#131 Jakie są nasze wymagania względem forów? Co sprawia, że zostajemy na nich na dłużej?

Miejsce na tematy w których od ponad roku nikt się nie udzielał.
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
nic o sobie nie powiem, bo jestem tak nudna, jak to tylko możliwe
Moje fora
Nie ma!
Pomógł(a) : 5 razy

#53979 03 lis 2020, 10:33

Było już o zapowiedziach, było też o otwarciach – może więc pora porozmawiać o naszych wymaganiach? O tym co sprawia, że na danym forum gra się dobrze i chcemy zagrzać na nim miejsce na dłużej niż ledwie kilka tygodni?

Zacznijmy od tego, że przez ostatnie lata – tak, to cholernie odkrywcze – fora się zmieniły. Niektórzy z nas wciąż dobrze pamiętają czasy, kiedy awatary miały mniej niż 200x320px, a nasze posty potrafiły zamykać się ledwie w kilku linijkach tekstu. To nic dziwnego. Naturalna kolej rzeczy. Kiedyś musieliśmy nauczyć się tworzyć ładne style, kiedyś należało zdecydować się na pewne zmiany – zarówno dotyczące kwestii organizacyjnych, podejścia do prowadzenia fabuły, jak i technicznej strony forum. Zwłaszcza, że z każdym kolejnym rokiem rosły też nasze oczekiwania. Te zmiany nie dotyczyły tylko pbf'ów, czy nawet szerzej - tgf'ów. One zachodziły wszędzie. Pamiętacie jak wyglądało Youtube w swoich początkach? Tak, żeby daleko nie szukać. Nasze wymagania wzrastają, bo z każdej strony otrzymujemy coś więcej. I to więcej, koniec końców zaczyna stanowić dla nas minimum.

Jeszcze do niedawna, w dużej mierze za sprawą popularności wxv, opieraliśmy się przede wszystkim o phpbb by Przemo. Dla mniej zorientowanych – może faktycznie jest to dobrze znany skrypt, ale też cholernie wiekowy. Czy nadal spełnia nasze wymagania, czy może jednak zaczynamy coraz bardziej doceniać fora, które oferują nam coś więcej? Oznaczanie w postach? Wbudowane kostki? Łączenie że sobą posiadanych kont? Systemy odznaczeń, a nawet proste generatory kart postaci (mało popularne, ale jednak można je spotkać)?

Czego oczekujemy od strony organizacyjnej? Czy na forach nadal występuje coś, co powinno przejść do lamusa? Trzymamy się uparcie czegoś, co lepiej byłoby pozostawić daleko za sobą? Wielu z nas zaczynało bawić się w czasach, kiedy jeszcze uczyliśmy się w szkole – podstawowej, gimnazjum, liceum czy technikum. Teraz nie posiadamy tyle samo czasu, a czasami również sił i chęci. Czy wymagane 7 lub 10 dni na post wystarcza? Czy blokowanie wizerunków, miejsc pracy i miejsc w rodzinach/rodach, jest czymś z czym należy walczyć? Zastanówmy się nad tym, czy przypadkiem nie istnieją gdzieś zasady, które zamiast nam służyć, jedynie zniechęcają, utrudniają zabawę? Nie irytuje was chociażby na nowo zyskujący popularność ostatnimi czasy zakaz powielania imion, przez który nie mogę być kolejnym Jamesem albo Anną? Ile osób o tym samym imieniu masz w swoim najbliższym otoczeniu?

I ostatni temat. Fabuła oraz MG. Coraz częściej chcemy wprowadzać aktywnego MG, a przynajmniej tak wynika z zapowiedzi. Tylko czy aby na pewno podchodzimy do tego we właściwy sposób? Czego oczekujecie od MG i fabuły na forum? Lubicie otrzymywać zadania? Chętnie oddajecie głosy w plebiscytach? Chcielibyście wyruszyć z MG na przygodę i w jej trakcie zmierzyć się z jakimś smokiem, ewentualnie rozwiązać zagadkę? Brakuje wam możliwości poproszenia o ingerencję MG we własnej fabule? A może jednak jest lepiej, kiedy ten MG trzyma się od waszych postaci z daleka? Na co dzień jednak nie trafia w wasze gusta i zawodzi? Jeśli tak, to dlaczego? Jakie błędy byłyby tutaj najczęstsze? Co się regularnie powtarza, pomimo tego, że od dawna (albo może nigdy?) się nie sprawdzało?

Zapraszam do dyskusji, chętnie dowiem się, jakie macie przemyślenia w tym temacie. :D

Awatar użytkownika
Moje fora
Lorne Bay
Podziękował(a): 5 razy | Pomógł(a) : 16 razy

 nata#9784
 9712089

#53980 03 lis 2020, 14:09

Czego oczekujemy od strony organizacyjnej? Czy na forach nadal występuje coś, co powinno przejść do lamusa? Trzymamy się uparcie czegoś, co lepiej byłoby pozostawić daleko za sobą? Wielu z nas zaczynało bawić się w czasach, kiedy jeszcze uczyliśmy się w szkole – podstawowej, gimnazjum, liceum czy technikum. Teraz nie posiadamy tyle samo czasu, a czasami również sił i chęci. Czy wymagane 7 lub 10 dni na post wystarcza? Czy blokowanie wizerunków, miejsc pracy i miejsc w rodzinach/rodach, jest czymś z czym należy walczyć? Zastanówmy się nad tym, czy przypadkiem nie istnieją gdzieś zasady, które zamiast nam służyć, jedynie zniechęcają, utrudniają zabawę? Nie irytuje was chociażby na nowo zyskujący popularność ostatnimi czasy zakaz powielania imion, przez który nie mogę być kolejnym Jamesem albo Anną? Ile osób o tym samym imieniu masz w swoim najbliższym otoczeniu?
Co do blokersów - sama nie poluję na wizerunki, ale wydaje mi się, że nikt się nie czepia tych, którzy rzeczywiście dziergają jak mogą te posty, bardziej już, jeśli ktoś jest na trzech forach na raz, rzuca posta zawsze na ostatnią chwilę i jeszcze ma bliźniaka jednojajowego, który mu tego wiza przetrzymuje - wtedy to tak średnio widzę ten brak czasu spowodowany pracą, a jeśli ktoś ma postać z ciekawym stanowiskiem, nazwiskiem, czy wizem i notorycznie blokuje, to tak jakoś bardziej chyba szkoda :idk:
Co do imion - myślę, że pozwolenie na dublowanie za zgodą pierwszej osoby jest spoko opcją, bo sama nie chcę być piątą Anną, nawet, jeśli w najbliższym otoczeniu mam ich pięć :lol:
I ostatni temat. Fabuła oraz MG. Coraz częściej chcemy wprowadzać aktywnego MG, a przynajmniej tak wynika z zapowiedzi. Tylko czy aby na pewno podchodzimy do tego we właściwy sposób? Czego oczekujecie od MG i fabuły na forum? Lubicie otrzymywać zadania? Chętnie oddajecie głosy w plebiscytach? Chcielibyście wyruszyć z MG na przygodę i w jej trakcie zmierzyć się z jakimś smokiem, ewentualnie rozwiązać zagadkę? Brakuje wam możliwości poproszenia o ingerencję MG we własnej fabule? A może jednak jest lepiej, kiedy ten MG trzyma się od waszych postaci z daleka? Na co dzień jednak nie trafia w wasze gusta i zawodzi? Jeśli tak, to dlaczego? Jakie błędy byłyby tutaj najczęstsze? Co się regularnie powtarza, pomimo tego, że od dawna (albo może nigdy?) się nie sprawdzało?
Myślę, że MG wpadający do wątków i rzucający notatkami na prawo i lewo na sl'ach nie ma racji bytu. Niewiele osób, mając zaplanowany wątek, który jest częścią większej fabuły, chce dostać nagle informację o złamanej ręce, pogrzebie cioci, czy napadzie. Ja sama zawsze uciekam od ingerencji MG, ta nieproszona jest dla mnie nie okej.
Lubię za to zadania losowe, po które można się zgłosić, ingerencję na eventach, czy zgłoszenie się po wątek samemu - wtedy nie ma problemu, że ktoś nie chce, nie ma też obiecywania w zapowiedzi aktywnego MG, kiedy nie ma się czasu zaglądać ludziom do wątków, nie ma problemu, że ktoś ignoruje tę ingerencję, albo jest zwyczajnie z niej niezadowolony.

Awatar użytkownika
O mnie
Piszę, popijam kawę i przeglądam memy.
Moje fora
NY

#53981 03 lis 2020, 15:00

Ja raczej należę do grona zwolenników minimalizmu. Do tej pory grałam na jednym, może dwóch forach, gdzie była opcja oznaczania osób. O ile fabułę dzieliłam z osobą złapaną w temacie ,,Kto zagra?'', to było to dość spore udogodnienie, dzięki któremu nie zaśmiecaliśmy sobie skrzynki odbiorczej licznymi wiadomościami z serii ,,odpisane''. Z drugiej jednak strony do łask na dobre wkradł się Discord (a wcześniej prym wiodło GG) i to zazwyczaj tam umawiamy się na relacje, wątki i różne dramaty, coraz częściej przed samym otwarciem forum, tak więc prawdopodobnie również tam informujemy się nawzajem o tym, że pojawił się post. Ostatecznie jest to dla mnie jedynie dodatkowy, tylko czasami przydatny bajer. To samo tyczy się przełączania kont. Ja osobiście nie mam problemu z tym, żeby wylogować się z jednego i zalogować na drugie konto i kiedy w niektórych zapowiedziach nowych forów widzę pytania związane z tym właśnie elementem, to zastanawiam się, co sprawia, że dla ludzi jest to takie niezbędne? Rozumiem wygodę, ale... czy to naprawdę jest aż tak ważne?

Czas na napisanie posta i blokowanie wizerunków to temat rzeka. W gruncie rzeczy chętnie wróciłabym do momentu, w którym ta fala czyhania na daną mordkę się rozpoczęła, bo uważam to za zjawisko niesamowicie ciekawe i szkodliwe zarazem i chciałabym wiedzieć, gdzie oraz czemu to właściwie zostało zapoczątkowane. Sama lubię pograć kimś bardziej znanym - z sympatii, z powodu dużej dostępności grafiki, której sama nie umiem sobie zrobić, lub po prostu dlatego, że akurat dana aktorka przypasowała mi do wykreowanej postaci.
Kiedy jednak idę na nowe forum i widzę 10 rezerwacji na Ninę Dobrev czy inną Amber Heard to zastanawiam się, czy TYM RAZEM dostaniemy coś oryginalnego. Rzadko kiedy tak bywa. Zazwyczaj Dobrev szuka romansu z jakimś Somerhalderem i jest związana z medycyną, natomiast Heard jest rezydentką chirurgii albo inną wziętą prawniczką po rozwodzie i z problemami z alkoholem. Kolejne, co zaobserwowałam na wielu forach, to że zwolnienie się chodliwego wizerunku automatycznie skutkuje czyimś multikontem. Nie ma pomysłu, nie ma relacji albo znów powiela znany wszystkim schemat, ale CHOĆBY SKAŁY SRAŁY, TO ON ZROBI MULTI, BO SZKODA, ŻEBY TAKA MORDA SIĘ MARNOWAŁA. Lub, broń boże, żeby złapał ją ktoś nowy.
Jeszcze inną sprawą jest to nachalne wypisywanie na PW do ludzi, którym w igrzyskach śmierci potocznie zwanych rezerwacjami udało się upolować to, na co czaił się ktoś inny. Ile razy udaje mi się schwytać jakąś Eizę Gonzalez czy inną Gal Gadot, tyle razy moja skrzynka jest zapchana pytaniami o to, czy przypadkiem nie szukam bliźniaczki. Teoretycznie nie byłoby w tym nic złego. Nie mam problemu z tym, żeby dzielić się twarzą, bo jestem typem, który lubi mieć na forum rodzinę i skupiać się na rodzinnych wątkach. Niestety takie osoby zazwyczaj przychodzą bez pomysłu, ewentualnie rzucają coś na odczepnego, a czasami to nawet dają do zrozumienia, że nie zależy im na grze, więc nasze postaci nie muszą się nawet lubić i widywać. Pusty śmiech ogarnął mnie w momencie, w którym na jednym forum dostałam PW o treści: ,,Nie mam pomysłu na wygląd, ale koleżanka podrzuciła mi Twoje poszukiwania na bliźniaczkę''. I o ile faktycznie szukałam wtedy bliźniaczki, o tyle zależało mi na osobie, która wykaże jakąś inicjatywę, a nie jedynie chęć zdobycia fajnego wyglądu.

Blokowanie wyglądu zawsze ma dwie strony. Po jednej znajdują się osoby, które faktycznie pracują i mają sporo obowiązków, zjawiają się na forum rzadko, a jeżeli już są to piszą jednego posta na tydzień i to jest całkowicie ok, skoro regulamin jasno głosi, że na posta mamy 7 czy 10 dni. Po drugiej stronie barykady znajdują się jednak ci, którzy blokerstwo traktują jak kolejny sport wyczynowy. Nie wiem, po co, ale najwidoczniej cierpią na nadmiar wolnego czasu. Pamiętam, że na jednym forum komuś tak bardzo zależało na twarzy, że na ostatni moment przerzucał posty z innego forum. Strażnicy moralności szybko to odkryli, ale czy naprawdę musimy doprowadzać do tak komicznych sytuacji? Podobno średnia wieku na forach mocno się zawyżyła. Przez te wizerunki wcale tego nie widać. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że nigdy nie wiesz, z osobą z której grupy masz do czynienia. Osobiście przymykam oko i raczej staram się takie osoby omijać szerokim łukiem. Regulamin to regulamin, chyba, że faktycznie zawiera wzmiankę o tym, że np. czterokrotne wrzucenie posta ostatniego dnia jest uznawane za blokowanie wizerunku. Co najzabawniejsze - ludzie mają radar na blokowanie tych najpopularniejszych twarzyczek. Kiedy ktoś gra modelką z instagrama i nie pisze posta od dwóch tygodni, nikt nawet nie zwraca na to uwagi. A potem niektórzy głoszą, jakie to wizerunki nie są ważne i jak łatwo można znaleźć coś zastępczego. Ehe.

Sam zakaz powielania imion uważam za zbędny. Nie mam problemu z tym, że na forum będą trzy babeczki o imieniu Anna oraz pięciu facetów, którzy nazywają się Richard. Dopuszczanie zdrobnień jako osobnych imion to w mojej ocenie całkiem uczciwy kompromis. Anna, Anne, Annie - to chyba nie aż taki wielki problem?

MG to z kolei kwestia bardzo newralgiczna. Ja nie lubię tego obowiązkowego zakładania kalendarza jedynie po to, by raz na trzy miesiące wylądowało w nim zadanie związane z tym, że moja postać oblała kogoś kawą. Na taką fabułę mogę się umówić z kimkolwiek i w każdym momencie. Lubię, kiedy MG jest prowadzony przez osobę, która ma na to pomysł, potrafi wczuć się w różne sytuacje oraz postaci, która nie boi się poszaleć i do której można się zgłosić z chęcią rozegrania każdego, najdziwniejszego i najdramatyczniejszego nawet wątku. Już dawno porzuciłam marzenia o tym, że na rynku pojawi się forum z porządnie zrobionym wątkiem kryminalnym i rzadko kiedy trafiają się ludzie, którzy wiedzą, z czym to się je - nawet w roli Mistrza Gry. Na dodatek należę do grona ludzi, którzy lubią, kiedy fabuła rozwija się sama, a bohaterowie zdobywają kolejne informacje oraz nową wiedzę w toku rozgrywek. Umawianie się na każdy kolejny krok jest dla mnie straszną nudą, jednak najbardziej boli mnie to, że są na forach osoby, które potrafią rozkręcić mega aferkę o to, że moja postać wykorzystała w grze coś, co padło z ust ich postaci. Z tego też względu dość mocno ograniczam się do rozpoczynania gier z kimś ,,obcym'', bo nigdy nie wiem, jak dana osoba zareaguje i czy przypadkiem po najnowszym poście nie dostanę na Disco litanii o tym, jak mogłam napisać coś takiego, a nie innego.

Między innymi to uważam za jedną z najgorszych wad współczesnych forów. Narzekamy na kliki, na grupki, na znajomości, ale prawda jest taka, że sami zadbaliśmy o to, żeby one powstały. Tu ktoś ucieknie, tu się obrazi, tu się wypnie bez słowa wyjaśnienia i ot - znika cała chęć na grę na danym forum, więc na kolejne idziemy z kimś znajomym, pewnym i skupiamy się jedynie na tej jednej relacji, wszystkie dookoła traktując po macoszemu. Błędne koło, z którego teraz trudno będzie się wydostać.

Awatar użytkownika
Podziękował(a): 1 raz | Pomógł(a) : 4 razy

#53984 03 lis 2020, 15:58

Jestem wzrokowcem i niestety często w momencie kiedy po zmianie wyglądu forum on mi się nie podoba, potrafię się z nim pożegnać. Po prostu ciężko gra mi się na czymś, co według mnie jest brzydkie, a dość często się tak zdarza. Ostatnio się na takim męczyłam i niestety moją postać szlag trafił i już jej nie lubię, a kochałam z całego serduszka. #dziwnyczłowiek

Blokowanie wyglądu od razu widać, ktoś wrzuca posta od niechcenia, jest tam same pitu pitu i tak naprawdę jedna gra toczy się miesiącami, a żadnego ładu i składu nie ma. Nigdy nie zrozumiem jednak tego trzymania jakiegoś wizerunku, bo skoro nie chcesz grać na forum, to daj grać innym. Chociaż sama osobiście jestem osobą, która unika wielce znanych wyglądów, to jednak obserwuje co się dzieje i nagle kiedy przypada "nieaktywność" na postać z ryjkiem Chrisa Wooda to w rezerwacjach jest milion postów na niego. Takie życie na pbf'ach chyba!
Jeszcze do niedawna, w dużej mierze za sprawą popularności wxv, opieraliśmy się przede wszystkim o phpbb by Przemo. Dla mniej zorientowanych – może faktycznie jest to dobrze znany skrypt, ale też cholernie wiekowy. Czy nadal spełnia nasze wymagania, czy może jednak zaczynamy coraz bardziej doceniać fora, które oferują nam coś więcej? Oznaczanie w postach? Wbudowane kostki? Łączenie że sobą posiadanych kont? Systemy odznaczeń, a nawet proste generatory kart postaci (mało popularne, ale jednak można je spotkać)?
Bądźmy niestety szczerzy i przyznajmy, że praktycznie każde forum postawione na wxv, czo czy aaf (chyba tak to szło), wyglądało dokładnie tak samo. Admini zmieniali kolory, robili bajeranckie kody, ale jednak w dalszym ciągu wyglądało to dokładnie tak samo, bo chociaż zmienić tam można było (jak na te osiem lat temu) dużo, to trzeba pamiętać, że gdzieś tam istniał już jcink na którym można było zrobić wszystko. Dlatego cieszę się, że akurat w tym temacie poszliśmy dalej i nie daliśmy się pokonać zamknięciu wxv.

Awatar użytkownika
O mnie
tworzę avatary, a jak mnie zainteresujesz to ogarnę Ci grafikę na forko
Moje fora
zarządzam bazarem z avatarami
Podziękował(a): 5 razy | Pomógł(a) : 11 razy

#53986 03 lis 2020, 17:19

Zacznijmy od tego, że przez ostatnie lata – tak, to cholernie odkrywcze – fora się zmieniły. Niektórzy z nas wciąż dobrze pamiętają czasy, kiedy awatary miały mniej niż 200x320px, a nasze posty potrafiły zamykać się ledwie w kilku linijkach tekstu. To nic dziwnego. Naturalna kolej rzeczy. Kiedyś musieliśmy nauczyć się tworzyć ładne style, kiedyś należało zdecydować się na pewne zmiany – zarówno dotyczące kwestii organizacyjnych, podejścia do prowadzenia fabuły, jak i technicznej strony forum. Zwłaszcza, że z każdym kolejnym rokiem rosły też nasze oczekiwania. Te zmiany nie dotyczyły tylko pbf'ów, czy nawet szerzej - tgf'ów. One zachodziły wszędzie. Pamiętacie jak wyglądało Youtube w swoich początkach? Tak, żeby daleko nie szukać. Nasze wymagania wzrastają, bo z każdej strony otrzymujemy coś więcej. I to więcej, koniec końców zaczyna stanowić dla nas minimum.
Niektóre rzeczy zmieniły się na lepsze, inne na gorsze. Zmiany są potrzebne, ale ważne jest również to, aby z tych zmian utrwalać te dobre.
Jeszcze do niedawna, w dużej mierze za sprawą popularności wxv, opieraliśmy się przede wszystkim o phpbb by Przemo. Dla mniej zorientowanych – może faktycznie jest to dobrze znany skrypt, ale też cholernie wiekowy. Czy nadal spełnia nasze wymagania, czy może jednak zaczynamy coraz bardziej doceniać fora, które oferują nam coś więcej? Oznaczanie w postach? Wbudowane kostki? Łączenie że sobą posiadanych kont? Systemy odznaczeń, a nawet proste generatory kart postaci (mało popularne, ale jednak można je spotkać)?
Jako gracz nie grający na SL'ach mogę jedynie powiedzieć, że przy ewentualnym wyborze takiego forum oznaczanie/przełączanie kont nie jest dla mnie ważne i prędzej od administracji wymagałabym trzymania porządku oraz innych fabularnych dupereli niż tego.
Czego oczekujemy od strony organizacyjnej? Czy na forach nadal występuje coś, co powinno przejść do lamusa? Trzymamy się uparcie czegoś, co lepiej byłoby pozostawić daleko za sobą? Wielu z nas zaczynało bawić się w czasach, kiedy jeszcze uczyliśmy się w szkole – podstawowej, gimnazjum, liceum czy technikum. Teraz nie posiadamy tyle samo czasu, a czasami również sił i chęci. Czy wymagane 7 lub 10 dni na post wystarcza? Czy blokowanie wizerunków, miejsc pracy i miejsc w rodzinach/rodach, jest czymś z czym należy walczyć? Zastanówmy się nad tym, czy przypadkiem nie istnieją gdzieś zasady, które zamiast nam służyć, jedynie zniechęcają, utrudniają zabawę? Nie irytuje was chociażby na nowo zyskujący popularność ostatnimi czasy zakaz powielania imion, przez który nie mogę być kolejnym Jamesem albo Anną? Ile osób o tym samym imieniu masz w swoim najbliższym otoczeniu?
Te rzeczy odstraszają mnie do gry na typowym SL'u. Nie potrafię siedzieć na forum przez cały czas, więc jak widzę to całe czyhanie na wizerunek, rangę, albo reżim dodawania postów to mówię: nie. Zakaz powielania imion może mieć procent sensu jedynie w przypadku małej społeczności, ale nie gry w mieście. Dlatego takie ograniczenie to dla mnie jeden z absurdów. Uważam, że gracze sami zgotowali sobie ten los i żeby to zmienić to należałoby zmienić również swój pogląd dotyczący rozchwytywanych wizerunków, multikont i tak dalej.

To nad czym ubolewam to brak wymiany bannerami (tak wiem, pewne tematyki nadal je mają i super) i chciałabym, aby dalej było to powszechne wśród forów. Szczególnie SL'i, które zamknęły się w bańce mydlanej facebook'a, discorda i edenu.
I ostatni temat. Fabuła oraz MG. Coraz częściej chcemy wprowadzać aktywnego MG, a przynajmniej tak wynika z zapowiedzi. Tylko czy aby na pewno podchodzimy do tego we właściwy sposób? Czego oczekujecie od MG i fabuły na forum? Lubicie otrzymywać zadania? Chętnie oddajecie głosy w plebiscytach? Chcielibyście wyruszyć z MG na przygodę i w jej trakcie zmierzyć się z jakimś smokiem, ewentualnie rozwiązać zagadkę? Brakuje wam możliwości poproszenia o ingerencję MG we własnej fabule? A może jednak jest lepiej, kiedy ten MG trzyma się od waszych postaci z daleka? Na co dzień jednak nie trafia w wasze gusta i zawodzi? Jeśli tak, to dlaczego? Jakie błędy byłyby tutaj najczęstsze? Co się regularnie powtarza, pomimo tego, że od dawna (albo może nigdy?) się nie sprawdzało?
Wszystko zależy od tego kto co lubi grać i na co się nastawia. Odstawiając SL na bok, to na innych tematykach lubię jeśli postać ma wyznaczony cel przed odgórną fabułę. Np. jako członek Zakonu Feniksa walczę z poplecznikami Voldemorta. Misje z MG powinny coś wnosić w życie postaci i otoczenia, nie być karą, ani mordęgą, a niestety spotkałam się z fatalnymi prowadzącymi, gdzie moja postać stała jak widły w gnoju, bo nie miała żadnego pola manewru. Co do MG, to uważam za jego obowiązek (i sama tak robię) przeprowadzenie niewielkiego wywiadu środowiskowego - czytam wyrywkowo posty, kp, zerkam na relacje postaciom, którym poprowadzę sesję. Wtedy mam pewność, że dam graczowi coś co może mu się spodobać.
Między innymi to uważam za jedną z najgorszych wad współczesnych forów. Narzekamy na kliki, na grupki, na znajomości, ale prawda jest taka, że sami zadbaliśmy o to, żeby one powstały. Tu ktoś ucieknie, tu się obrazi, tu się wypnie bez słowa wyjaśnienia i ot - znika cała chęć na grę na danym forum, więc na kolejne idziemy z kimś znajomym, pewnym i skupiamy się jedynie na tej jednej relacji, wszystkie dookoła traktując po macoszemu. Błędne koło, z którego teraz trudno będzie się wydostać.
Ja już nie mam takiego zaufania do graczy spoza moim znajomych, że czuję dyskomfort na myśl o pisaniu z obcym. Wiele razy mi uciekano, zostawiano mnie i oszukiwano, a jako, że jestem true hakerman to wyśledziłam każdego takiego ptysia i wpisywałam na swoją czarną listę. Pisanie ze znajomymi ma ten plus, że znamy wzajemnie swoje oczekiwania i się nie zawodzimy.
Uroczyście przysięgam, iż knuję coś niedobrego.

Obrazek

avatary || kody || zasoby pbf

Awatar użytkownika
Moje fora
Valar Morghulis
 Ameerah#2958
 518893

#53987 03 lis 2020, 17:45

1. Fajni gracze, z którymi można prowadzić ciekawe wątki. Bez tego ani rusz! Jeżeli nie jestem w stanie znaleźć ludzi do wspólnych sesji, to istnieją nikłe szanse na to, że dłużej posiedzę na danym forum. Lubię wątki kryminalne, mniejsze lub większe dramy, niebezpieczne sytuacje itd. Jeżeli inni gracze nie mają ochoty na takie wątki i jedyne, co ich interesuje, to pitu pitu przy kawce lub odgrywanie romansów itp., to ja podziękuję.
2. Porządna administracja. Nie lubię, kiedy admini tworzą kółeczka wzajemnej adoracji oraz grają tylko z członkami tych kółeczek, a resztę graczy mają głęboko w tyłku. O wiele milej jest, kiedy administracja interesuje się nowymi graczami i chętnie wprowadza ich w fabułę forum.
3. Mistrzowie Gry. MG nie zawsze są mi potrzebni, czasem mogę obejść się bez udziału MG w moich rozgrywkach, jeśli mam grono kreatywnych współgraczy, z którymi nie da się nudzić. Niemniej zdarzyło mi się kilka razy trafić na MG, który próbował robić pewne rzeczy na siłę lub był niesprawiedliwy, przez co też czasem odechciewało się grać.
4. Przyjemny dla oka wygląd forum. No tutaj nie jestem szczególnie wybredna, ale kilka rzeczy mnie odrzuca — wieczne problemy techniczne, jakieś latające obrazki, oczojebne kolory itd. Trochę ciężko gra się na forum, od którego bolą oczy.
5. Brak kłótni, dram, szanowanie drugiego człowieka... Bycie świadkiem kłótni na sb/w różnych tematach, wyzywania się nie jest cool. Wydaje mi się, że przychodzimy na forum po to, żeby się rozerwać, a nie patrzeć jak ludzie się kłócą lub obrażają siebie nawzajem. Miła atmosfera i porządek sprawiają, że chce się na takie forum wchodzić i uczestniczyć w jego życiu.

Nie wiem, co jeszcze... Na razie tylko tyle pamiętam. :lol:

#53993 03 lis 2020, 19:22

Fajni gracze i aktywni MG, ciekawa fabuła, możliwość wielu relacji, kombinacji, koligacji. Lubię dramaty na fabule, ale nie pomiędzy graczami, więc staram się grać i dogadywać w jak najszerszym gronie. Im więcej gram, tym bardziej cenię urozmaicenia i nie lubię pisać "o niczym", dlatego niezmiernie cieszy mnie szerokie grono znajomych mojej postaci, czy to przyjaciół, czy to wrogów na jeden wątek - byleby się działo! <3

Reszta to kosmetyka, choć niektóre fora (chyba forumpolish) "przegrzewają" mi przeglądarkę albo komputer, co trochę zniechęca - ale dla dobrej fabuły i grona zagryzłabym pewnie zęby :)

Niezmiernie ważne jest dla mnie otwarcie na nowych graczy. Wiadomo, że nie każdy zostanie z automatu najważniejszą relacją naszej postaci, ale sądzę, że każdemu warto zaproponować coś ciekawego - czy to na pierwszy wątek, czy to z perspektywami. "Urok" i wyzwanie gry na PBF polega na dostosowywaniu się do różnych sytuacji - jeśli współgracz znikał, godziłam się z tym jako z nieodłącznym ryzykiem (a postać może przecież zapomnieć o nowym znajomym lub przestać myśleć o swojej byłej), a niejednokrotnie wychodziły z tego cudowne i skomplikowane i długotrwałe relacje :)

Lubię też, gdy tworzenie postaci idzie sprawnie - rozumiem wczucie się w klimat, ale znaczące opóźnienia ekipy lub konieczność konsultacji jeszcze zanim napisze się kartę bywa zniechęcająca.
fassylover pisze:
03 lis 2020, 17:19
Ja już nie mam takiego zaufania do graczy spoza moim znajomych, że czuję dyskomfort na myśl o pisaniu z obcym. Wiele razy mi uciekano, zostawiano mnie i oszukiwano, a jako, że jestem true hakerman to wyśledziłam każdego takiego ptysia i wpisywałam na swoją czarną listę. Pisanie ze znajomymi ma ten plus, że znamy wzajemnie swoje oczekiwania i się nie zawodzimy.
Trochę przykre podejście, szczególnie na publicznych PBF (to jednak najczęściej otwarte na wszystkich fora, a nie prywatne grupki). Wiadomo, że czasem gra się kilka wątków ze znajomymi i może nie starczyć czasu aby obdarować taką samą uwagą kogoś nowego (przynajmniej dopóki się tych wątków nie zamknie), ale zamykanie się z definicji na nowych graczy szkodzi przede wszystkim samemu forum. Na obecnym gram w dużej mierze dlatego, że administrator i dwaj starzy wyjadacze od razu porwali mnie na wątki (jedna relacja pozostała na poziomie jednego, ale ekscytującego wątku, bo postaci mają zupełnie różne podejście do życia; ale jeden z moich pierwszych wątków stał się początkiem długiej znajomości-przyjaźni postaci), co od razu pomogło mi się czuć "chcianym" graczem i wkręcić w klimat <3 Zamykanie się tylko na grupki znajomych odstrasza nowych graczy, szczególnie jeśli należą do śmielszych osób, które same zagadują o wątki po przeczytaniu części kart. Rozumiem, że nie każdy koncept postaci/pomysł na wątek/styl pisania przypadnie każdemu do gustu, i oczywiście nie ma obowiązku pisać z kimś przy kim czuje się dyskomfort, ale czym innym jest rezerwa wobec niektórych osób/postaci (szczególnie jeśli kiedyś Cię wystawiły), a czym innym nieufność do wszystkich spoza swojego grona.

Awatar użytkownika
O mnie
nic o sobie nie powiem, bo jestem tak nudna, jak to tylko możliwe
Moje fora
Nie ma!
Pomógł(a) : 5 razy

#53998 03 lis 2020, 22:18

a jeśli ktoś ma postać z ciekawym stanowiskiem, nazwiskiem, czy wizem i notorycznie blokuje, to tak jakoś bardziej chyba szkoda
Dorzucę tutaj, że zdarzają się przypadki, kiedy w ten sposób blokowane są miejsca pracy, których powielić się nie da, ewentualnie stanowi to pewien problem. Bywały też takie sytuacje, w których ofiarą padały funkcje mające lub mogące mieć kluczowe znaczenie dla fabuły. Albo miejsca w organizacjach, na które bez trudu znaleźliby się chętni, aktywni gracze. Co w sytuacji, kiedy z powodu braku odpowiedniej aktywności postaci teoretycznie zaangażowanych i zainteresowanych udziałem w danym wątku, nie można przeprowadzić jakiegoś eventu, jakiejś fabuły, albo po prostu jest to w znacznej mierze utrudnione, musimy kombinować? Wtedy już zaczyna się robić po prostu mniej fajnie. Ja osobiście za takimi niefajnymi sytuacjami nie przepadam. O ile rozumiem, że nie zawsze i nie każdy, zarówno może jak i chce pisać częściej, ale to właśnie szkoda. Bo moglibyśmy wycisnąć z tego więcej.

Myślę, że MG wpadający do wątków i rzucający notatkami na prawo i lewo na sl'ach nie ma racji bytu. Niewiele osób, mając zaplanowany wątek, który jest częścią większej fabuły, chce dostać nagle informację o złamanej ręce, pogrzebie cioci, czy napadzie. Ja sama zawsze uciekam od ingerencji MG, ta nieproszona jest dla mnie nie okej.
Osobiście nigdy nie lubiłam rzucać wpisami z konta MG na prawo i lewo. A już na pewno nie lubiłam takowych zamieszczać w ramach prowadzonych gier. Wolę sytuacje, kiedy są one zamieszczone w kalendarzu, pod kartą postaci lub pod informatorem. Bardzo sobie cenie, kiedy gracze wyraźnie określają w KP/Informatorze na co się nie zgadzają. Mile widziane są też wszystkie informacje, które można wykorzystać przy obmyślaniu zadania, a nawet przy doborze ewentualnego współgracza. Ukończyliście tę samą szkołę? Uczelnie? Mieszkacie w tej samej ulicy? Posiadacie psy? Wieczorem albo nad ranem biegacie w parku? Właściwie każda pierdoła może stanowić poniekąd inspiracje do wymyślenia czegoś więcej. Jednocześnie jednak warto wybadać, czego dany gracz chce, czym będzie zainteresowany. Uszczęśliwianie na siłę pozbawione jest większego sensu i jedynie zniechęca. Niby rozumiem, że MG ma czymś zaskoczyć, czymś się wykazać, ale właściwie dlaczego tak często brakuje dialogu na linii mistrz - gracz? Przecież nikomu korona by w tym przypadku nie spadła z głowy?

kiedy w niektórych zapowiedziach nowych forów widzę pytania związane z tym właśnie elementem, to zastanawiam się, co sprawia, że dla ludzi jest to takie niezbędne? Rozumiem wygodę, ale... czy to naprawdę jest aż tak ważne?
W zasadzie, tutaj odniosę się nie tylko do przełączania kont, ale również innych udogodnień, osobiście sobie wszystkie te dodatkowe funkcje bardzo cenie - zarówno jako gracz, jak i administrator. Nowsze skrypty są dla mnie często po prostu dużo bardziej przyjazne od przemo, łatwiej mi się po nich poruszać, a oznaczanie w postach ułatwia pilnowania aktywnych gier. Ponadto swego czasu zaobserwowałam, że ma ono pozytywny wpływ również na aktywność w relacjach. Nie oszukujmy się - większość z nas wolałaby kogoś znaleźć, cieszymy się, kiedy tuż po założeniu tematu, ktoś jednak się do nas wpisze. Większa szansa na dogadanie się występuje, kiedy mamy opcje oznaczenia kogoś i poinformowania hej, jestem tutaj! Mogę się mylić, ale takie odniosłam wrażenie, bo sama grałam dużo oraz na różnych forach. Na tych z oznaczeniami było po prostu łatwiej, przyjemniej, przepływ informacji bywał lepszy.

MG to z kolei kwestia bardzo newralgiczna. Ja nie lubię tego obowiązkowego zakładania kalendarza jedynie po to, by raz na trzy miesiące wylądowało w nim zadanie związane z tym, że moja postać oblała kogoś kawą. Na taką fabułę mogę się umówić z kimkolwiek i w każdym momencie. Lubię, kiedy MG jest prowadzony przez osobę, która ma na to pomysł, potrafi wczuć się w różne sytuacje oraz postaci, która nie boi się poszaleć i do której można się zgłosić z chęcią rozegrania każdego, najdziwniejszego i najdramatyczniejszego nawet wątku.
Znów - kwestia tego, czego od MG się wymaga. Jednych zdaje się zadowalać właśnie takie niewymagające wylanie kawy na innych graczy, podczas kiedy inni oczekują czegoś więcej. Zapytam więc o coś innego - w jaki sposób zapatrujecie się na dłuższe fabuły, całe scenariusze czy oś fabularną? Brakuje wam tego, czy może jednak żadne forum dotąd pod tym względem nie spełniło oczekiwań? Sama wraz z resztą administracji aktualnie próbuje przeprowadzić coś większego. Z jakim skutkiem? Dużo zależy od graczy. Tu ktoś nie odpisze, tam ktoś wszystko rozegra bardzo szybko, sprawnie, normalnie taki cud, miód i orzeszki. Czasami jeden gracz będący w tyle potrafi nam utrudnić życie. Bo jednak wypadałoby nie spowalniać z jego powodu reszty, a jednocześnie dany element może okazać się być na tyle istotny, że szkoda byłoby go pominąć. Co wtedy? Pół biedy jeśli gracz rzuci to w cholerę. MG może wątek zamknąć, napisać epilog, podać reszcie ewentualne informacje. Kiedy jednak dany gracz po prostu nie zamieszcza postów równie często, co pozostali - mamy problem. Oczywiście nie jest to coś kompletnie nie do przeskoczenia, ale potrafi mocno zniechęcić :>

Jestem wzrokowcem i niestety często w momencie kiedy po zmianie wyglądu forum on mi się nie podoba, potrafię się z nim pożegnać.
Tutaj trochę nie rozumiem. O ile sama też będę miała opory przed zagraniem na forum, które na dzień dobry nie będzie spełniało moich wymagań, to później - kiedy już zdążę rozwinąć postać, zdobędę świetne wątki i często cudownych współgraczy... cóż, sama raczej nie biorę rezygnacji pod uwagę. Prędzej by mnie do tego przekonały jakieś niefajne sytuacje, nieprzyjemna atmosfera, czy też problemy techniczne. Wygląd jest czymś, co od biedy da się przeżyć (choć może sama pisze to tylko dlatego, że swego czasu zdarzało mi się np. korzystać z dodatków do przeglądarki, które potrafiły pomóc mi w tym, żeby wprowadzić pewne poprawki), o ile nie mówimy o zmianie w kierunku czegoś wadliwego i nieczytelnego.

To nad czym ubolewam to brak wymiany bannerami (tak wiem, pewne tematyki nadal je mają i super) i chciałabym, aby dalej było to powszechne wśród forów. Szczególnie SL'i, które zamknęły się w bańce mydlanej facebook'a, discorda i edenu.
Osobiście muszę przyznać, że mnie samą boli brak szerszej współpracy pomiędzy administratorami forów oraz osobami posiadającymi pewne umiejętności. Fajnie, że istnieje eden. Super, że mamy VL, na którym pojawiają się regularnie newsy. Brakuje niestety prawdziwej współpracy pod kątem technicznym. Drobną pomoc owszem, uzyskamy. Niestety, kiedy zaczyna chodzić o coś więcej, to zdecydowanie częściej decydujemy się zerknąć w stronę zasobów znajdujących na zagranicznych forach. Swego czasu, tak poza tym, dość smutno się patrzyło, kiedy pojawił się szum związany z tym, że jedno forko postawione na jcink korzystało z tego samego DARMOWEGO stylu, co drugie. Właściwie, to dlaczego to komuś przeszkadzało? Skoro coś jest darmowe i ogólnodostępne, to mamy jednak prawo to powielić. Ten sam problem dotyczy marudzenia o to, że mamy kolejne forum potterowskie, kolejne polskie miasto, ewentualnie dajmy na to - planujemy kolejny Nowy Jork. Co w tym złego?

Ja już nie mam takiego zaufania do graczy spoza moim znajomych, że czuję dyskomfort na myśl o pisaniu z obcym. Wiele razy mi uciekano, zostawiano mnie i oszukiwano, a jako, że jestem true hakerman to wyśledziłam każdego takiego ptysia i wpisywałam na swoją czarną listę. Pisanie ze znajomymi ma ten plus, że znamy wzajemnie swoje oczekiwania i się nie zawodzimy.
Tutaj muszę się zgodzić - to cholernie smutne. O ile sama lubię pisać ze sprawdzonymi graczami, zwłaszcza jeśli z daną osobą uda mi się złapać ten właściwy rytm, to mimo wszystko staram się o to, żeby jednocześnie nie zamykać się na innych graczy. Wierze, że dzięki temu możemy się pisarsko rozwijać i dajemy sobie szanse na to, aby pozytywnie się zaskoczyć. Zdarzało mi się grać na forach, nawet przez długie miesiące, pomimo braku kogoś, kto stanowiłby dla mnie główny wątek. Pomimo tego byłam w stanie znaleźć dla siebie kolejne gry, a nawet napisać na tyle dużo postów, żeby znajdywać się w topce najaktywniejszych graczy. Powiem nawet więcej - może i początki bywały trochę ciężkie, ale później ludzie potrafili ustawiać się w kolejce po gry. :>

O wiele milej jest, kiedy administracja interesuje się nowymi graczami i chętnie wprowadza ich w fabułę forum.
W zasadzie to dość istotny problem. Jak często nowi użytkownicy, zwłaszcza jeśli są pozostawiani sami sobie, znikają równie szybko, co założyli konto? Brak współgraczy, zerowe zainteresowanie tematem z relacjami, a niekiedy nawet brak możliwości wbicia się do głupiej rozmowy na sb, bo inni gracze akurat dobrze się bawią i zwykłe hej ucieka im wtedy w natłoku innych wiadomości. Czy możemy zrobić coś, żeby taka świeżynka mimo wszystko się nie zniechęciła? Może warto poświęcić tych parę chwil, napisać na PW, wpaść do relacji, a może nawet - o ile sami się w tym orientujemy - polecić, co i jak, wskazać kogoś, kto grywa podobne wątki, do tych które interesują nowego gracza?

Swego czasu, może i nie tyle na pbf'ach, ale na tgf'ach już prędzej, zdarzało się wybierać użytkowników pełniących funkcje helpera. Może w gruncie rzeczy nie jest to najgorszym rozwiązaniem? :>

Awatar użytkownika
Moje fora
morsy
Podziękował(a): 1 raz

#53999 03 lis 2020, 22:21

Najważniejszym jest wrażenie jakie wywołują we mnie inni gracze. To gra dla mnie największą rolę. I myślę, że bardzo ciężko to określić na przestrzeni pierwszych godzin czy dni na forum. Zwykle użytkownicy są przyjaźni, obiecują że ze wszystkim pomogą, wydają się być otwarci, no... a potem wychodzi różnie. Ustalone z grzeczności relacje nie mają prawa bytu, bo starzy wyjadacze nie mają czasu na zabawę ze świeżakami. Więc decyzję czy chcę gdzieś zapuścić korzenie staram się podjąć po dłuższym czasie, gdy już wczuje się w forum i poznam zwyczaje innych graczy. Wydaję mi, że wtedy można zaobserwować czy gracze są chętni do gry, czy tylko sprawiali takie wrażenie. Nie raz zdarzyło mi się, że na początku było dość przyjemnie- ustalałam relacje, powiązania, wymyślałam historię, a potem okazywało się, że gra kręci się wokół ciasnej grupy użytkowników i obecność nowego gracza jest zbędna. albo sprowadzona do roli obserwatora wielkich dokonań innych.
Wtedy ciężko się dopchać o faktyczną rozgrywkę albo trzeba długo czekać na odpis zrzucony gdzieś na sam dół kolejki. Nie oczekuję jednak wiele - do pozostania na jakimś forum wystarczy mi te kilka osób, które jednak są gotowe wyjść mi przeciw i zaproponować rozgrywkę, która ma szansę stać się początkiem dłuższej historii. To dopiero daje mi zielone światło i chęć do zaklimatyzowania się. Jeśli znajdę coś czego warto jest się trzymać - zostaję. I również ważnym dla mnie jest napływ nowych graczy. Uważam, że forum jest "zdrowsze" jeśli raz na jakiś czas pojawi się ktoś nowy, z głową pełną świeżych pomysłów i ma szansę się z nimi wybić. Kiszenie się we własnym sosie za bardzo mi nie służy. Nie lubię ciasnych grupek, wolę mieć większy wybór, więcej wolności, możliwość budowania siatki powiązań , a zabawa z multikontami tych samych graczy z czasem zaczyna być nurząca. Więc tak - jednym z najważniejszych kryteriów jest po prostu zachowanie reszty graczy względem nowych, ich otwartość. Wiem, że istnieje przekonanie, że to nowy gracz musi się postarać i owszem, zgadzam się tym. Niemniej jednak ja muszę mieć poczucie, że jest dla kogo.

Od jakiegoś czasu zaczęłam również sobie cenić to, że administracja bierze pod uwagę to, że gracz oprócz bycia graczem jest również kimś kto ma pracę, uczy się, prowadzi dom, ma przeróżne problemy, a nawet że czasami mu się nie chce. W końcu młodsi się nie robimy, a większość użytkowników, których znam jest w trakcie studiów czy jest już dawno po. Więc zachęca mnie to, że akceptowane są dłuższe nieobecności, okresy milczenia czy nawet powroty po dłuższym czasie. Wtedy faktycznie mam wrażenie, że mogę na tym forum zostać, nawet jeśli spadnę z rowerka - dopadnie mnie bezwen, zwykłe lenistwo czy po prostu mam problem, z którego nie mam ochoty się spowiadać obcym ludziom i który wpływa na moje chęci prowadzenia rozgrywek i pojawiania się na forum. Odstraszają mnie skomplikowane regulaminy zgłaszania nieobecności, nacisk na aktywność skupioną na zwykłym wypluwaniu postów. Wolę sama decydować o tym kiedy chce pisać, a kiedy muszę sobie odetchnąć. Dlatego zwykle uciekam z miejsc gdzie nie mogę pozwolić sobie na luz.

Oczywiście, że tematyka samo w sobie musi mnie zainteresować. Musi trafiać w moje gusta i sprawiać, że chce być częścią tej zabawy. Całość może jednak prezentować się fantastycznie, ale jeśli czuje że nie mam z kim się tam bawić, to po prostu odpuszczam. Więc tak naprawdę to właśnie to zatrzymuje mnie na forum - inni gracze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Moje fora
Lorne Bay
Podziękował(a): 5 razy | Pomógł(a) : 16 razy

 nata#9784
 9712089

#54009 04 lis 2020, 13:36

ultramaryna pisze:
03 lis 2020, 19:22
fassylover pisze:
03 lis 2020, 17:19
Ja już nie mam takiego zaufania do graczy spoza moim znajomych, że czuję dyskomfort na myśl o pisaniu z obcym. Wiele razy mi uciekano, zostawiano mnie i oszukiwano, a jako, że jestem true hakerman to wyśledziłam każdego takiego ptysia i wpisywałam na swoją czarną listę. Pisanie ze znajomymi ma ten plus, że znamy wzajemnie swoje oczekiwania i się nie zawodzimy.
Trochę przykre podejście, szczególnie na publicznych PBF (to jednak najczęściej otwarte na wszystkich fora, a nie prywatne grupki). Wiadomo, że czasem gra się kilka wątków ze znajomymi i może nie starczyć czasu aby obdarować taką samą uwagą kogoś nowego (przynajmniej dopóki się tych wątków nie zamknie), ale zamykanie się z definicji na nowych graczy szkodzi przede wszystkim samemu forum. Na obecnym gram w dużej mierze dlatego, że administrator i dwaj starzy wyjadacze od razu porwali mnie na wątki (jedna relacja pozostała na poziomie jednego, ale ekscytującego wątku, bo postaci mają zupełnie różne podejście do życia; ale jeden z moich pierwszych wątków stał się początkiem długiej znajomości-przyjaźni postaci), co od razu pomogło mi się czuć "chcianym" graczem i wkręcić w klimat <3 Zamykanie się tylko na grupki znajomych odstrasza nowych graczy, szczególnie jeśli należą do śmielszych osób, które same zagadują o wątki po przeczytaniu części kart. Rozumiem, że nie każdy koncept postaci/pomysł na wątek/styl pisania przypadnie każdemu do gustu, i oczywiście nie ma obowiązku pisać z kimś przy kim czuje się dyskomfort, ale czym innym jest rezerwa wobec niektórych osób/postaci (szczególnie jeśli kiedyś Cię wystawiły), a czym innym nieufność do wszystkich spoza swojego grona.
Nene pisze:
03 lis 2020, 22:18
O wiele milej jest, kiedy administracja interesuje się nowymi graczami i chętnie wprowadza ich w fabułę forum.
W zasadzie to dość istotny problem. Jak często nowi użytkownicy, zwłaszcza jeśli są pozostawiani sami sobie, znikają równie szybko, co założyli konto? Brak współgraczy, zerowe zainteresowanie tematem z relacjami, a niekiedy nawet brak możliwości wbicia się do głupiej rozmowy na sb, bo inni gracze akurat dobrze się bawią i zwykłe hej ucieka im wtedy w natłoku innych wiadomości. Czy możemy zrobić coś, żeby taka świeżynka mimo wszystko się nie zniechęciła? Może warto poświęcić tych parę chwil, napisać na PW, wpaść do relacji, a może nawet - o ile sami się w tym orientujemy - polecić, co i jak, wskazać kogoś, kto grywa podobne wątki, do tych które interesują nowego gracza?

Swego czasu, może i nie tyle na pbf'ach, ale na tgf'ach już prędzej, zdarzało się wybierać użytkowników pełniących funkcje helpera. Może w gruncie rzeczy nie jest to najgorszym rozwiązaniem? :>
Te dwie rzeczy trochę się dla mnie łączą. Z jednej strony, nie można mieć pretensji do wszystkich, że nie udało się wbić w dane forum, kiedy gra się postacią której nikt nie szuka - ja na przykład lubię grać dziewczynami nastolatkami, ale jeśli wchodzę na forum, gdzie średnia wieku postaci to +30, a wszyscy szukają raczej żon i kochanków, niż młodocianych znajomości, to nie mam co płakać, że mnie tak na forum nie chcieli, tylko zrobić inną postać, albo znaleźć inne forum :idk:
Tak samo jak zawsze panowie byli bardziej rozchwytywani, często kiedy przychodzę na forum, najczęściej bez ugadanych znajomości, jako pierwszą postać, tę na rozkręcenie, robię właśnie męską, bo łatwiej znaleźć jest relacje, wątki, ktoś podrzuci poszukiwania i nie ma się co dziwić, że jeśli ktoś ma damską postać, szuka trzech kochanków, to po prostu będzie mu ciężej. Nikt na siłę nie będzie się podkładał, żeby zatrzymać nowego gracza.

Co do świeżynek i zamkniętego kręgu, tu na przykład według mnie pomagają relacje rodzinne - zawsze na start lubię się do jakiejś podczepić, bo rodzeństwo, znajomi rodzeństwa, nawet jak ktoś nie ma konkretnego pomysłu, to przecież "muszą się znać", ale czasem widać na forach, że poszukiwań na rodzinę brak, a co i rusz pojawiają się nowe multikonta z tym samym nazwiskiem - to jest dla mnie zamknięcie na tych nowych, bo w gruncie rzeczy jeśli masz trzy siostry, to stanie ci się taka krzywda jak jedna z nich nie będzie pisała porywających wątków w Twoim stylu? No nie, a zawsze można komuś pomóc się zakorzenić.

Co do administracji - zdecydowanie lubię jak jest widoczna. Raz, że jasno jest powiedziane kto w ogóle jest administratorem, a dwa, że pojawia się czy w spisie ostatnio odwiedzających, czy w tematach organizacyjnych, czy w postach, czy w offtopie, czy w sb. Że wiadomo do kogo się można odezwać w razie pytań, że wpadnie do relacji, bo czy nie wszystkim powinno zależeć, żeby użytkownik został na forum?

Uważam jednak, że to wysiłek z dwóch stron - nie ma co czekać, aż relacje i wątki pojawią się same, czasem zamiast pisać kolejnego posta w kto zagra, trzeba się odezwać do tych, którzy szukają, zamiast pisać poszukiwania na rodzinę, przejrzeć te, które już są, a jak potrzeba relacji, to wpisać się do istniejących tematów, bo chociaż sama jako gracz lubię łapać nowych na wątki (głównie dlatego, że nie są jeszcze zawaleni innymi grami xd), jeśli widzę od kogoś kolejną wiadomość na sb, że nie ma z kim grać, a nie widzę, żeby sam szukał, to się zniechęcam, bo halo, trochę wysiłku :lol:

Awatar użytkownika
O mnie
Jestem zmęczona dramami, ale nie dramami azjatyckimi.
Możesz mówić do mnie oppa.
Moje fora
Kołysanka, studia i kręceniem się w necie </3
Podziękował(a): 9 razy | Pomógł(a) : 4 razy

#54010 04 lis 2020, 15:53

Podpinam się pod słowa, że to wysiłek, który muszą podjąć obie strony. Nie będę tutaj dokładnie przytaczać konkretnych fragmentów, z góry przepraszam, ale zgodzę się, że warto się otwierać, nawet jeśli niekiedy sprawia to problem z różnych względów. Przynajmniej spróbuje się wszystkiego, mimo że nie wyjdzie. Nie zawsze przecież musi wychodzić. Dlatego warto:
- próbować uderzać do innych osób czy to na privie czy na forumowym komunikatorze (na niektórych forach szybciej się znajdzie kogoś do gry na discordzie/CB niż w temacie chętnie pogram)
- zaczepiać o poszukiwania/relacje (nawet jeśli niezbyt pasuje ci postać do jakiegoś opisu, ale widzisz punkty zaczepienia to nie zaszkodzi spróbować, a i ktoś może poczuć się doceniony, że do niego zagadałeś/aś)
- wciągać nowych czy to do rodzin, grupy przyjaciół czy do innych społeczności, dzięki którym taka osoba nie będzie się czuć opuszczona
- być szczerym i pisać wprost (nie miotać się, nie udawać, że jest spoko, gdy nie jest spoko, zmuszać się do czegoś, etc., bo to zniechęca obie strony, zwłaszcza, gdy jedna czeka na jakieś obiecane sesje/relacje)


Z moich obserwacji wynika, że takich rzeczy jak dramy na forum się nie uniknie. Dlaczego? Dlatego że jesteśmy tylko ludźmi i jesteśmy różni. Dla gracza A będzie ok gadanie o bananach, serkach i motylkach, a dla gracza B będzie to niepotrzebne, irytujące i w ogóle poniżej wszelkiej krytyki. Jeden będzie kochał kości, drugi ich nienawidził. Jeden będzie uwielbiał rozmawiać o swoich postaciach i fabułach, drugi nie będzie miał na to absolutnej ochoty. I obie strony mają do tego prawo, tak jak i do tego, żeby mówić, że im to nie odpowiada. Ale czasem jest tak, że ktoś źle coś zrozumie, kogoś wyjątkowo dotkną czyjeś słowa, a jeszcze indziej informacje pójdą dalej, zacznie się zabawa w głuchy telefon i wybuchnie wrzawa. Pewnych rzeczy nie jesteśmy ani przewidzieć ani uniknąć. Tak jak w normalnym życiu, czy to w pracy/szkole/na uczelni czy w domu.

Dobitnie będę podkreślać jak ważna jest komunikacja. Ale jak to się mówi, do tanga trzeba dwojga.

No ale tak jeszcze odniosę się do moich podstawowych wymagań względem forum, gdy już gdzieś zaglądam jako gracz:
1. Komfort - chcę się czuć na forum dobrze, chcę być, choćby w małym stopniu potrzebna, dostrzegalna, zwłaszcza jeśli się staram, jestem aktywna.
2. Przejrzystość - fajnie jak na forum potrzebne informacje są zawarte w tematach i wiadomo, gdzie ich szukać, czy to dzięki forumowej mapce czy czytelnej hierarchii działów. Nie lubię co chwila lecieć do admina by się dowiedzieć jak jest w związku z tym i z tym, bo w temacie xyz, gdzie powinno to być, tego nie ma.
3. Otwartość - grupki są wszędzie, tego się nie uniknie, wiadomo, ale fajnie jest, gdy te grupki potrafią się przywitać, zainteresować się nową osobą, spróbować wciągnąć nową osobę do swojego świata, bądź po prostu pociągnąć jakiś inny temat, rzucony przez kogoś z zewnątrz.
4. Fabuła - lubię mieć punkty zaczepienia, już dawno przestałam się bronić przed romantycznymi/miłosnymi relacjami (bo wiem, że i one mają równie ważne znaczenie w grze, co przygody czy jakieś przyjaźnie), ale chcę mieć do czego się odnieść. Szatańska Pożoga w Londynie? Wybuch bomby w Chinach? Igrzyska w Niemczech? A może podróż statkiem kosmicznym, gdzie dochodzi do brutalnych morderstw i nikt nie wie o co chodzi? Biorę to.
5. Stabilność - jak się zgłaszam do czyjeś gry, poszukiwań to nie chcę być zostać pozostawiona tak kompletnie sama sobie. Wiadomo, nikt nie będzie mnie prowadził za rączkę, ale chciałabym jednak trochę tego zainteresowania od takiej osoby czy coś. Tak odrobinkę.
Tylko od czasu do czasu zauważyłem łańcuch na stópce ptaszka lub zastanawiałem się nad tym, jak okrutny zgotowano mu los - wzbijał się na krótko, zmuszony do powrotu zawsze w to samo smutne miejsce.

Obrazek

Dołącz do Stowarzyszenia Nieumarłych Tekstówkowiczów i razem z nami promuj tekstówki.

ODPOWIEDZ ]