Punkt Zero

Masz pomysł na RPGa, ale nie nadaje się to jeszcze do tego, aby nazwać to zapowiedzią? Chcesz zbadać, czy w ogóle ktoś byłby zainteresowany? Stwórz temat w tym dziale!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika

#63492 29 kwie 2026, 21:06

Wzorowane serialem STAMTĄD

Fabuła:


PĘTLA BŁĘDU: CO SIĘ STAŁO Z PUNKTEM ZERO?


„Wszyscy trafiliśmy tu tak samo. Jeden zakręt, jedna mgła, jedno drzewo na drodze. Ale nikt nie wie, dlaczego właśnie my.”

1. Dzień, w którym zamilkł świat

Punkt Zero nie jest zwykłym miasteczkiem. To anomalna strefa, która zdaje się istnieć poza czasem i przestrzenią. Nikt nie potrafi wskazać daty jego powstania, ale wszyscy wiedzą jedno: stąd nie ma wyjścia. Każda droga prowadząca poza las zawsze zawraca pod tablicę wjazdową. Telefony milczą, a radia odbierają tylko szumy lub głosy ludzi, którzy dawno przestali istnieć.

2. Oni: Uśmiechnięci Goście

Gdy zachodzi słońce, miasteczko przestaje należeć do ludzi. Z lasu wychodzą istoty, które wyglądają jak my, noszą ubrania naszych bliskich i uśmiechają się w sposób, od którego krew lodowacieje w żyłach. Nie biegają, nie krzyczą. Cierpliwie pukają do okien i szepczą Twoje imię, prosząc o wpuszczenie. Jeden błąd, jeden niezaryglowany zamek – i stajesz się częścią Lasu.

3. Konflikt Filarów

Ocalali podzielili się na dwa obozy, które walczą o duszę Punktu Zero:
Sanatorium wierzy, że miasto jest testem charakteru. Chcą zbudować tu nową cywilizację, czekając na ratunek, który być może nigdy nie nadejdzie.
Zajezdnia Widm uważa, że miasto to mechanizm, który trzeba zniszczyć. Szukają wyjścia, ryzykując życie w lesie, by odnaleźć błąd w tej upiornej symulacji.

4. Obecna sytuacja: Wielki Reset

Od kilku dni dzwon w Sanatorium bije nienaturalnie długo, a las przybliżył się o kilka metrów. Co gorsza, do miasteczka wjechał pusty autobus szkolny, mimo że nikt nie widział go na drodze. To znak, że Punkt Zero się zmienia. Coś, co do tej pory było stałe, właśnie pękło.
11 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
its a mess but it's all mine
Moje RPGi
Crescent Dream
Podziękował(a): 1 raz
 menty.b

#63495 03 maja 2026, 10:41

Inspirując się dalej takimi serialami jak Mgła, Pod kopułą, Widwo's Bay, Yellowjackets czy filmem Nie otwieraj oczu (i pewnie znalazłoby się jeszcze trochę powieści i ekranizacji w tym stylu), można wyciągnąć z takiego forum naprawdę dużo, o ile utrzymałoby się ten charakterystyczny klimat z dreszczykiem. Obstawiam, że znalazłoby się grono graczy, którzy chętnie wzięliby udział w fabułach, eventach i zabawach z takim tłem.

Ja na pewno byłabym zaciekawiona.
4 Obrazek

Awatar użytkownika

#63502 wczoraj, 20:01

Mam już wszelkie podstawy, mechanikę, tematy. Przedstawiam w skrócie jak będzie wyglądała przygoda w Punkcie Zero.

Punkt Zero (nazwa miasteczka) to mroczna historia o grupie ludzi uwięzionych w anomalnej strefie, z której każda droga prowadzi z powrotem pod tę samą tablicę wjazdową. W dzień miasteczko wydaje się opuszczoną ruiną, gdzie ocalali walczą o resztki zapasów, ale nocą władzę przejmują Uśmiechnięci Goście – istoty przybierające ludzką postać, które szepczą pod oknami i polują na każdego, kto nie zdążył się schować. Społeczność dzieli się na trzy obozy: wojskowe Sanatorium Pod Zegarem, inżynieryjną Zajezdnię Widm oraz wolnych Niezrzeszonych, a każdy z nich inaczej definiuje przetrwanie i wolność.
Rozgrywka opiera się na systemie kostki k20, gdzie wynik rzutu decyduje o czystym sukcesie, bolesnym kompromisie lub tragicznej porażce kończącej się ranami lub porwaniem przez las. Każdy gracz buduje postać w oparciu o zestaw przewag i zawad, które modyfikują szanse na przeżycie w starciu z monstrami lub podczas eksploracji anomalnych stref, takich jak Drzewa Dalekobieżne czy Radia z Przeszłości. Kluczowym elementem życia w Punkcie Zero jest rytm dobowy – bicie dzwonu wyznacza czas na znalezienie kryjówki i zawieszenie ochronnego Talizmanu, bez którego żadne ściany nie stanowią bariery dla zła. Całość dopełniają cykliczne Wielkie Resety, które zmieniają topografię miasta i mogą trwale przekształcić ciało oraz psychikę bohaterów, nadając im nieludzkie cechy ewolucyjne.

Rozgrywka w Punkcie Zero to nieustanne balansowanie między codzienną egzystencją a walką o zachowanie człowieczeństwa w miejscu, które próbuje je odebrać. Wiąże się ona z kilkoma kluczowymi płaszczyznami:

Ciągłe poczucie zagrożenia i paranoja
Każdy odpis fabularny, zwłaszcza po zmroku, jest obarczony ryzykiem. Rozgrywka wymusza na graczach czujność – musisz pilnować czasu, dbać o zapasy i uważać na to, co mówisz. „Uśmiechnięci Goście” wykorzystują Twoje wspomnienia i słabości, więc sesje często zamieniają się w psychologiczny horror, w którym największym wrogiem staje się własny strach.
Trudne wybory moralne i polityczne
Frakcje nie są czarno-białe. Sanatorium daje bezpieczeństwo, ale wymaga oddania prywatności i wolności. Zajezdnia daje swobodę, ale skazuje na życie w brudzie i ciągłym strachu przed głodem. Rozgrywki często opierają się na konfliktach między postaciami: czy podzielisz się resztką jedzenia z Niezrzeszonym? Czy doniesiesz Komandorowi o kradzieży, by samemu uniknąć „Czerwonej Listy”?
Eksploracja nieznanego i rozwiązywanie tajemnic
Duża część gry to wyprawy w głąb Lasu lub do opuszczonych budynków (Szkoła, Kino). Gracze ryzykują życie, by zrozumieć anomalie. Rozgrywka wiąże się z odkrywaniem „tajemnic” – dlaczego tu jesteśmy? Co oznacza dzwon? Dlaczego mapy kłamią? Każda wyprawa to szansa na znalezienie kluczowego przedmiotu, ale też ryzyko, że wrócisz „zmieniony” (z nową Zawadą lub Cechą Ewolucyjną).
Mechaniczna konsekwencja działań
Tutaj rzut kostką ma wagę. Jeśli zadeklarujesz niebezpieczną akcję i wypadnie „1”, Twoja postać może zostać trwale okaleczona, porwana lub zginąć. To sprawia, że rozgrywka jest emocjonująca – gracze nie piszą postów „o niczym”, bo każda decyzja o opuszczeniu schronienia może być ich ostatnią.
Budowanie relacji w ekstremalnych warunkach
W obliczu wspólnego wroga między postaciami tworzą się niezwykle silne więzi. Rozgrywki to wspólne warty, szeptane rozmowy przy zgaszonych latarkach i desperackie akcje ratunkowe. To forum o ludziach, którzy mimo beznadziei, wciąż próbują stworzyć coś na kształt domu.

Czy ktoś byłby zainteresowany tą niebezpieczną przygodą?
5 Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
pomagam ludziom w podejmowaniu złych decyzji, bo w życiu podejmuję tylko takie. Lubię koty.
uśpiony, ale obecny
Podziękował(a): 13 razy | Pomógł(a) : 3 razy

 jinikka

#63503 20 min temu

Brzmi spoko, to na pewno jakiś powiew świeżości. Będę tu zaglądać i sprawdzać jak się rozwija temat.

ODPOWIEDZ ]