Strona 1 z 1

helping hands

: 05 kwie 2026, 1:06
autor: Asharell
helping hands | 22 - 32 lat | krew obojętna
blood will be spilled

Znajduję czasem ukojenie tam, gdzie inni mogą szukać bólu, rozrywki i przygodnie zarobionych pieniędzy - w klubie bokserskim, który został założony prawdopodobnie pod wpływem chwili, bo dwójka chłopaków znowu skoczyła sobie gardeł, nikt nie pyta o motywacje, wystarczy tylko wejść na ring, oklepać kilka zniszczonych wojną twarzy, dostać łomot i wyjść. Tylko co potem? Co, jeśli żebro, na które miałem uważać, znów pękło? Co jeśli krew z rozciętego łuku brwiowego zalała twarz, rozcięty nos błaga o złagodzenie pulsującego bólu, a kolejne rany palą jak posypane solą?

Wtedy wiem, gdzie iść. Znam ścieżkę, która prowadzi do twojego domu. Wiem, jak zapukać do drzwi, żebyś wiedziała, że to znowu ja. Wiem, gdzie odstawić buty i skierować kroki, kiedy mnie wpuszczasz. Wiem, gdzie usiąść i na ciebie zaczekać. Wiem też, że mogę zamknąć oczy i odetchnąć zapachem mięty w twoim domu i wsłuchać się w kojące, rytmicznie wybijane sekundy na tym wielkim, starym zegarze stojącym przy drzwiach. Gdy idziesz, znów milcząc albo po raz kolejny opowiadając, jak mało mam oleju w głowie, że pozwalam sobie na taką głupotę, uśmiecham się lekko, z ufnością, że kiedy znowu użyjesz swojej magii, świat stanie się trochę jaśniejszy, a ból zniknie. Jesteś jasnym punktem na mojej mapie - jasną gwiazdą na zbyt ciemnym niebie.
Szukam dla Auderica Moody'ego trochę nadziei w życiu, żeby mi chłopak nie zginął na wojnie :c (dosłownie i w forumowej przenośni). Właściwie koncepcja jest dość luźna, a jedynym sztywnym elementem jest magia lecznicza, którą postać fajnie by było, gdyby posiadała - ziołolecznictwo też się sprawdzi, ale podnoszenie aurora do stanu używalności może wymagać większego nakładu energii. Poziom relacji, z którego zaczynamy, będzie oczywiście do obgadania - sama skłaniam się ku jakiemuś uczuciu, czegoś do wypracowania (ale nie za długo, proszę :pls: ), ale jeśli miło nam się będzie pisało po prostu na poziomie przyjaźni, let's go.

Możesz być postacią istniejącą, jeśli koncept ci pasuje, możesz być postacią nową (pokażę i oprowadzę po tym wspaniałym uniwersum na moim statku Ameryka); możemy zbudować to od zera, możemy zbudować to na jakichś ustalonych fundamentach; może istnieje między nami jakieś uczucie, a może to zaufana przyjaźń? Jestem zawsze chętna do rozmów i ustaleń, więc zapraszam - .gaba na discordzie albo na pw (tutaj czy na morsie)!