#01 Być kobietą czy mężczyzną?

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
w wolnym czasie obserwujemy z Cycem dramy pbf, a w zajętym ciężko pracujemy nad planem zdobycia świata

#4995 17 maja 2015, 22:06

<link href='https://fonts.googleapis.com/css?family=Roboto' rel='stylesheet' type='text/css'><center><img src="https://i.imgur.com/9ZYxW5n.jpg" style="border-top: #C9CDD2 solid 5px;"><div style="width:530px;background-color:#869caa; font-family:Arial; font-size:12px; color: #0c1b26;text-align:justify;border-bottom: 5px solid #C9CDD2;padding:10px;">
Nie trzeba być nad wyraz spostrzegawczym, by dostrzec wyższą tendencję do tworzenia kobiet na forach niż mężczyzn. Dlaczego? Co tak naprawdę jest powodem dla którego tak się dzieje? W tym artykule postaram się zebrać choć część argumentów „za” jak i „przeciw” wierząc, że podzielicie się swoim poglądami na ten temat.

<div style="font-family:'Roboto';font-size:20px;text-transform:uppercase; color: #1B204E;">„Faceci mi nie wychodzą!”</div>

To chyba jedno z najgorszych zdań, jakie można usłyszeć, kiedy pracuje się długo nad jakąś fabułą, a ktoś wysyła właśnie taką wiadomość. Co wtedy? „Przepraszam nie wyszło”? Wydawać by się mogło, że tego typu sytuacje zdarzają się tylko w przypadku rychłego zamykania forów, lecz tak naprawdę to zdanie jest uniwersalne i idealnie wpasowuje się również w tą kategorię problemów.
Przede wszystkim, co oznacza fakt, że „faceci mi nie wychodzą”? Z marszu można by rzec, iż osobowość wcale nie musi być zależna od płci postaci. Kobieta czy mężczyzna, to nie powinno mieć tutaj znaczenia, w końcu oboje mogą być porywczy, ale też z duszą romantyka. W dużej mierze jest to kwestia wczucia się i nie wmawiania sobie, że „nie wychodzi”. Część takich poglądów oraz uprzedzania się do postaci męskich przychodzi w momencie, gdy nasz współgracz okazuje dość otwarcie swoje niezadowolenie z powodu napisanego postu, który absolutnie nie jest tym, co sobie wcześniej wyobrażał, a nagromadzone pretensje narastają w nas bardziej, tworząc mylne przekonanie: „ja się naprawdę do tego nie nadaję”. Czy naprawdę można przyznać temu trudność? Ktoś, kto lubuje się w prowadzeniu postaci męskich machnie na to ręką i stwierdzi, że to zwykłe marudzenie bez żadnego konkretnego argumentu. Inni autorzy po prostu twierdzą, że się źle czują w prowadzeniu postaci męskiej „i to nie jest już to samo”. Mimo tego, że uda im się w pościgu za modnymi twarzami dostać tą idealną, to jednak nie to samo. Wydaje się, że ten aspekt zagadnienia rozwiną Ci, którzy często doświadczają tego wrażenia.

<div style="font-family:'Roboto';font-size:20px;text-transform:uppercase; color: #1B204E;">„Zepsułam go, nie chcę nim już grać”</div>

Niestety, tak często również się zdarza. Jest pomysł na fabułę, jest partnerka do gry, nawet nie jedna, a trzy, lecz przychodzą takie sesje, które nie wypływają już naturalnie spod naszych palców i robią się po prostu sztuczne. W końcu z dnia na dzień postać staje się przerysowana, nasz pan nie jest już tym, co chcieliśmy pokazać na fabule i nagle „pac, do nieaktywnych z nim – jest zepsuty”. Pewnie wielu stwierdzi, że najłatwiej jest wtedy znaleźć nowy zaczep, pokazać inne zagadnienie, lecz rzucanie postaci jest zdecydowanie jedną z największych bolączek pbf. Przecież to żaden problem napisać kolejną kartę lub skopiować starą i „zamówić kolejny wygląd”. A co się wydarzy? Czy znów historia zatoczy koło do „przepraszam, nie wyszło”? Czas pokaże, kwestia tego że osoby, którym „faceci wychodzą” wcale nie dostały do tego jakiejś czarodziejskiej mocy.

<div style="font-family:'Roboto';font-size:20px;text-transform:uppercase; color: #1B204E;">„Ta pani jest moja!”</div>

Skoro już pojawiła się choć drobna część narzekań na niż demograficzny postaci męskich, to należałoby się odnieść do wyżu w przypadku kochanych pań. Są zazwyczaj piękne, ponętne, kuszące lub diabelsko delikatne usnute w podejrzanej niewinności. Zdecydowanie panuje wśród nich jeszcze większa różnorodność kreacji, pokazania ich miliona twarzy. Zazwyczaj to pani prowadzi panią, ale wiadomo też że zdarza się spotkać panów decydujących się na postać żeńską. Nie jest to oczywiście nic dziwnego, to nawet miła niespodzianka, jeśli weźmie się pod uwagę, że powszechnie uważa się kobiety za jednostki niepojęte!
Co wpływa jednak na to, że pań jest zdecydowanie więcej i na dużych forach różnica między postaciami żeńskimi, a męskimi to ok. trzydzieści kart postaci?
Z pewnością decydującym czynnikiem jest to, że większość użytkowników to panie, którym być może łatwiej wyobrazić sobie jest świat kobiety, stworzyć go w swojej głowie i wikłać w „romanse” zamiast zostać mężczyzną. Pozwolę sobie nawet na ten śmiały wniosek, że łatwiej jest być ukochaną, niż oblubieńcem. Czy to może kwestia tego, że w pisanej miłości zawsze prościej jest się wczuć w rolę kochającej matki/kochanki niż mężczyzny, który stawia czoła trudom życia? To chyba ważne i do zauważenia przy wielu sytuacjach, kiedy przy wielkich otwarciach forów zaraz zasypywane są poszukiwania treściami: „szukam męża”, „kochanek od zaraz”. O wiele rzadszym są poszukiwania na kobiety, a jeśli już… To bardzo szybko uzupełniane są o dopisek „nieaktualne” lub „zarezerwowane”.
Nie jest to jednak nic złego, po prostu przy tym fakcie najlepiej widać górującą tendencję do tworzenia pań i większą motywację.

<div style="font-family:'Roboto';font-size:20px;text-transform:uppercase; color: #1B204E;">„Pani pani nierówna, pan panu nierówny”</div>

Nie da się temu zaprzeczyć, że nie każda kobieta stworzona na forum nawet z najbardziej pożądanym wyglądem, nie będzie inspirująca jeśli nie dołożymy do tego własnego angażu w postaci np. niebanalnej historii, ciekawej fabuły, przykuwającej uwagi narracji czy wreszcie odpowiedniej osobowości. Choć światek pbf jest chętniejszy do tworzenia kobiet zamiast mężczyzn, a kiedy tych zaczyna brakować nastaje stan wojny między użytkowniczkami płci żeńskiej, to mimo wszystko pokusiłabym się o wniosek, że na forum wolałabym spotkać piętnaście ciekawie zbudowanych postaci płci żeńskiej niż dwudziestu panów bez pomysłu na chociażby jeden post. Odnosząc się jeszcze do tego pojedynku o „mężczyznę” chciałabym przywołać pewną ilustrację, która będzie chyba bardziej wymowna niż kilka dodatkowych zdań:

<center><img src="https://i.imgur.com/EGuxhgw.jpg" style="border: 5px solid #C9CDD2;"></center>

<center><a href="http://goo.gl/forms/TVZgzQ0IXZ"><div style="font-family:'Roboto';font-size:20px;text-transform:uppercase; color: #1B204E;">A N K I E T A</div></a>

Wyniki ankiety poznacie 24 maja!
Zapraszamy do wzięcia udziału w dyskusji na ten temat!</center></div></center>

#5097 18 maja 2015, 20:35

XYZ
Ostatnio zmieniony 25 gru 2017, 18:16 przez shindle, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

#5105 18 maja 2015, 21:00

Skromnie się wtrącę:

Wydaje mi się, że to właśnie od tematyki forum w dużej mierze zależy, której płci jest przewaga na forum. Tam gdzie jest więcej statystyk i bitwenych akcji przeważają zwykle postacie panów, na SL-ach i tym podobnych - pań.

Awatar użytkownika
O mnie
w wolnym czasie obserwujemy z Cycem dramy pbf, a w zajętym ciężko pracujemy nad planem zdobycia świata

#5106 18 maja 2015, 21:05

Macie zdecydowanie rację. Nie grywam na tego typu forach, pisząc ten tekst brałam pod uwagę sytuacje, z którymi mam sama styczność i większość osób, z którymi na co dzień mam kontakt.
Fakt, w przypadku forum manga czy coś zupełnie obcego od klimatu sl'i tendencja może być inna, co nie zmienia faktu, że gdy takie fora jak sl'e są w większości znów mamy do czynienia z tą wyższą tendencją do tworzenia kobiet. Z dotychczasowych postępów w ankiecie poznałam już sporo punktów widzenia naszych Edeńczyków i myślę, że z nimi wszyscy chętnie zapoznamy się 24 maja, bo tam jest sporo odpowiedzi na nurtujące to zagadnienie chociażby mnie.

A co do "zakazu tworzenia multikont" to jest już oddzielna kwestia i nie jestem pewna czy taka fajna, bo mnie zawsze odrzucały fora, na których znajdował się tekst "JEDNA PANI, DWÓCH PANÓW"... Zdecydowanie jestem na nie jeśli chodzi o jakiekolwiek limity poza oczywiście maksymalną liczbą kont, bo wiadomo że nie każdy jest w stanie prowadzić kilka postaci, a potem tylko konta stoją. :/ ale to już inna beczuszka.

#5107 18 maja 2015, 21:05

A ja ośmielę się stwierdzić, że żałuje iż artykuł jest napisany w kontekście zaplanowanych, sztywnych fabuł i romansów, do których postacie mają zostać popchnięte. Stwierdzam, że wtedy rzeczywiście można można się załamać, gdy druga postać zniknie.
Spontaniczne relacje mogą wyjśc o wiele ciekawsze. To raz. Może nie na temat.

A na temat - gracz ma prawo próbować tworzyć postacie i ma prawo je rzucać. Jeśli coś nam nie wychodzi, nie ma sensu się męczyć. Też podchodziłam kilka razy do męskich postaci i muszę rzec, że wolę damskie. Wtedy łatwiej tworzyć mi poważne postacie, rozwijać je i liczyć na coś ciekawego w przyszłości.
Moje męskie postacie były zawsze komiczne (tak to ujmę). Był dziad, co to dręczył innych, był głupkowaty i porywczy kowboj, ostatnio ciapowaty studenciak. Jak tak popatrzę na poważne męskie postacie innych graczy (kobiet), to stwierdzam, że do tak wysokiego poziomu mi daleko. Przy damskich potrafię skupić na szczegółach. Bo jestem babą! :mrgreen:

#5108 18 maja 2015, 21:15

No tak, sztywne postanowienie zakazu posiadania multikont jest bez sensu, z tym się zgadzam, ale...! Ale na forach M&A to często zło konieczne. Nie wiem czy jest sens się na ten temat rozpisywać, ale można uznać coś takiego za pewien sposób zabezpieczenia przed trollowaniem.

Co do samego tematu...
Nigdy nie miałam parcia na coś co można nazwać "zaklepywaniem" sobie kogokolwiek (jeśli już się kimś zainteresowało to przecież nie trzeba od razu o tym mówić :cool:). Tworzę postać mając konkretny pomysł na fabułę, który nie zasadza się jedynie na wąskim myśleniu pod kątem przyszłej rozgrywki tylko z jedną osobą. Ludzie zawodzą, a przez to często mamy ochotę przestać grać (ale nie wszyscy przestają mimo krwawiącego serducha). Myślę, że najlepszym sposobem, aby się nie zniechęcić, będzie znalezienie dla naszej postaci jakiegoś odległego celu (już na samym początku), którym niekoniecznie musimy się wszem i wobec chwalić. A dalej? Dalej szukać rozwiązań w radialnym obszarze, wokół tego punktu zaczepienia.

Ostatnio wolę grać facetami. Mam nadzieję, że mi to wychodzi!
Czemu? Może dlatego, że nie mają cioty. XD

Awatar użytkownika

#5109 18 maja 2015, 21:16

Popieram Fantę do do pierwszej części wypowiedzi. Nigdy nie planuje z obcą osobą "będę twoim mężem/żoną/kochanką/kimkolwiek", bo nie wiem jak dana osoba pisze i czy to w ogóle się uda. A nawet, jak się okazuje, znając kogoś i jego styl pisania może coś zaplanowanego z góry nie wyjść.

Nie grywałam prawie wcale mężczyznami, odważyłam się na drugim forum dopiero, przy czym jedna z trzech postaci mi nie wyszła, nie potrafiłam nią pisać i zmuszałam się do tego, ale mogło to wychodzić po prostu z tego, że nie pasowała mi postać. Najnowszą na razie napisałam kilka postów, więc cieżko mi powiedzieć.

Co do ankiety, ostatnie pytanie nie ma opcji "obojętne", a tak dla mnie jest. Wysłałabym ankietę, ale to pytanie nie ma odpowiedniej dla mnie odpowiedzi. :)
"Wpajałem jej: mierz wysoko. Strzeliła mi w łeb."
Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika

#5131 18 maja 2015, 23:45

Zwykle grywam postaciami męskimi. Dlaczego? Tak mi wygodniej i łatwiej. Nie przywiązuję płci postaci do siebie - to tylko przecież jakaś kreacja, mój twór. Przyznam, że nie widzę różnicy w graniu kobietą a mężczyzną. Proces tworzenia postaci jest dla mnie taki sam. Na tę chwilę czynnie gram jedną postacią żeńską, która szybko stała się moją ulubioną. Myślę, że to kwestia realizacji.
Co do planowanych wątków... fakt, ludzie zawodzą. Czasem ci, po których się tego nie spodziewamy. Miałam jakiś czas temu taki kryzys, że chciałam się przez to pozbyć postaci, ale... wyszło mi coś ciekawszego! I choć szkoda mi czasu, który wcześniej poświęciłam na bzdury, teraz nie mogę się doczekać rozwinięcia. Nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się dobry pomysł :faint2:
zmora pisze:Co do ankiety, ostatnie pytanie nie ma opcji "obojętne", a tak dla mnie jest. Wysłałabym ankietę, ale to pytanie nie ma odpowiedniej dla mnie odpowiedzi. :)
Mi też tego brakuje : o

#5144 19 maja 2015, 7:59

W moim przypadku jest tak, że lubię bardzo grać męskimi postaciami, ale... najczęściej mam wrażenie, że mi nie wychodzą. Nie wiem czemu wydaje mi się, że męskie postaci powinny być... no, męskie. A ja je krzywdzę i robię z nich jakieś kluchy :c jasne, można grać fajtłapą-słodziakiem, tylko gorzej, jak masz kilka męskich kont i okazuje się, że każdy się taki robi XD nie wiem czy to wynika z mojego braku umiejętności, czy brakuje mi doświadczenia w byciu facetem (pewnie to pierwsze, bo innym jakoś wychodzi!), ale smuci mnie to od dawna :c mimo to nie załamuję się i dalej męczę innych moimi ciotami :lol:

Awatar użytkownika
O mnie
Mama. Detektyw. Na forach ponad dziesięć lat. Bawię się grafiką i kodami.
Moje fora
Nic nie robię, nigdzie nie gram.

 natalia#3319
 5712974

#5154 19 maja 2015, 11:34

Uwielbiam grać facetami! Kiedyś sobie tego w sumie nie wyobrażałam, miałam same postacie kobiecie i tak się czułam najlepiej. I było dla mnie dziwne, że ja, kobieta, mam się wcielić w jakiegoś kolesia. Przecież ja w sumie nie wiem jak oni funkcjonują, co tak naprawdę myślą, ani nic z tych rzeczy. I w sumie było dla mnie zawsze abstrakcją i można powiedzieć, że nadal jest facet grający postacią kobiecą. Równouprawnienie, co nie? ;)
Obecnie, chociażby na White Oak, mam więcej panów i dobrze mi jest z tym. Bo nie ukrywajmy, ale tworząc faceta o wiele szybciej znajdziemy dla niego relację i ciekawe wątki, skoro na forum jest tyle kobiet. Sama często cierpię z moimi paniami bo brakuje facetów i nie ma z kim zrobić dramy.
A jeśli chodzi o panów nie zagram chłopcem, młodym mężczyzną, moje postacie zawsze są złe, nie tyle, że zabiją ludzi na prawo i lewo, ale mają podłe charaktery, często zdradzają żony, mają kochanki. Tacy mi wychodzą najlepiej w sumie. Kiedyś grałam gejem, ale to nie moja bajka, źle się czułam, chociaż akceptuje całym sercem!
Co do wyglądów, to są dla mnie ważne, chce mieć fajny ryjek na avatarze, niestety. A każdy kto mówi inaczej kłamie. Co do pań to jestem bardzo ograniczona, nie każda mi się spodoba, więc nie zgram inną, w końcu to ma być dla mnie przyjemność. Z panami jest lepiej, ale musi być starszy i męski. Nie zagram żadną tak zwaną cipą.
więcej avatarów i gifów tutaj

Awatar użytkownika

#5161 19 maja 2015, 12:26

Zaczęłam grać facetami dawno, dawno temu, bo było na nich zapotrzebowanie, zresztą rzeczywiście nadal widać tą tendencję, że panie są w większości. Na początku byli to młodzi panowie, z wiekiem ewoluowałam i teraz... teraz zagram facetem w każdym wieku i o dziwo lepiej się czuję niż grając kobietą. Panie zawsze wychodzą mi chamskie, albo męskie, a panowie, tu potrafię iść w każdy rodzaj charakteru, od zwariowanego dzieciaka, poprzez ćpuna z problemami, po przykładnego ojca. Nie umiem tylko grać ciepłą kluchą, no nie i koniec, facet musi być męski i moi zazwyczaj tacy są, musi umieć dać po mordzie. Jakiś czas wstecz miałam fazkę na ciągłe zdrady, romanse itp, teraz chciałabym stworzyć szczęśliwy związek. Wydaje mi się, że moi panowie z wiekiem dojrzali :lol:

#5162 19 maja 2015, 12:31

monroe pisze:
Co do wyglądów, to są dla mnie ważne, chce mieć fajny ryjek na avatarze, niestety. A każdy kto mówi inaczej kłamie.
Dla każdego to znaczy coś innego. Mój dziad z siwą brodą też był fajnym ryjkiem :mrgreen:

Awatar użytkownika

#5173 19 maja 2015, 14:45

Fanta pisze:
monroe pisze:
Co do wyglądów, to są dla mnie ważne, chce mieć fajny ryjek na avatarze, niestety. A każdy kto mówi inaczej kłamie.
Dla każdego to znaczy coś innego. Mój dziad z siwą brodą też był fajnym ryjkiem :mrgreen:
Ano. I nie uważam, że każdy gracz chce mieć ładną superpostać.
"Wpajałem jej: mierz wysoko. Strzeliła mi w łeb."
Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
O mnie
Mama. Detektyw. Na forach ponad dziesięć lat. Bawię się grafiką i kodami.
Moje fora
Nic nie robię, nigdzie nie gram.

 natalia#3319
 5712974

#5174 19 maja 2015, 14:47

zmora pisze:
Fanta pisze:
monroe pisze:
Co do wyglądów, to są dla mnie ważne, chce mieć fajny ryjek na avatarze, niestety. A każdy kto mówi inaczej kłamie.
Dla każdego to znaczy coś innego. Mój dziad z siwą brodą też był fajnym ryjkiem :mrgreen:
Ano. I nie uważam, że każdy gracz chce mieć ładną superpostać.
Nie chodzi mi o ładną buzię, ale o postać, która nam pasuje. Bo raczej nikt nie chce grać jakimś ryjkiem, który mu się kompletnie nie widzi ;)
więcej avatarów i gifów tutaj

Awatar użytkownika

#5215 19 maja 2015, 21:45

Ja taki mam. I gram. I całkiem przyjemnie mi się gra, a aktorka nie widzi mi się w ogóle, wręcz irytuje mnie jej mimika czasem :lol:
"Wpajałem jej: mierz wysoko. Strzeliła mi w łeb."
Stanisław Jerzy Lec