Let’s burn it all down
: 13 sie 2026, 12:44

Nie urodziłam się w bogatej rodzinie opływającej w złocie i dostatku. Nie miałam markowych ubrań i drogiego wózka. Rodzice musieli oszczędzać, aby mi nieba przychylić. Pamiętam, że taty wiecznie nie było w domu. Nie tylko w ciągu dnia, ale i wieczorami. Mama zawsze powtarzała, że ciężko pracuje. Dla nas. Dla poprawy naszego życia.
I z czasem sytuacja w domu zaczęła się poprawiać. Pojawiły się pieniądze, a w raz z nimi lepsze ubrania, samochód i wakacje. Następnie przeprowadziliśmy się do większego mieszkania, potem jeszcze większego, a na końcu zamieszkaliśmy w przepięknej willi na obrzeżach Toronto. Moja nowa sypialnia wraz z garderobą i własną łazienką była wielkości naszego pierwszego mieszkania.
Szkołę średnią skończyłam jeszcze w Kanadzie, ale na studia zostałam już wysłana do Europy. Najpierw pierwszy kierunek, a potem jeszcze kolejny. Staż, praca i wakacje polegające na zwiedzaniu części świata, która kiedyś wydawała mi się nieosiągalna. Teraz mogę mieć wszystko. Teraz wszystko mam na wyciągnięcie ręki.
Nie przeszkadza mi, że ojciec wzywa mnie z powrotem do Toronto. Umiera i potrzebuje następcy, a ja jestem godna stanąć na czele największej firmy deweloperskiej w Kanadzie i pokazać wszystkim niedowiarkom, że mogę mieć urodę , cięty język, a przy tym być cholernie inteligentna.
Jednak problem polega na tym, że mimo mojego bystrego umysłu, nie zdaję sobie sprawy, że ojciec doszedł do swojego sukcesu po trupach. Ma krew na rękach wielu ludzi, którzy z przyjemnością chcieliby się na nim zemścić uderzając tam, gdzie najmocniej zaboli, ale też ludzi, którzy po prostu chcą go zniszczyć niezależnie od konsekwencji.

Szukam pana dla mojej pani. Mam kilka pomysłów w głowie i uwielbiam wspólną burzę mózgów, ale podsuwam kilka propozycji:
Dziennikarz śledczy bądź policjant działający pod przykrywką, który chce dowieść prawdy o jej ojcu, więc aby dostać się do źródła, zbliża się do mojej pani. Rozkochuje ją w sobie, wykorzystuje do własnych celów, lecz czy ostatecznie pozostanie wierny swoim ideałom czy pójdzie za głosem serca?
Syn największego wroga - poznali się w Europie wdając się w romans, może nawet zakochując, nie mając pojęcia o swoim pochodzeniu. Po powrocie do Kanady stają po przeciwnych stronach, by nie zawieść rodziny, a jednocześnie walczą z uczuciami, które w sobie rozbudzili.
Prawnik wynajęty przez jej ojca, który wie o wszystkich jego sekretach. Ma pilnować, aby jego córka nigdy się o nich nie dowiedziała. Uważa ją za niekompetentną, rozpieszczoną smarkulę, ale za odpowiednią opłatą wykonuje polecenia szefa. Ona go uważa za faceta w kryzysie wieku średniego, który uważa wszystkich za gorszych i głupszych od siebie. Z czasem jednak napięcie między nimi staje się nie do wytrzymania.


✧ Powyżej to są tylko zarysy. Możemy wspólnie wymyślić wokół tego tła coś innego - może dostał zlecenie od wroga na pozbycie się jej? Może jest zapalonym ekologiem walczącym o przetrwanie kolejnego zabytku architektonicznego, który jej firma chce zburzyć, żeby wybudować nowy wieżowiec? Możliwości jest naprawdę wiele, więc możemy iść w enemies to lovers, ale też slow burn czy jeszcze coś innego.
✧ Lubię rozgrywki zarówno pełne dramatów, ale także te bardziej luźniejsze czy też hajdy. Najważniejsze jest dla mnie, aby coś się działo i było flow między nami.
✧ Nie oczekuję postów na 20k znaków ani, aby pojawiały się codziennie. Staram się złapać wspólny rytm ze współgraczem, więc zależy mi przede wszystkim na szczerej, jasnej komunikacji i wspólnym pchaniu fabuły do przodu. Dlatego jeżeli czujesz, że to ogłoszenie do Ciebie trafia, to zapraszam na pw bezpośrednio na forum. Ogłoszenie i mnie znajdziesz TUTAJ
