zbiorowe poszukiwania – Benson High

Awatar użytkownika
 poli#8256, noname#7153, xiao#7428, karols#2295, gejbi#6098

#56320 01 sie 2021, 20:24


poddanych violet ross (członków drużyny cheerleaderek)
Rewolucja jest kobietą, a jej imię to Violet Ross. I takim gównianym tekstem mógłby rzucić ktoś, kto Violet Ross nie jest. Bo znalazła się na szkolnych ulotkach i w nagłówku strony głównej szkoły dlatego, że na to tutaj wstaw nieceznuralne słowo, którego z uwagi na grzeczność, wczesną porę i łagodne, szczere i pełne skruchy usposobienie panienki Ross, użyć nie wypada zasłużyła.
Bo, czy tego chcecie czy nie, musicie się pogodzić z tym, że Violet Ross po prostu jest od Was lepsza. Ma pieniądze, jest młoda, ładna i zgrabna, jej chłopak to kapitan szkolnej drużyny koszykówki i oczywiście jest cheerleaderką. O ile tę bandę frajerek, które są w składnie Honey można nazwać cheerleaderkami.
Trudno być na szczycie piramidy, gdy cały skład nie ma nawet wystarczającej liczby osób, by stworzyć jej podstawę. I jeszcze trudniej zwracać na siebie uwagę, gdy nikt nie chce się poświęcić w imię zaistnienia na nagłówkach i pokazania dupy w trakcie szkolnego meczu. A najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że te pięć osób na krzyż które jest w drużynie to nawet nie wystarczająca liczba by zwrócić na siebie uwagę na szkolnym korytarzu.

Jeśli chcecie poznać NIEZWYKLE UROCZĄ Violet Ross i stać się częścią jej dużyny, zapraszamy do składu cheerleaderek. Bo jeśli rewolucja rzeczywiście jest kobietą, to może nie nazywa się Violet Ross?
ofiar josha stevensa (członków drużyny koszykówki)
Benson High słynie z produkowania gwiazd światowej sławy – a przynajmniej tak szkołę reklamował synowi Josh Stevens Sr., kiedy mówił mu, że będzie dla niego najlepszym miejscem. W końcu na gzymsie kominka stało mnóstwo pucharów za jego osiągnięcia w koszykówce i…
I Josh Stevens Sr. zwyczajnie nie życzył sobie widzieć tam kolejnych, bo psuły mu wystrój wnętrza.
Bees, drużyna koszykówki w szacownej przecież i – faktycznie – produkującej gwiazdy szkole imienia Barry’ego B. Bensona była zbiorowiskiem dziwactw, porażek życiowych i osób, które były zbyt niskie, by kiedykolwiek być w stanie trafić do kosza.
Josh Stevens, przekraczając próg liceum Bensona, skutecznie wyparł ten fakt, z którego zdawali sobie sprawę wszyscy oprócz niego. Jest przecież gwiazdą, tak? Najpopularniejszym chłopakiem w szkole (dlatego już dwa razy musiał nie mieć operacji nosa, który został mu złamany przez rozwścieczoną przez niego osobę, taki jest lubiany), gwiazdą każdej imprezy (to znaczy dealerem tabletek młodszego brata) i chłopakiem, któremu każda panna robi dobrze w kiblu między matematyką a biologią (hehe).

Josh Stevens, kapitan Bees, uważa, że jego drużyna jest najlepsza w całym stanie Washington. I może w końcu, na jego ostatnim roku szkolnym, wygrają stanowe mistrzostwa.
Może...
osób do zespołu muzycznego
W roku pańskim 2021 Roma Aristowa (wkrótce Huntington) skończyła szkołę, a jej spuścizną były pozostawione bez liderki Joan of Rock. Szukała ich przez cały rok, brzdąkając i śpiewając ze swoją przyjaciółką/miłością życia/kochanką*, aż w końcu znalazła Je. Dokładnie takie, jak w ogłoszeniu. Nie utożsamiające się z płcią męską, niebanalne, kolorowe (to znaczy z kolorową farbą na głowie, ale nie tylko!), rockowe. Jest zagubiona w świecie Andy, uczona przez Romę gry na gitarze, cudowna, pozytywna Alice, grająca na nerwach swojej starszej siostry oraz , przekuwająca smutek i żal po tragicznym wypadku rodziców w piosenkę dekady (Roma jest o tym pewna). Jest też ucieleśniająca wszystko, co rockowe Cece, ich perkusistka i przyszła liderka zespołu… Przynajmniej w szkole.

Bo chociaż w roku pańskim 2021 Roma Aristowa skończyła szkołę, nie zamierza opuszczać swojego zespołu, z którym wkrótce zadebiutuje na najważniejszych festiwalach. W tym czasie będą grać w garażu wynajmowanego przez nią i jej przyjaciół domu w Forks, ale… czy w szkole dadzą sobie radę w tak uszczuplonym składzie?

Może znów pora wywiesić ogłoszenia o naborze do najwspanialszego zespołu na świecie?


*skreśl niepotrzebne lub nie skreślaj niczego
ofiary mojego starego – william everhart
Nie przebierając w słowach, kojarzycie te wszystkie afery z Amber Gold itp? No, z Everhartami to jeszcze lepiej było w sumie, grunt, że stary miał firmę z ubezpieczeniami, co to miliony zarabiała, ale firma, jak okazało się dzięki federalnemu śledztwu (naprawdę dzięki, FBI, za przerwy w dostawach pasków diora) była piramidą finansową. Co to oznacza? Większości funduszy, które zostały wpłacone, nie udało się odzyskać, sporo ludzi (takich no wiecie, zwykłych ludzi) potraciło majątki życia, a i ci bogatsi mogli odczuć to na własnej skórze.

Czyli szukam:
  • osób ze stanu washington
  • klasy raczej wyższej
  • postaci istniejących lub nowych
  • kogoś, kto na willa patrzyłby przed pryzmat afery i przekrętów ojca, a nie jego charakteru
  • wszystko do dogadania i dopracowania
  • albo i wcale nie, zaskoczcie mnie
wiecie, że są odznaki za pierwsze razy? – maya hellmanns
Lata świetlne temu, zanim jeszcze Majka straciła nogę i stała się Zrzędą Do Kwadratu ej sama jesteś zrzęda, wiodła w Forks względnie przyjazne życie (czy życie w tym publicznym, żałośnie dobijającym liceum i jeszcze bardziej żałosnym miasteczku może być przyjazne?). W życiu tym miała najpewniej ludzi, z którymi przeżywała swoje głównie pierwsze, a czasem ostatnie razy - dziwne sąsiadki, jakąś dziewczynę, której złamała serce i przyjaciela, z którym zjarała pierwszą fajkę za szkołą.

I takiej to relacji dla Mai szukam - kogoś, kto był ważnym człowiekiem w jej życiu, wiecie, tym od plotek i od "Stefan pakuj się wyjeżdżamy na dwa dni, bo nie chce mi się iść na matmę". bo ludzie to moja ulubiona rzecz na świecie, wiadomo

Może to być jej BFF płci dowolnej, może to być jej pierwsza miłość (też płci dowolnej, bo wtedy mogła jeszcze udawać heteryczkę, a co. Sama se udawaj heteryczkę). Może być sąsiadka, dzieciak znajomych rodziców, czy typek, z którym rozwoziła gazety co weekend (ten lepiej nie, był strasznym gnojem, notorycznie się laliśmy po mordach). Miło by było, gdyby to było coś skomplikowanego np. przez Mayę, która po odcięciu nogi odcięła się (hehe no prześmieszne milordzie) od wszystkich, więc była podła i okropna, a teraz wróciła do miasteczka (no, tak z rok temu) i może wpadła na tego "zidiociałego frajera głupszego od krowiego bobka" i działy się rzeczy różne, przeróżne, fajne na pewno, mogły nawet zawierać w sobie Mayę udającą szwedzką turystkę.
sabat czarownic benson high – callie macon
Czujesz metafizyczną więż z naturą i siłami przyrody? Wierzysz we wpływ gwiazd na nasze życie, potrafisz odczytywać horoskopy i odczytywać tarota? Może po prostu masz w domu czarnego kota i wierzysz, że potrafisz latać na miotle? Nie rozumiesz czemu nie dostałeś listu z Hogwartu, albo (biorąc pod uwagę geografię) Ilvermorny? Lubisz wymykać się z internatu/domu o północy podczas pełni, wkładać powłóczyste szaty i spotykać się na leśnej polanie przy prastarym kamieniu? Bez względu na rodzaj deklarowanej magii zapraszamy do sabatu Callie. Możemy z tego zrobić oficjalne koło, albo zachować jako tajemnicę, zzłożyć śluby zachowania sekretu, na którego znak będziemy nosić na sobie zawsze jakiś przedmiot (bransoletkę, kolczyk, czy cokolwiek). Możesz sabat traktować całkiem poważnie, albo ze sporym przymrużeniem oka. Grunt żeby poza czary mary wyrosły z tego też świetne relacje. P.S: Czarownicy też są mile widziani! To nie jest only girls club czy coś.
mother of the only lady that i adore – jkm king
To był przypadek. Jedna niezbyt trzeźwa noc spędzona w obcych objęciach, a potem przez dziewięć miesięcy nie widziałem cię na oczy.
Znalezienie mnie nie mogło być trudne w miejscu takim jak Forks. Chyba w myśl pierwszego planu nie byłem ci potrzebny, ale po narodzinach Bowie zdecydowałaś się ze mną skontaktować - potrzebowałaś pieniędzy. Być może znalazłaś się nagle w naprawdę beznadziejnej sytuacji, ale pewnie przez ten cały czas nie byłaś zbyt skłonna do zwierzania się mi ze swoich problemów.
Z bycia nieznajomymi przeskoczyliśmy od razu do tkwienia w bardzo napiętej relacji, pełnej rywalizacji także poza sądem. Z jakiegoś powodu nie chcesz, żebym uczestniczył w wychowaniu Bowie, a ja już dawno straciłem cierpliwość, żeby próbować dojść z tobą do porozumienia. Na razie wywalczyłem weekendy, co już stanowi dla ciebie problem, ale uważaj - chyba zdajesz sobie sprawę z tego, jak wpływowy jest mój ojciec, prawda? To ostateczna broń, ale na pewno wiesz, że nie zawaham się po nią sięgnąć, jeśli mnie do tego zmusisz.
Problem tylko w tym, że ten cały cyrk nie jest chyba najlepszy dla naszej córki, prawda?

> szukam kobiety, z którą Jagger ma trzyletnią córkę; jeśli chodzi o jej wiek, to myślę, że absolutne minimum to 22 lata, a w górę bez ograniczeń (byleby było to możliwe biologicznie, wiadomo);
> w karcie ma roboczo na imię Savannah, ale to najmniej istotna rzecz, serio - można zmienić;
> koniecznie musi przebywać w Forks od co najmniej czterech lat, najfajniej jakby w ogóle była miejscowa, ale to twoja decyzja!;
> zawód, status materialny (i cywilny!), powiązania rodzinne, bieżące i byłe związki oraz motywy jej działania są totalnie dowolne, ale w razie problemów służę pomocą, możemy pokombinować razem;
> wszystko w tej historii jest mega do dogadania, trochę marzy mi się też, żeby kobitka była poc, ale oczywiście tutaj też nie mam zamiaru naciskać, to tobie ma się dobrze grać z wizerunkiem!;
> zapraszam po więcej info do KP - możesz zobaczyć mniej więcej czy moje pisanie ci odpowiada i sprawdzić, co możesz od siebie wnieść do tej historii;
> chciałabym, żeby to był jeden z ważniejszych wątków Jaggera, więc proszę, jeśli się już zgłosisz, to nie znikaj nagle, a jeśli zmienisz zdanie, to daj znać - nie gryzę;
> nowym Pszczołom pomogę odnaleźć się na forum i w fabule, obiecuję<3
do mi ti why not me? – feige pollard
DISC: Może to być młodsza albo i starsza postać, spoko jakby był to chłopak, ale nie nakręcam się szczególnie na tę opcję, po prostu zależy mi na fajnych grach i pomysłach. Namieszajmy coś, niech będzie śmiesznie, niech będą dramy i dobrze się bawmy, a potem się zobaczy co wyjdzie!

Nastoletnie podrygi to jedne z dziwniejszych zjawisk na świecie, szczególnie gdy mają one miejsce pomiędzy dzieciakami, które same nawet nie wiedzą czego chcą i są jedną wielką tykającą bombą. Feige przeniosła się do Benson pod koniec dziewiątej klasy, gdzie została praktycznie rzucona w wir zawiązanych już znajomości, grupek i początkowo odizolowana od towarzystwa czuła się w tym miejscu najgorzej na świecie. Pokazanie jej szkoły i kampusu było Twoim nudnym zadaniem do wykonania, niżeli dobrocią serca. Nudna rozmowa o szkole, o tym których nauczycieli unikać, z którymi się bratać, co w stołówce jeść a czego lepiej nie tykać. Potem spotkaliście się parę razy na korytarzu. Minęliście na kampusie. Usiedliście obok siebie na meczu i tak zaczęliście rozmawiać. Tak całkiem na luzie, jak para starych znajomych. Nie gadaliście o szkole, nie o tym co się dzieje na boisku, bez narzekania na trudny test z literatury. Feige poczuła ten głupi ścisk w żołądku, który nie opuszczał jej ani na krok w Twoim towarzystwie, ale przecież nigdy w życiu o tym nie powie, co nie? Nie zaproponowała randki, nie wykonała żadnego kroku w tym kierunku, wyłącznie czekała, aż wszechświat zrobi swoją magię i za chwilę się zakochacie w sobie.
Problem polega na tym, że Ty wcale tego nie widzisz. Czy lubisz ją tak, jak ona ciebie? I dunno. Może masz dziewczynę, albo chłopaka, albo kogoś innego na oku i ona jest tylko kumpelą? Nieważne co to jest, o co się rozchodzi, widzisz jak Feige zmienia do ciebie stosunek. Jest niemiła, unika spotkań i rozmów, zdawkowa w odpowiedziach. Jeszcze nie wiesz, że to jej sposób na radzenie sobie z odrzuceniem i jakimikolwiek uczuciami.
a little bit of monica in my life, a little bit of erica by my side – nate nevins-noknoi
Oto on. Piękny, młody, rozpuszczony. Opinia ciągnie się przed nim, zanim i obok niego, a jednak wciąż znajdują się dziewczyny, które mu ulegają. Ulegają na tyle często, że zaczynają myśleć o nim jak o swoim.
Nate tych myśli nie koryguje, bezwiednie przytakuje gdy nazywany jest chłopakiem. Ale przytakuje każdej z nich. Bo jeśli w ten sposób sprawi im przyjemność i jednocześnie dostanie to czego chce, to odmawiać nie zamierza.
Szukam dla Nathaniela dziewczyn. Mogą być dziewczynami, które uznają go za swojego chłopaka. Mogą też doskonale wiedzieć, że ta relacja ma charakter czysto fizyczny i czerpać z niej tyle, ile chcą.
W kwestii dziewczyn, które się zaangażowały, to myślę, że najfaniej by było jakby o sobie nie wiedziały. Bo kto nie lubi odgrywać dramatów, gdzie wszyscy czepiają się jednej osoby i robią z niej kozła ofiarnego (warto zaznaczyć, że Nathaniel wcale się za winnego nie uważa)?
Jeśli więc szukasz dla swojej postaci relacji tego typu lub chcesz, by ktoś złamał jej serce albo spróbował ją w sobie rozkochać, zapraszam na pw lub discorda noname#7153.

bensonhigh.jcink.net lub klik!

ODPOWIEDZ ]