąd krytyczny. Jakim cudem można pisać KP i jej nigdzie nie zapisać?
Goldblooded pisze:Chodziło mi po prostu o napisanie, że z forum koniec i administracja odpuszcza, chociaż teraz często wiąże się to z wyłączeniem forum w panelu i zostawieniem jakiejś krótkiej wiadomości w wyjaśnieniu, co kompletnie do mnie nie przemawia.
Tym bardziej, że to jest często mniej lub bardziej rozbudowane "sorry, nie wyszło".

#25363 16 lut 2017, 20:24

Alice Parks pisze:
Goldblooded pisze:Offtopując z Tobą, często mi się to zdarza, naprawdę. Przez upadanie i zamykanie się forek dobre karty często przepadają, ale rzadko pamiętam o zapisaniu sobie kp :/ kiepski nawyk, nie polecam.
Mózg mi teraz wywalił błąd krytyczny. Jakim cudem można pisać KP i jej nigdzie nie zapisać?
Cudem tego się nazwać nie da, tak po prostu, też często nie zapisuję sobie kp :-)
Ostatnio zmieniony 17 lut 2017, 12:06 przez BAE, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Obrazek

#25365 16 lut 2017, 20:53

BAE pisze:
Alice Parks pisze:
Goldblooded pisze:Offtopując z Tobą, często mi się to zdarza, naprawdę. Przez upadanie i zamykanie się forek dobre karty często przepadają, ale rzadko pamiętam o zapisaniu sobie kp :/ kiepski nawyk, nie polecam.
Mózg mi teraz wywalił błąd krytyczny. Jakim cudem można pisać KP i jej nigdzie nie zapisać?
Cudem tego się nazwać nie da, tak po prostu, też często nie zapisuję sobie kp :-)
same
:/

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire
Moje fora
Crystal Empire
Bywam, gdy mam czas
Podziękował(a): 2 razy | Pomógł(a) : 2 razy

 #0054 Bajarz

#25378 17 lut 2017, 2:08

Ciekawy temat. No i w końcu coś dla mnie.

Ja to patrzę na to też tak: co jest głownym powodem zamknięcia forum? Owszem, zdarza się, że jest sytuacja, w której nie ma wyjścia i trzeba forum zamknąć, ale jeśl w grę wchodzi lenistwo, brak szacunku do samego siebie to jest to conajmniej żałosne posunięcie.
Sama miałam ochotę, w pewnym momencie zamknąć swoje forum, ale zrobiłam podobne jak to napisała Alice: Ja mam się poddać? Nigdy w życiu!
Jeśli się zakłada forum, trzeba się liczyć z odpowiedzialnością, jaka się z tym wiąże.
Wydaje mi się, że ludzie często nie zdają sobie z tego sprawy. To nie tylko siedzenie na randze, ale pilnowanie ludzi, dbanie o nich jak, można by rzec, prawie jak o własne dzieci. Jeśli admin nie szanuje sam siebie, nie szanuje swojej pracy to efekt jest taki, że forum po prostu upada. To jest cholernie przykre, bo ja także, chcac nie chcąc przywiązuje się do for, jeśli te mi się spodobają (jak np. teraz Aspen i życzę administracji, by to forum nie upadło tak szybko, bo zapowiada się dobrze ten projekt).
Może tez, po prostu ludzie chcą poszpanować-o patrzcie mam forum, a potem właśnie to im się nudzi, jak wspomniany przykład ze szmacianą lalką.

Powiem wam, że nie rozumiem takiego toku myślenia. To jest niedopowiedzialne i rodem dzieci z przedszkola. Oczywiście, nie mam na myśli osób, które naprawdę z ważnych powodów musiały zamknąć forum.

Jeszcze teraz jest sytuacja, w sumie pasująca do tematu, gdzie gram na jednym forum, jestem tam MG. Osoba, której to forum jest projektem zaczyna się martwić, że forum upada-powód-dwie osoby, z którymi robi to forum, ewidentne nie nadają się do tego-nie będę się wdawać w szczegóły. Widzę, po tej osobie, jak ona to przeżywa, jak cierpi, że coś, co wymyśliła, może lada dzień przestać istnieć. Chciałabym jej pomóc, tak jak mnie udzielono pomocy, by nie zamykać mojego forum, ale nie wiem czy samej dam radę-dziewczyna się zraziła, bo kiedyś też, bo po prostu nie wyszło zamknięto fora, nad którymi pracowała. (Jeśli znajdą się tutaj chętni, by mojej znajomej pomoc będę wisieć przysługę, bo wiem, że ten projekt może się wybić, ale muszą tam być odpowiedzialne osoby).

Może też dlatego tak jest, z zamykaniem for, bo ludzie traktują to jak zabawę, ale także działają pod wpływem presji ze strony otoczenia. Myślę, że gdyby te SLe, które zamknięto, przetrzymały by ten najazd, że forum umiera, to by do tej pory funkcjonowały i miały się dobrze.

Czasami wydaje mi się, że to też zazdrość powoduje, że ludzie zamykają fora-bo nie mogą znieść tej presj otoczenia, jaką wwierają inni-na ogół, nie mówię, że zawsze, to osoby, które same nic nie potrafią zrobić robią koło adminstratora i forum nawięcej szumu, że forum upada, bo x czy y, ale to moje zdanie.

Tyle ode mne, póki co, a propo tematu.

Awatar użytkownika
O mnie
Miła (?!), sympatyczna (?!) dziewczyna, która nienawidzi pisać dram (a to już naprawdę przegięcie...)
Moje fora
Szukam swojego zakątka w tym świecie

#25382 17 lut 2017, 12:22

jeśli chodzi o samo zamykanie for, poniekąd rozumiem administratorów którzy tak robią. Powód jest prost: w momencie nagłego, często bardzo drastycznego spadku popularności danego forum, administracja zwyczajnie się zniechęca. Zastanawiają się, czy jednak to, co stworzyli, jest do niczego, czy nie znaleźli swojej niszy na rynku PBFów i nie tylko. Takie przemyślenia są dołujące, nie ma się co oszukiwać, a spadek użytkowników często jest motorem napędowym do pogłębiania tego stanu. Dlatego nie chcą dalej się zajmować forum, bez względu na to, czy jednak jeszcze dwóch prócz niego użytkowników tam gra, czy nie. Jak wspomniałam wcześniej, ja się nie dziwię, bo nagle się okazuje, że dla większości nasz pomysł jest nic nie wart. A dużą rzeszę administracji garstka wiernych graczy nie zadowala, bo jeśli ktoś tworzy forum, to nie myśli o tym, by miało ono dziesięciu graczy, tylko raczej stu. Smutne, ale prawdziwe. Nie wiem jak jest z SLami, bo tam nie grywam, ale na forum, które dzieli się na jakieś akty/rozdziały masz konkretny pomysł na to, jak zaangażować w rozgrywkę dużą liczbę graczy. Prowadzisz sesję a gdy w sesji nagle z dziesięciu aktywnych graczy robi się dwóch to nie masz jak poprowadzić fabuły. I wracamy do początku mojej wypowiedzi.

#25386 17 lut 2017, 15:12

Pamiętam, że kiedyś, kiedy mało kto pamiętał o funkcji "wyłącz forum", bywało tak, że z jedną-dwoma osobami, ciągnęłam grę na jakimś forum jeszcze przez kolejny rok-dwa, po tym jak ono "umarło" i nawet admini przestali wchodzić. Byłam takim sępem, żywiłam się padliną :lol:
I nie wiem co w tym jest złego, że forum, które ma mało użytkowników, ale nadal im zależy, nie zostanie zamknięte. Nie rozumiem i nie zrozumiem, być może dlatego, że myślenie, o którym Sylvien wspomniała w tym poście jest mi całkowicie obce.

Jeśli tworzyłam forum, to dlatego że chciałam wdrożyć w życie jakiś konkretny pomysł, poniekąd dla siebie - bo właśnie na takim czymś chciałam zagrać, a nie po to żeby tam było stu graczy. Nigdy mnie nie obchodziło ile osób zagra - jeśli dużo - to super, ale jeśli garstka, za to oddanych - tak też jak najbardziej można funkcjonować i niejednokrotnie bawić się dużo lepiej. Osobiście nawet staram się unikać forów, które mają pierdyliard linijek w ostatnio obecnych userach, bo człowiek się czuje niewidzialny.
Bo z dziesięcioma osobami można się dużo lepiej zżyć niż ze stoma. Nie nikniesz w tłumie, każdy każdego zna i tworzy się rodzinna atmosfera. Póki ktoś ma chęci grać, to forum żyje, choćby to byli nawet sami admini. Nikt przecież nie mówi, że forum zaczyna się od, nie wiem, 15 użytkowników i mam nadzieję, że nigdy nikt nie zacznie.
Nie rozumiem tego trendu zamykania forów po tygodniu, miesiącu, nie dlatego że nie ma zupełnie userów, tylko dlatego że jest ich za mało, ktoś się pokłócił z drugim adminem, albo, o mój boże, zaskoczenie, nadszedł wrzesień, zaczynają się zajęcia/szkoła, nie będzie czasu!


A tak odnośnie braku zapisanych KP, to jeśli chodzi o SLe, często piszę kartę po prostu w podglądzie posta i nigdzie jej nie zapisuję. Ale potem nie mam żalu, że ją straciłam, bo się z tym po prostu liczyłam (i prawdopodobnie nie miałam zamiaru wykorzystać ponownie).

Awatar użytkownika
O mnie
Opiekun Crystal Empire
Moje fora
Crystal Empire
Bywam, gdy mam czas
Podziękował(a): 2 razy | Pomógł(a) : 2 razy

 #0054 Bajarz

#25390 17 lut 2017, 16:30

Fenoloftaleina pisze:Pamiętam, że kiedyś, kiedy mało kto pamiętał o funkcji "wyłącz forum", bywało tak, że z jedną-dwoma osobami, ciągnęłam grę na jakimś forum jeszcze przez kolejny rok-dwa, po tym jak ono "umarło" i nawet admini przestali wchodzić. Byłam takim sępem, żywiłam się padliną :lol:
I nie wiem co w tym jest złego, że forum, które ma mało użytkowników, ale nadal im zależy, nie zostanie zamknięte. Nie rozumiem i nie zrozumiem, być może dlatego, że myślenie, o którym Sylvien wspomniała w tym poście jest mi całkowicie obce.

Jeśli tworzyłam forum, to dlatego że chciałam wdrożyć w życie jakiś konkretny pomysł, poniekąd dla siebie - bo właśnie na takim czymś chciałam zagrać, a nie po to żeby tam było stu graczy. Nigdy mnie nie obchodziło ile osób zagra - jeśli dużo - to super, ale jeśli garstka, za to oddanych - tak też jak najbardziej można funkcjonować i niejednokrotnie bawić się dużo lepiej. Osobiście nawet staram się unikać forów, które mają pierdyliard linijek w ostatnio obecnych userach, bo człowiek się czuje niewidzialny.
Bo z dziesięcioma osobami można się dużo lepiej zżyć niż ze stoma. Nie nikniesz w tłumie, każdy każdego zna i tworzy się rodzinna atmosfera. Póki ktoś ma chęci grać, to forum żyje, choćby to byli nawet sami admini. Nikt przecież nie mówi, że forum zaczyna się od, nie wiem, 15 użytkowników i mam nadzieję, że nigdy nikt nie zacznie.
Nie rozumiem tego trendu zamykania forów po tygodniu, miesiącu, nie dlatego że nie ma zupełnie userów, tylko dlatego że jest ich za mało, ktoś się pokłócił z drugim adminem, albo, o mój boże, zaskoczenie, nadszedł wrzesień, zaczynają się zajęcia/szkoła, nie będzie czasu!


A tak odnośnie braku zapisanych KP, to jeśli chodzi o SLe, często piszę kartę po prostu w podglądzie posta i nigdzie jej nie zapisuję. Ale potem nie mam żalu, że ją straciłam, bo się z tym po prostu liczyłam (i prawdopodobnie nie miałam zamiaru wykorzystać ponownie).

A propo początku twojej wypowiedzi, też tak siedziałam na jednym forum, jak sęp żerujący na padlinie. Nie pamiętam już nazwy forum, to było dawno, ale pamiętam, że to forum potem jeszcze długo się trzymało. Admini zamknęli je z powodu spraw rodzinych-co rozumiem.

Idąc dalej, może dlatego ludzie tak robią, bo nie doceniają tej garstki Graczy, dla której praca administracji coś znaczy. To, że forum ma więcej Graczy nie znaczy, że jest lesze niż to, na którym jest ich mniej. Wprawdzie to nie było forum, ale vallherynka, ale pamiętam słowa adminów do dzisiaj-wolą skupić się na jakości, nie na ilości. Immortal jeszcze długo pociągnął jako vallheru, a ja się tam świetnie bawiłam, poznalam zajebistych ludzi. Był żal, gdy zamknęli grę, ale podali konkretny powód-chcieli urwać to w takim, a nie innym momencie, bo dalsza rozgrywka mogłaby zaszkodzić projektowi. Skoro uznali, że tak było najlepiej-szanuję decyzję.
Niemniej, administracja powinna szanować tych wiernych Graczy, bo to czasem oni są najcenniejszymi perełkami, o które trzeba dbać.

#25392 17 lut 2017, 16:49

Sylvien pisze:Powód jest prost: w momencie nagłego, często bardzo drastycznego spadku popularności danego forum, administracja zwyczajnie się zniechęca.
Czyli tak naprawdę im nie zależy na danym projekcie, bo gdyby zależało, to by nie odwalali numerów z cyklu "sorry, nie wyszło". Jeśli admin ma takie podejście to PBFów, to nie powinien ich tworzyć.
Sylvien pisze:jeśli ktoś tworzy forum, to nie myśli o tym, by miało ono dziesięciu graczy, tylko raczej stu.
Brak mi sił by to obśmiać należycie, bo to jest tak z rzyci wyjęte, że bardziej się już nie da. Mówimy o forumowym RPG, czy o sprzedaży online? Liczy się jakość, nie ilość. Żal mi tych, którzy mają takie nastawienie jak zacytowane wyżej. Muszą być bardzo smutnymi ludźmi.

Awatar użytkownika
O mnie
Miła (?!), sympatyczna (?!) dziewczyna, która nienawidzi pisać dram (a to już naprawdę przegięcie...)
Moje fora
Szukam swojego zakątka w tym świecie

#25397 17 lut 2017, 19:18

Alice Parks pisze:
Sylvien pisze:jeśli ktoś tworzy forum, to nie myśli o tym, by miało ono dziesięciu graczy, tylko raczej stu.
Brak mi sił by to obśmiać należycie, bo to jest tak z rzyci wyjęte, że bardziej się już nie da. Mówimy o forumowym RPG, czy o sprzedaży online? Liczy się jakość, nie ilość. Żal mi tych, którzy mają takie nastawienie jak zacytowane wyżej. Muszą być bardzo smutnymi ludźmi.
Z rzyci wyjęte? Nie sądzę. Większości administracji zależy na tym, by forum cieszyło się jak największą popularnością i broń boże nikogo za to nie winię (co nie znaczy, że podzielam ich poglądy). W swojej wypowiedzi powiedziałam tylko o tym, co zaobserwowałam przez x lat grania na forach typu PBF i wydaje mi się, że nie tylko ja to zaobserwowałam.

#25404 17 lut 2017, 21:46

Ale wiemy też doskonale, że czas każdego fora, choćby najbardziej lubianego i dopracowanego, kiedyś dobiega końca i tutaj właśnie pojawiają się moje wątpliwości.
Niestety nie mogę się z tym zgodzić. Jest wiele forów, które pomimo upływającego czasu mają masę użytkowników, stałych graczy i wciąż dobrze prosperują, a na upadek się nie zapowiada.

Niektórzy faktycznie podtrzymują fora na siłę, byleby pokazać, że ich forum naprawdę potrafi przetrwać. Inni jednak mają tak super fabuły, tak są w te dramki wkręceni, że szkoda im tego zmarnować. Bo przenoszenie postaci na inne forum nie zawsze skutkuje tym, że gra się dalej będzie tak dobrze toczyć.
Alice Parks pisze:
Sylvien pisze:Powód jest prost: w momencie nagłego, często bardzo drastycznego spadku popularności danego forum, administracja zwyczajnie się zniechęca.
Czyli tak naprawdę im nie zależy na danym projekcie, bo gdyby zależało, to by nie odwalali numerów z cyklu "sorry, nie wyszło". Jeśli admin ma takie podejście to PBFów, to nie powinien ich tworzyć.
Sylvien pisze:jeśli ktoś tworzy forum, to nie myśli o tym, by miało ono dziesięciu graczy, tylko raczej stu.
Brak mi sił by to obśmiać należycie, bo to jest tak z rzyci wyjęte, że bardziej się już nie da. Mówimy o forumowym RPG, czy o sprzedaży online? Liczy się jakość, nie ilość. Żal mi tych, którzy mają takie nastawienie jak zacytowane wyżej. Muszą być bardzo smutnymi ludźmi.
Nie sposób się z tym nie zgodzić.
Bo jeżeli komuś zależy na tym byleby mieć masę ludzi, którzy tylko blokują mordy, zamiast dziesięciu osób, z którymi naprawdę można pograć, to coś ma nie halo pod kopułą :roll:

Awatar użytkownika
O mnie
sorry the shits you've ordered have stopped giving
Moje fora
monterey
zapraszam na discorda, tu nie bywam

 gold#8233

#25408 17 lut 2017, 22:03

cariret pisze:
Ale wiemy też doskonale, że czas każdego fora, choćby najbardziej lubianego i dopracowanego, kiedyś dobiega końca i tutaj właśnie pojawiają się moje wątpliwości.
Niestety nie mogę się z tym zgodzić. Jest wiele forów, które pomimo upływającego czasu mają masę użytkowników, stałych graczy i wciąż dobrze prosperują, a na upadek się nie zapowiada.

Niektórzy faktycznie podtrzymują fora na siłę, byleby pokazać, że ich forum naprawdę potrafi przetrwać. Inni jednak mają tak super fabuły, tak są w te dramki wkręceni, że szkoda im tego zmarnować. Bo przenoszenie postaci na inne forum nie zawsze skutkuje tym, że gra się dalej będzie tak dobrze toczyć.
No dobra, poprawka, nie każde forum tak ma, bo jednak są te, co się latami trzymają - czy to z tłumem, czy to z garstką chętnych, zmobilizowanych użytkowników - ale jednak większość SLi tak teraz ma. Nie wiem, czy wynika to z podejścia adminów, że ludzie nie zostają na dłużej czy z jakiegoś innego powodu.
Obrazek