Poszukiwania zbiorowe - Burlington

ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#53954 01 lis 2020, 20:36

Głowa rodziny: Michael Fletcher
Status materialny: Średni
Źródło dochodów: Praca zarobkowa
Miejsce zamieszkania: North Avenue

W sprawie rodziny kontaktuj się z opiekunem: Blake Atwood.

Michael, Helen oraz gromadka ich dzieci, do Burlington przeprowadzili się ponad 10 lat temu i stosunkowo szybko zdołali odnaleźć się w zupełnie nowym dla siebie miejscu. Wcześniej, przez długie lata, mieszkali w Nowym Jorku. Helen prowadziła tam swój niewielki gabinet, natomiast Michael wykładał filozofię na jednym z uniwersytetów - nie była to jednak żadna uczelnia z wyższej ligi, nic z tych rzeczy. Do miasta ulokowanego nad jeziorem Champlain przyjechali skuszeni ofertą pracy, jaką mężczyzna otrzymał ze strony University of Vermont. Lepsze zarobki, lepsze warunki, nawet propozycja pomocy przy znalezieniu odpowiedniego mieszkania - nad czym mieli się w tym przypadku zastanawiać? Pozostawało tylko zająć się formalnościami i wyruszyć na spotkanie z Nową Anglią. I liczyć na to, że nowe miejsce okaże się równie pełne uroku, jak przedstawiają to na zdjęciach.

Członkowie rodziny:


Michael Fletcher (65 lat) - pochodzący z Nowego Jorku, gdzie spędził znaczną część swojego życia, wykładowca na University of Burlington, prowadzący zajęcia przede wszystkim z zakresu historii filozofii. Z miastem ulokowanym nad jeziorem Champlain związany jest od 12 lat. Ojciec 4 dzieci, oddany mąż. Człowiek dość otwarty i obdarzony ogromnym poczuciem humoru. Z łatwością potrafi przekonać do siebie innych ludzi.
Helen Fletcher z domu Graham (63 lat) - chociaż przez wiele lat mieszkała wraz z rodziną w Nowym Jorku, to w rzeczywistości pochodzi z Teksasu. Do dziś zdarza jej się niekiedy mówić w sposób charakterystyczny dla tamtej części kraju. Południową część Stanów Zjednoczonych opuściła w momencie udania się na studia. Nowy Jork był jej marzeniem, które zdołała zrealizować. Po ukończeniu nauki na tamtejszej uczelni pozostała w mieście, znalazła tutaj swoją pierwszą pracę i związała się z Michaelem. Jest osobą bezpośrednią, której czasami trudno zachować względem innych odpowiedni dystans i w związku z czym niektórym potrzeba trochę więcej, aby się do niej przekonać.

- Jenna Fletcher (36 lat)
- syn/córka w wieku maksymalnie 34 lat
- syn/córka w wieku maksymalnie 32 lat
- syn/córka w wieku maksymalnie 30 lat

Dodatkowe informacje:

- Rodzina Fletcher jest jedną z tych, gdzie możliwe było udanie się na studia, przy jednoczesnym podjęciu się pracy. Michaela i Helen nie było niestety stać na pełne pokrycie kosztów, kiedy w grę wchodziło utrzymanie aż 6 osobowej rodziny.
- Michael i Helen od najmłodszych lat starali się, aby ich pociechy były samodzielne (możliwe, że ich dzieci pracowały już w czasach szkoły średniej, żeby zarobić na różne swoje zachcianki), a także potrafiły bronić swojego zdania i nie bały się powiedzieć na głos tego, co myślą na dany temat.
- Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że poszczególni członkowie tej rodziny nie są ze sobą mocno związani. Fletcherowie nie są jedną z tych rodzin, które spędzają ze sobą dużo czasu i nawzajem interesują się swoim życiem. Wbrew pozorom nie trzeba jednak się w ich przypadku obawiać tego, że nie wyciągną pomocnej ręki, jeśli ktoś z ich bliskich znajdzie się trudnym położeniu.

Ostatnio zmieniony 09 sty 2021, 19:43 przez Burlington, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#53955 01 lis 2020, 20:37

Głowa rodziny: Steven Johnson
Status materialny: Średni
Źródło dochodów: Farma i agroturystyka
Miejsce zamieszkania: Pitchfork Farm

W sprawie rodziny kontaktuj się z opiekunem: Ava Johnson

Rodzina Johnsonów prowadzi farmę od wielu lat i pokoleń. Obecny dom rodzinny ma niemal sto lat. Steven i Ann Marie doczekali się aż piątki dzieci, z czego najstarsze i najmłodsze dzieli niemal 18 lat różnicy. To jedna z tych par, która jest ze sobą od zawsze, mimo przeciwności. Kilka lat temu dzięki wsparciu rodziny, Ann Marie spełniła swoje marzenie i starą stodołę przemieniła na uroczy pensjonat, gdzie można nie tylko spędzić weekend na łonie natury, ale też na przykład urządzić wesele. Na Pitchfork Farm jest nie tylko pensjonat, ale też konie i kury. Zimą Johnsonowie organizują kuligi dla gości, jesienią wszędzie są dynie i jabłka. Lato to gorący okres zbiorów, ale za to wiosną pełno tu kwiatów. Iście malownicze miejsce. A jeśli jeszcze to Cię przekonało, to zawsze możesz liczyć na wielki kawałek placka jabłkowego mamy Johnson.


Członkowie rodziny:

Steven Johnson (58 lat) - farmę przejął po swoim ojcu, a on po swoim. Spokojny i pracowity człowiek. Jest stanowczy, nieco konserwatywny, ale budzi wiele szacunku zarówno jako farmer jak i członek społeczności. Gdy był młody, wzdychały do niego wszystkie dziewczęta w okolicy, ale on zakochał się w tej jednej jedynej - Ann Marie
Ann Marie Johnson (z domu Bradford) (57 lat) - pochodzi z rodziny o wiele lepiej sytuowanej, niż jej małżonek. Ich zaręczyny wywołały niemały skandal, ale Ann Marie mimo protestu ze strony rodziny i tak wyszła za Stevena. Nigdy tego nie żałowała. Jest szczęśliwa w swoim prostym życiu. Mało jest tak ciepłych osób jak ona. Goście pensjonatu mogą liczyć na wszelką pomoc z jej strony (łącznie z cerowaniem skarpet, jak się ładnie poprosi).

- syn w wieku 34-36 lat
- syn/córka w wieku 30-33 lat
- Ava Johnson (29 lat)
- Mercedes Johnson (26 lat)
- Dove Johnson - RIP (17 lat)


Dodatkowe informacje:

- Johnsonowie są bardzo pracowici i ambitni. Każde z ich dzieci nauczone jest ciężkiej pracy i tego, że w życiu nic nie przychodzi za darmo
- Na farmie są konie, krowy, kury, ale też kilka kotów i dwa psy - staruszek Lucky i jego młodszy brat Buddy. Johnsonowie uprawiają m.in. dynie i jabłonie, ale też inne warzywa i owoce, które zdarza im się sprzedawać na Burlington Farmers Market. Wszystko zdrowe, naturalne i ekologiczne
- Pensjonat na farmie udało się otworzyć niecałe 5 lat temu, w znacznej mierze dzięki pieniądzom zarobionym przez Avę
- Choć ich dzieci są już dorosłe i każde ma swoje życie (oprócz najmłodszego), to wszyscy pomagają na farmie i przy pensjonacie
- Są zżytą rodziną, bardzo się wspierają i choć jak w każdej rodzinie, zdarzają im się sprzeczki, to placek jabłkowy Ann Marie zawsze załagodzi sytuacje. Mają przy tym wiele rodzinnych tradycji.

Ostatnio zmieniony 09 sty 2021, 19:43 przez Burlington, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#53956 01 lis 2020, 20:39

Głowa rodziny: Samuel Pelletier
Status materialny: Wysoki
Źródło dochodów: Prywatna klinika
Miejsce zamieszkania: Colchester Avenue

W sprawie rodziny kontaktuj się z opiekunem: Hope Pelletier

Rodzina Pelletier mieszka w Burlington od pokoleń. Pierwsze wzmianki o przedstawicielach tej rodziny pojawiły się już około 1870 - została założona pierwsza prywatna praktyka lekarska, która w pewnym sensie istnieje do dziś. Rodzina ta zawsze cieszyła się poważaniem mieszkańców, a przynajmniej jeden z przedstawicieli każdego pokolenia decydował się związać swoje życie z medycyną. Wraz z rozrastającym się ośrodkiem sportowym, rosła też liczba kontuzji, więc i popyt na wszelkich lekarzy "od ciała", dlatego skupiali się głównie na karierze ortopedów, rehabilitantów, czy też chirurgów urazowych. Nie ma już co prawda śladu po dawnej praktyce, ale w Burlington działa prywatna klinika rodziny Pelletier, założona przez Adama Pelletier, który przepisał ją swoim dwóm synom Samuelowi i Jonathanowi.

Członkowie rodziny:

Samuel Pelletier (60 lat) - urodzony i wychowany w Burlington. Prowadzi wraz z bratem Jonathanem prywatną klinikę ze specjalizacją medycyny sportowej. Ukończył Larner College of Medicine na Uniwersytecie Vermont. Lekarz ortopeda. W międzyczasie ożenił się i został ojcem dwójki dzieci. Roztacza wokół siebie aurę pewności siebie i ma opinię bawidamka, chociaż w rzeczywistości jest zupełnie wierny swojej żonie. Uwielbia golfa i chociaż nie powinien to lubi do wieczornej whiskey zapalić sobie cygaro, z czego zrobił sobie cotygodniowy rytuał.
Madelaine Pelletier - z domu Craven (60 lat) - również pochodzi z Burlington. Samuela poznała jeszcze w szkole średniej i od tamtej pory są parą. Również poszła na studia medyczne, ale ukończyła je póżniej niż mąż ze względu na dwie ciąże w które zaszła podczas rezydentury. Po studiach zaczęła pracę w klinice męża, niemniej nigdy nie zaniedbywała swoich dzieci. Ma słabość do srebrnej biżuterii — złotą ma jedynie obrączkę. Często można ją spotkać biegającą po Battery Park skoro świt.
Eve Pelletier (82 lat) - wdowa po Adamie Pelletier, obecnie na emeryturze. Niezwykle elegancka kobieta, nie wyjdzie z domu bez lekkiego makijażu i dobrze ułożonych włosów. Surowa dla obcych, niezwykle bezpośrednia i głęboko wierząca. Co tydzień chodzi na cmentarz na grób Adama.

- Hope Pelletier - 33 lata
- syn/ córka maksymalnie lat 31 lat
- syn/ córka maksymalnie lat 30 lat

- brat Samuela w wieku maksymalnie 58 lat
- bratanek/bratanica Samuela w wieku maksymalnie 30 lat
- bratanek/bratanica Samuela w wieku maksymalnie 28 lat
- bratanek/bratanica Samuela w wieku maksymalnie 26 lat

Dodatkowe informacje:

- Rodzina Pelletier stać było na wysłanie dzieci na studia dzięki dochodom z prywatnej kliniki. Preferowany kierunek to oczywiście medycyna.
- Dzieci były wychowywane w dość luźnej atmosferze, ale z dość ważnymi decyzjami do podjęcia od najmłodszych lat. Pomimo dobrej sytuacji majątkowej zachęcano ich do podejmowania prac dorywczych, bo "nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć"
- Rodzina wspólnie spędza każde większe święto, starają się dotrzeć do Burlington z różnych części kraju, jeśli akurat gdzieś ich wywieje. Znaczna część rodziny mieszka i ma się świetnie w Burlington, pracując w rodzinnej klinice.

Ostatnio zmieniony 20 gru 2020, 15:14 przez Burlington, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#53957 01 lis 2020, 20:40

Głowa rodziny: Charles Bradford
Status materialny: Bardzo wysoki
Źródło dochodów: Od 1921 roku Bradfordowie są głównymi udziałowcami w ramach pobliskiego ośrodka narciarskiego - Stowe Mountain Resort
Miejsce zamieszkania: Prospect Street

W sprawie rodziny kontaktuj się z opiekunem: Sophie Hastings

Bradfordowie związani są z Burlington od wielu pokoleń. W mieście zjawili się tuż po zakończeniu I wojny światowej i to właśnie w tym czasie udało im się nabyć spory kawałek ziemi nieopodal Mount Mansfield. Zaledwie trzy lata później, w 1921 roku, stali się jedną z rodzin założycielskich tamtejszego ośrodka narciarskiego - Stowe Mountain Resort, który bardzo szybko zdobył popularność wśród Amerykanów z całych Stanów Zjednoczonych, jednocześnie czyniąc rodzinę Bradfordów jedną z najbogatszych w stanie Vermont. Są przedsiębiorczymi osobami, które wiedzą, jak pokierować zasobami, aby powiększyć swój kapitał. Jednocześnie nie należą do ludzi chciwych, wręcz przeciwnie - angażują się w życie miasteczka, pomagają w organizacji różnych ważnych wydarzeń, a także wciąż inwestują w rozwój ośrodka narciarskiego, w którym nieprzerwanie prowadzą swoje interesy od prawie stu lat. Sport jest dla nich bardzo ważną częścią życia, ale w rodzinie można natknąć się również na prawników, właścicieli małych sklepików i restauracji, a nawet lekarzy, choć są to odizolowane przypadki.

Członkowie rodziny:

Charles Bradford (68 lat) - głowa rodziny Bradfordów, z wykształcenia ekonomista. Udziałowiec w ramach ośrodka narciarskiego Stowe Mountain Resort. Urodził się i wychował w Burlington, tutaj również poznał swoją żonę i założył rodzinę. Charlie jest człowiekiem bardzo żywiołowym, ale jednocześnie uprzejmym i szarmanckim w stosunku do kobiet - wszyscy nazywają Amandę, jego żonę, prawdziwą szczęściarą. Zapalony narciarz i golfista. Mimo posiadanego majątku, jest bardzo skromnym człowiekiem - podziwia i szanuje ludzi wykonujących ciężką pracę i nie obnosi się ze swoim statusem.

Amanda Bradford z domu Hartwell (65 lat) - była łyżwiarka figurowa, kochająca matka i najlepsza gospodyni pod słońcem. Na co dzień zajmuje się zarządzaniem personelem w Bradford Family Lodge, gdzie może pochwalić się swoimi wybitnymi zdolnościami organizacyjnymi. Zawsze nienagannie ubrana i uczesana, ponadto miła i uprzejma - potrafi nie tylko polecić wyśmienite danie z restauracyjnego menu, ale również pomoże obrać cel sobotniej wycieczki. Angażuje się w organizację miejskich kiermaszów, jarmarków, pikników i zbiórek charytatywnych. W wolnych chwilach nie może doczekać się wnucząt.

- syn/córka w wieku maksymalnie 42 lat
- syn/córka w wieku maksymalnie 38 lat
- Sawyer Bradford (36 lat)
- syn/córka w wieku maksymalnie 34 lat
- syn/córka w wieku maksymalnie 33 lat
- syn/córka w wieku maksymalnie 32 lat
- Audrey Bradford (28 lat)

Dodatkowe informacje:

- Dzięki powiązaniom z ośrodkiem narciarskim, który przynosi ogromne zyski o każdej porze roku, Bradfordów stać na posłanie dzieci na studia.
- Charles i Amanda w wychowaniu swoich dzieci kładli duży nacisk na wysoką kulturę osobistą, zamiłowanie do sportu i chęć udzielania się w miejskiej społeczności od najmłodszych lat.
- Bradfordowie od lat sponsorują tutejsze drużyny - baseballową, hokejową, także łyżwiarzy figurowych - są również przyjaciółmi University of Vermont i współzałożycielami Burlington Country Club.
- Bradfordowie są jedną z najbardziej szanowanych i lubianych rodzin w Burlington nie z powodu posiadanego majątku, tylko przyjaznego nastawienia do większości mieszkańców miasta. Są zżytą, zgraną rodziną - uważają, że bez rodziny nie udałoby im się niczego osiągnąć.

Ostatnio zmieniony 09 sty 2021, 19:48 przez Burlington, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#53958 01 lis 2020, 20:41

Głowa rodziny: James Atwood
Status materialny: Bardzo wysoki
Źródło dochodów: Fabryka czekolady (Lake Champlain Chocolates) oraz kilka firmowych sklepów znajdujących się w różnych miastach na terenie stanu Vermont i sąsiednich.
Miejsce zamieszkania: Prospect Street

W sprawie rodziny kontaktuj się z opiekunem: Blake Atwood

Gdybyśmy mieli przygotować listę rodzin, które z Burlington związane są od pokoleń, tuż obok Pelletierów i Bradfordów, wymienić należałoby właśnie Atwoodów. Właściciele miejscowej fabryki czekolady (Lake Champlain Chocolates) w mieście pojawili się już w latach 90 XIX wieku, stosunkowo szybko zdobywając tu pozycję oraz wpływy. W latach 20 dołożyli swoją cegiełkę, jeśli mowa o zakupie terenu pod Country Club, do którego należą również dzisiaj. Żona Jamesa Atwooda, obecnej głowy rodziny, jest jedną z osób odpowiadających za przyznawanie kart członkowskich (przekonaj ją do siebie, a Burlington Country Club stanie przed Tobą otworem) oraz organizatorką znacznej części wydarzeń przeznaczonych dla miejscowej śmietanki towarzyskiej. To właśnie wokół tego kręci się jej życie. I nic dziwnego, skoro mąż przez większość czasu zajęty jest pracą, a dzieci natomiast swoimi własnymi sprawami i dramatami.

Członkowie rodziny:

James Atwood (63 lata) - w pierwszej kolejności właściciel fabryki czekolady i biznesmen, dopiero później mąż i ojciec. Względem swoich najbliższych dość surowy i wymagający, ale też zawsze gotowy udzielić im niezbędnego wsparcia, z którego w późniejszym czasie każdego skrupulatnie rozliczy. W jego przypadku nic nie jest za darmo. Zawsze są jakieś warunki, które należy spełnić; zapłata, z którą należy się liczyć. Z tego powodu w oczach innych ludzi uchodzi niekiedy za nieco za bardzo oziębłego. Najczęściej broni go wówczas żona, rozumiejąca co stoi za pewnymi jego zachowaniami i w gruncie rzeczy potrafiąca nakłonić go do wielu ustępstw.

Melissa Atwood z domu Caldwell (48 lat) - młodsza, druga żona Jamesa Atwooda, z którą mężczyzna związał się w niecałe dwa lata po śmierci poprzedniej partnerki. Pomimo sporej różnicy wieku, naprawdę zależy jej na tym małżeństwie, co przez długi czas starała się udowodnić dzieciom Jamesa oraz jego starszej siostrze.

Laura Atwood z domu Baker (zmarła w wieku 35 lat) - pierwsza żona Jamesa, zmarła w wyniku wypadku samochodowego, co miało miejsce zimą roku 1995.

- syn w wieku maksymalnie 36 lat
- Blake Atwood (32 lata) - pierwsze małżeństwo
- Ophelia Atwood (27 lat) - pierwsze małżeństwo
- syn/córka w wieku maksymalnie 23 lat - drugie małżeństwo
- syn/córka w wieku maksymalnie 21 lat - drugie małżeństwo

Dodatkowe informacje:

- Fabryka czekolady i firmowe sklepy należące do rodziny Atwood, pod względem finansowym radzą sobie na tyle dobrze, żeby członkowie tej familii mogli pozwolić sobie na prowadzenie życia na wysokim poziomie.
- Rodzina Atwood od lat silnie związana jest z rodziną Bradfordów. Łączą ich ze sobą przyjacielskie stosunki.
- Są jednymi z fundatorów Burlington Country Club, wśród którego członów znajdują się również dzisiaj. James i Melissa często decydują się na organizowanie rodzinnych spotkań właśnie w klubowej restauracji, ewentualnie ogrodzie.

Ostatnio zmieniony 20 gru 2020, 15:15 przez Burlington, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54753 09 sty 2021, 20:06

Obrazek

Autor: Vanessa Watson

Powiedziano mi, że mnie zdradzałeś, a ja nie miałam śmiałości spytać wprost. Bałam się tego, co usłyszę, bałam się tego, jaki wyraz twarzy zobaczę…
Kto wie, może gdybym Ci dała szansę wytłumaczyć, okazałoby się, że to wszystko to stek bzdur, a ty… tam daleko, pozostałeś mi wierny.
Ja jednak odeszłam, nie czekając na wyjaśnienia. Po okresie obowiązkowej separacji wniosłam o rozwód, a na rozprawie się nie stawiłam, jedynie mój przedstawiciel prawny. Wyjechałam niemal z dnia na dzień, oznajmiając, że nie chcę cię znać.
A teraz wróciłam. Po trzech latach. A przy moim boku drepta malec, którego wiek na oko zazębia się z czasem, gdy nasze małżeństwo wciąż istniało.
Czy to twój syn? Czy pojawienie się Vane skomplikuje Twoje poukładane życie, a może odwrotnie, da szansę naprawić błędy przeszłości? Czy spróbujesz zawalczyć o chłopca?

Dodatkowe informacje
  • Rozsądne różnice wiekowe, wygląd obojętny;
  • Czy zdrady były prawdziwe, czy nie możemy dogadać;
  • Możesz mieć obecnie partnerkę/ żonę, zupełnie inną rodzinę;
  • Z przyczyn fabularnych najlepiej żołnierz, ale kariera okołowojskowa również się nada, byleby była rozjazdowa;
  • Nie uciekaj, jeśli będzie się grało bez chemii, to zamkniemy wątek szybko,
  • Jestem bardzo ugodowym człowiekiem, raczej aktywnym graczem, wszystko da się dogadać

Ostatnio zmieniony 09 sty 2021, 20:14 przez Burlington, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54754 09 sty 2021, 20:09

Obrazek

Autor: Allison Miller

Byłeś pierwszym chłopakiem, do którego poczułam coś więcej. Przeżyłam z Tobą wiele pierwszych razy i niczego nie żałuję. Wydawać by się mogło, że od dawna jesteś wyłącznie moją przeszłością. Od lat się nie widzieliśmy. Od lat ze sobą nie rozmawialiśmy. Nasze drogi rozeszły się dawno temu i nic nie wskazywało na to, że kiedyś znów się ze sobą przetną. Los bywa jednak pełen różnych niespodzianek.
To był ciężki dzień. Długi i cholernie męczący. Do tego pogoda również niekoniecznie najlepsza. Jechałam właśnie odebrać córkę. Prowadziłam auto, które powinnam była już dawno temu oddać na złom. Jako że rankiem w miasteczku padał śnieg, trzeba było uważać na śnieżne koleiny. I znacznie zwolnić. Z racji na duży ruch w centrum, zdecydowałam się pojechać okrężną drogą. Zjechałam na jedną z bocznych uliczek i właśnie tam wpadłam na Ciebie.
Albo raczej - na Twój samochód.
To była wina nieuwagi. Dzwoniący telefon sprawił, że zamiast na drogę, swój wzrok skierowałam na wyświetlacz. Wyciągnęłam w jego stronę rękę i - mimo świadomości tego, że nie powinnam odbierać podczas jazdy - zamierzałam nacisnąć zieloną strzałkę. Zanim jednak zdążyłam to zrobić, mój ford zatrzymał się dokładnie na tylnym zderzaku Twojego samochodu, a w moją stronę wystrzeliły poduszki powietrzne. Spowodowałam wypadek.
I przy okazji znów spotkałam Ciebie.

Dodatkowe informacje
  • Poszukiwany mężczyzna, którego Allison w przeszłości znała bardzo dobrze - łączyło ich ze sobą coś więcej. Powinien pochodzić z Pittsfield w Massachusetts. Na spokojnie możemy ustalić skąd wziął się w Burlington. Mam na to kilka propozycji.
  • Poszukiwany mężczyzna może mieszkać w Burlington lub okolicach Burlington od dłuższego czasu - istotne jest przy tym to, że nie powinien pracować w tym samym miejscu, ani też mieszkać w tej samej okolicy, co moja Allison.
  • Wizerunek jest mi zupełnie obojętny. Wiek? Od 30 do maksymalnie 33 lat.
  • Nie gwarantuje niczego, za wyjątkiem przynajmniej kilku gier. Nie wymagam też super dużej aktywności. Nie masz czasu na codzienne posty? Nic nie szkodzi!
  • Lubisz dłuższe posty? To dobrze trafiłeś/aś. Ja też. ^^

Ostatnio zmieniony 09 sty 2021, 20:14 przez Burlington, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54755 09 sty 2021, 20:13

Obrazek

Autor: Cornelia Granger

Cornelia pochodzi z rodziny, nad którą mówi się, że wisi klątwa. Inni nazywają jej rodzinę czarownicami. Na czym polega klątwa - żaden mężczyzna nie jest zbyt długo w życiu kobiet z tej rodziny, umiera, odchodzi do innej kobiety lub jeszcze coś innego. I może gdyby to spotkało dwie, trzy kobiety z rodziny, to nikt by w to nie wierzył, ale to spotyka każdą z nich. I każda walczy z klątwą na swój sposób.

Szukam dla Cory kogoś, kto wspólnie z nią spróbuje zdjąć klątwę.
Myślę, że to mógłby być jej najlepszy przyjaciel, skrycie w niej zakochany, który pewnego dnia próbuje zrobić pierwszy, najodważniejszy w życiu krok.
Albo ktoś kto obserwuje jej kanał na youtubie i z kim zaczęła pisać wiadomości, potem maile i ten ktoś przyjeżdża do miasta, by mogli się poznać osobiście.
A może to ktoś, komu Cora pomogła znaleźć pracę? Albo psa w schronisku. Cora to kobieta wielu zajęć i wielu hobby. Do tego jest bardzo pozytywna, zakręcona i kochana.
Opcji jest dużo. Nie lubię narzucać komuś swoich wizji, ale jeśli np. nie masz pomysłu na postać, to napisz PW, mogę rozpisać któryś (a może wszystkie) pomysły. Dogadamy się :)

Dodatkowe informacje
  • proszę nie uciekaj, ja nie zamierzam
  • jestem ugodowa, więc właściwie wszystko możemy sobie ustalić wspólnie
  • wygląd jest (prawie) dowolny (to nie musi być Sam, ale może :))


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54756 09 sty 2021, 20:16

Obrazek

Autor: Octavia Barnett

Z racji tego, że wcześniejszy pan zniknął w niewiadomych okolicznościach ponawiam nabór na byłego faceta Octavii.
Octavia to strażak z pasji i powołania. Wesoła, wiecznie uśmiechnięta dziewczyna, która przez życie przedziera się łokciami jeśli trzeba.
Wraz z Panem X byli parą idealną przez pół liceum i dalej. Wszyscy byli święcie przekonani, że będą idealnym małżeństwem. Los jednak bywa przewrotny i to co miało być idealne skończyło się wraz z przyjściem na świat Mayi. Coś się zepsuło i zaczęli się okropnie sprzeczać. Ostatecznie podjęli decyzję, że się rozstają, a raczej to Tavia tak stwierdziła. Dla dobra małej.
Pan X jest fantastycznym ojcem dla Mayi i w miarę dogadują się z Tavią, ale... ta bajka nie może być tak idealna prawda?
No właśnie. Były jest naprawdę fantastycznym ojcem. Jednak on z chęcią stworzyłby z Octavią prawdziwą rodzinę mimo kłótni. Jest trochę zazdrosny i nie widzi swojej byłej z nikim innym.
Problem w tym, że ona siebie nie widzi z nim. Jest ojcem Mayi i tyle, nic więcej. Poza tym Octavia jest po uszy zauroczona w kimś innym (i nawet na nowo randkuje z ową panną) i nie w głowie jej teraz interesowanie się byłym. Widzę sporo dramy na horyzoncie!

Dodatkowe informacje
  • wiekowo podobny do Tavii
  • wygląd, charakter i czym się zajmuje zależy od Ciebie. To Tobie ma się dobrze grać postacią.
  • nie. To nie jest endgame i na to się nie zapowiada, więc równie dobrze Pan X może sobie romansować z połową Burlington xD


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54757 09 sty 2021, 20:19

Obrazek

Autor: Jenna Fletcher

Poznaliśmy się na tutejszym uniwersytecie, w Burlington. Tak samo jak mój ojciec, byłeś tutaj wykładowcą. Ja dopiero co przeniosłam się z Nowego Jorku, Ty natomiast świętowałeś swoje pierwsze sukcesy. Skłamałabym mówiąc, że w naszym przypadku była to miłość od pierwszego wejrzenia. Właściwie, to na samym początku - łagodnie rzecz ujmując - wcale za Tobą nie przepadałam. Dopiero jakiś czas później byłam w stanie spojrzeć na Ciebie w inny sposób. Zauważyć coś więcej?

Przez kilka lat tworzyliśmy naprawdę udane małżeństwo. Ty pracowałeś, ja natomiast zajmowałam się domem oraz pisałam kolejne książki. A także opiekowałam się naszą córką. Taki układ sprawdzał się w naszym przypadku doskonale. I pewnie nie zmieniłoby się to do dzisiaj, gdyby nie pewne wydarzenie, które miało miejsce przed rokiem. W styczniu.

Wypadek odebrał nam córkę. Nie mieliśmy w tym udziału. Nie mogliśmy nic na to poradzić. O wszystkim dowiedzieliśmy się przez cholerny telefon. Od tamtej chwili nic już nie było takie samo. Nie mogło. Nasze życie takim samym zresztą nie będzie już nigdy. Aktualnie jesteśmy w separacji. Mieszkamy osobno. Nasz kontakt jest mocno ograniczony - przeze mnie. Coraz częściej mówię o rozwodzie, wróciłam nawet do swojego panieńskiego nazwiska. Próbuję uporządkować swoje życie i chce wszystko zacząć od nowa.

Tylko czy Ty zamierzasz mi na to tak po prostu pozwolić?

Dodatkowe informacje
  • Poszukiwania tylko dla zdecydowanych. Zależy mi na kimś, kto nie zniknie po kilku postach (ewentualnie - zanim wgl się stworzy). Nie narzucam codziennych odpisów, ale też - zależy mi na tym, żeby fabuła się rozwijała. Jeśli więc masz w zwyczaju ciągnąć jeden wątek przez 2 miesiące, to te poszukiwania nie są dla Ciebie. To samo w przypadku, jeśli Twoje posty są wybitnie krótkie. Ja lubię się rozpisać.
  • Mogę się dostosować w przypadku tego, w której osobie będą pisane posty. Także nie przejmuj się tym jak piszę w przypadku Jenn (zerknij na inne moje konta, jeśli masz wątpliwości).
  • Wizerunek jest mi obojętny, mogę pomóc z jego wyborem. Wiek postaci do dogadania, ale zależy mi na tym, żeby poszukiwany pan był przynajmniej odrobinę starszy od mojej Jenn. Poprzedni mąż miał na nazwisko Wheeler, ale to jest do dogadania.
  • Do dogadania natomiast nie jest i nie będzie zawód postaci. Zależy mi na kimś, kto byłby związany z tutejszą uczelnią. Pan mąż może dodatkowo posiadać też inne zajęcie, poza UVM.


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54758 09 sty 2021, 20:29

Obrazek

Autor: Mike Coleman

Tutaj będzie krótko. Poszukuje dla Mike'a kumpla. Dobrego kumpla, który potrafi go zrozumieć i który zawsze znajdzie czas na to, żeby razem wyskoczyć na piwo. Byłoby idealnie, gdyby ten kumpel był chociaż w niewielkim stopniu podobny do tworzonej przeze mnie postaci. Lekkoduch? Nie do końca rozumiejący, że postępuje niekoniecznie we właściwy sposób? Dokładnie tak. Inne wymagania? Właściwie brak. Jeśli potrzebujesz kogoś, kto zawsze będzie stał za Tobą murem i wyciągnie w Twoim kierunku pomocną dłoń niezależnie od tego co zmalowałeś, to gwarantuje, że mój Mike jest do tej roli po prostu stworzony.


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54760 09 sty 2021, 20:31

Obrazek

Autor: Vanessa Watson

Nie jestem idealna — po zdradach męża i ciąży, trochę straciłam na pewności siebie. Mam syna — cudownego chłopca, który wciąż zachwyca mnie swoją ciekawością świata. Ale chociaż kocham go nad życie to i mi samej czegoś brakuje.
Wszyscy wokół mówią mi, że jestem silna, ale nie widzą nic oprócz tego, co pokazuje na własne życzenie. Czasem uchylam drzwi, pozwalam sobie samej opuścić gardę — jak do tej pory zawsze nadchodziły ciosy, jeszcze bardziej podburzające moje przekonanie o samej sobie. Ale jestem wciąż młoda, chce śmiać się i tańczyć! Chcę zwiedzać świat! Czy fakt, że mam syna przekreśla to wszystko?
Chodźmy w zimową zamieć, całujmy się w śniegu, pijmy gorącą czekoladę i róbmy wszystko, czego zapragniemy.

Nie szukam nikogo konkretnego, bo nie wiem, kto przeczyta te poszukiwania, ale jestem otwarta na niemal wszystkie propozycje — od przelotnego flirtu do czegoś poważniejszego. Najlepiej bowiem sprawdzić, jak nam się będzie pisało.
Może jesteś moją licealną miłością? Albo kimś, kto nie lubi dzieci i będziesz się wzbraniał przed tą znajomością? Może czujesz się osaczony w obecnym związku lub jesteś zupełnie wolny?

Na zachętę wrzucam piosenkę!

Dodatkowe informacje
  • Może być postać nowa, wtedy chętnie pomogę w wymyśleniu koncepcji. Może być też postać z KP, wtedy znajdziemy wspólną historię;
  • Nie uciekam, ale jeśli Ty masz takie plany, daj mi znać. Nie pogniewam się, a przynajmniej nie będę beznadziejnie wypatrywać powidomień i odświeżać strony *.*
  • Jestem ugodowa, więc możemy zagrać dosłownie wszystko co nam przyjdzie do głowy;
  • Możesz pisać posty takiej długości i o takiej częstotliwości, jak Ci się podoba;


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54761 09 sty 2021, 20:33

Obrazek

Autor: John Wright

Alice Wright, młodsza siostra Johna, to jedna z tych osób, które są niczym magnes na kłopoty. Zdecydowanie za mało odpowiedzialna, za bardzo roztrzepana, lekkomyślna, nie raz i nie dwa potrafiła wpakować się w porządne bagno - takie, z którego wyciągać musieli ją inni. Zwłaszcza starszy brat będący policjantem. Chociaż przez ostatnie miesiące kobieta zdawała się nieznacznie uspokoić, w okresie okołoświątecznym dało się zaobserwować, że znów coś się u niej dzieje zdecydowanie nie tak. Zanim jednak John zdołał cokolwiek z niej wycisnąć, czegokolwiek się dowiedzieć, młoda wzięła się i zniknęła.
Jedynym śladem, który po niej pozostał, jest na ten moment wiadomość email.

Jak zapewne można się domyślić, poszukuje osób, które w mniejszym lub większym stopniu będą powiązane ze sprawą zaginięcia Alice. Poniżej kilka sugestii odnośnie tego, kto może się w tym przypadku przydać (nie są to jednak wszystkie opcje).

>> Detektyw na tropie - czyli dziennikarz, który ostatnimi czasy zajmował się zbieraniem informacji do artykułu mającego być sensacją. Przy okazji zorientował lub zorientował się, że ze sprawą powiązana była osoba Alice.
>> Hakier (Riley Grant) - tak, tak. Potrzebny będzie ktoś, kto uważnie prześledzi ostatnie ruchy Alice w sieci, zbierze na jej temat jakieś informacje. I być może pomoże też w innych sprawach.
>> Typ spod ciemnej gwiazdy - czyli ktoś znajdujący się po ciemnej stronie mocy. Posiadający powiązania z niewielkim, przestępczym światkiem, który rzecz jasna w Burlington posiadamy. Dobrze znany policji, dobrze znany Johnowi. Miał kontakty z Alice.
>> Przyjaciele, współlokator, były/obecny partner Alice, osoby spokrewnione z Johnem oraz Alice - każdy, kto może posiadać informacje albo dobry powód do tego, żeby zaangażować się w sprawę.
>> W zasadzie każda, nawet przypadkowa osoba.

Ogółem chciałabym, żeby cała historia powstała dzięki naszej współpracy. Mam ogólny, dość mglisty pomysł, który ostatecznych kształtów nabierze w zależności od tego, kto się zdecyduje zgłosić (Rasputin's, narkotyki, organizacja przestępcza). Także zapraszam! Porozmawiajmy, wymieńmy się pomysłami, bawmy się razem :>

Pssyt. Możesz mnie łapać również na kontach @Blake Atwood lub @Allison Miller.


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54762 09 sty 2021, 20:35

Obrazek

Autor: Allison Miller

Można o Tobie powiedzieć, że stanowisz przykład prawie idealnego, starszego brata. Pomimo dzielącej nas, dużej różnicy wieku, zawsze mogłam na Tobie polegać. Chociaż nie raz i nie dwa udało mi się porządnie Ciebie zdenerwować, wyprowadzić z równowagi, nigdy nie odmówiłeś mi pomocy. Odkąd wyprowadziłam się z rodzinnego miasta, a następnie wyszłam za mąż, nasze relacje nie są już takie jak dawniej. Kilometry sprawiły, że oddaliliśmy się od siebie. Ty żyłeś swoim życiem, ja żyłam swoim. I pewnie nadal utrzymywalibyśmy ze sobą kontakt głównie telefoniczny, gdyby nie to, że w listopadzie pojawiłeś się u mnie z niezapowiedzianą wizytą - taką, mającą potrwać dłużej niż kilka godzin czy dni.


Dodatkowe informacje
  • Poszukiwany starszy brat, z którym Allison była od dziecka mocno związana. Mężczyzna powinien pochodzić z Pittsfield w Massachusetts, ale nie musi tam obecnie mieszkać. Wiek, to od 32 do 40 lat.
  • Poprzedni brat Allison był z zawodu żołnierzem, ale nie zamierzam się przy tym upierać. Może w zasadzie zajmować się czymkolwiek, byle tylko pamiętać o tym, że obydwoje nie pochodzą z bogatej rodziny.
  • Chciałabym, żeby pojawienie się brata w Burlington było związane z chęcią sprawdzenia tego, jak Allison sobie radzi - w nowym mieście, zupełnie sama. Rodzina kobiety nie ma pojęcia o tym, że ta odnowiła kontakt z mężem i raczej nie jest jej obecnie w głowie żaden rozwód. Dotychczasowy brat zdążył już to odkryć, tym samym mamy tutaj miejsce na mały, rodzinny konflikt (więcej informacji odnośnie tego, z czego miałby wynikać ten konflikt znajdziesz w mojej karcie postaci, mogę też je podać na PW).


Awatar użytkownika
 Liv #4000, Nene #4306, Reiven #4502, RemiZ #3905, scarlett #5419

#54763 09 sty 2021, 20:38

Obrazek

Autor: Mike Coleman

Wychowaliśmy się w domu, który na pierwszy rzut oka mógł się wydawać idealny. Nasza matka każdego dnia dbała o to, żeby wszystko wyglądało nienagannie, ojciec natomiast spędzał w pracy zdecydowanie więcej czasu, niż to było konieczne. Dobrze zarabiał, był dzięki temu w stanie zapewnić nam całkiem sporo. Zwłaszcza, gdy do tego wszystkiego dodać również książki, artykuły, wywiady. Dzięki ciężkiej pracy, jaką w to wszystko wkładał, nasze nazwisko stało się rozpoznawalne, zaczęło coś znaczyć. Nie to, żeby nie znaczyło już wcześniej, bo jednak Colemanowie to w okolicy jedna z tych rodzin, które na brak pieniędzy nie narzekały. Od początku stały przed nami spore oczekiwania. Przez pewien czas staraliśmy się nawet je spełniać. Prawda była jednak taka, że nawet gdybyśmy stawali na głowie, jednocześnie żonglowali i jeszcze układali wiersze, to zdaniem naszego ojca, powinniśmy zrobić więcej. Jak wielkie byłyby nasze sukcesy, to zawsze było za mało. A matka? Ona niezbyt często stawała w naszej obronie. Wolała milczeć albo przytakiwać - zależnie od sytuacji.


Dodatkowe informacje

Powyższe, to krótki rys naszej rodziny. I właśnie w oparciu o to, poszukuje młodszej siostry mojego Mike'a. Kim jesteś? Jaka jesteś? Czy udało Ci się cokolwiek osiągnąć?
Znajdź się. Będę kochać najbardziej na świecie. <3