Czarny Horyzont

Awatar użytkownika
O mnie
Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy.
Moje fora
Czarny Horyzont; To the North
Butter my butt and call me a biscuit.

#42846 11 sie 2018, 20:45

„Oni nie chcą nas podbić. Nie chodzi im o nasze skarby. Interesuje ich tylko zadawanie bólu. Potrzebują go jak powietrza. Żywią się nim.”

Obrazek
Wraz z Zaćmieniem, inwazją balrogów w 2018 roku, nastąpił koniec świata takiego, jaki znała ówczesna Europa. Najeźdźcy naruszyli kruchą równowagę pomiędzy Planami, równolegle istniejącymi innymi wszechświatami, które zaczęły się splatać, przelewać jeden w drugi, tworząc na Ziemi Przebicia. Balrogi, żerując na energii cierpienia i przetwarzając ją na swoją magię, zajęły większą część Starego Świata. Tym, których nie zabili, odebrali godność wolnego człowieka. Urodzone w odpowiednim czasie dzieci przemieniły w swoje sługi, jegrów. Niedługo po Zaćmieniu nastąpiło Nadejście, gdy z obcego Planu przybyła odsiecz elfia. Wtedy Polska jako jeden z nielicznych krajów, ramię w ramię ze szpiczastouchą ekspedycją ratunkową, postawiła opór najeźdźcom, przeciwstawiając im swoją broń – normalność. Poczucie solidarności, wciąż pielęgnowaną narodową tradycję, zwykłą ludzką przyzwoitość. Oraz magię. Karabiny maszynowe i przeczarowane ostrza miecza, szyfrowane hasła i nanokadabrowe zaklęcia, znaki bojowych kata i słowiański cios na odlew prosto w pysk. Po latach pojawił się kolejny przeciwnik – eurazjatyckie przebicie z Planu Mgły, przez które stale sączy się Czerwona Mgła przekształcająca ludzkie ciała i umysły.
Jest rok 2066. Od czasu inwazji minęło prawie 50 lat. Przez ten czas Polska zyskała sprawiedliwego króla, wojsko sprawnie reagujące na obu frontach i mniej-więcej stabilną pozycję. Pomimo katastrofy ludzie, zamiast popaść w popłoch i utonąć w dezorganizacji, zasymilowali się z nieoczekiwanymi przyjaciółmi i wiedli nadal swoje spokojne, niekiedy nawet nudne życie w kraju zewsząd opływającym w magię.


Garść informacji ze świata gry:
 Udostępniamy tereny Polski Centralnej (Warszawa i okolice), Zachodnie Kresy oraz Zonę, czyli pas ziemi niczyjej na odcinku ok. 100 km na zachód od dawnej Odry. Wschód tymczasowo pozostanie niedostępny.
 Rasami grywalnymi na początek są ludzie (w liczbie nieograniczonej), elfy oraz półelfy (limitowane!). Gra magicznym imigrantem lub jego potomkiem, z racji jego mocy i prestiżu, wymagać będzie dopracowanej i przemyślanej karty postaci, dlatego już grzejcie klawiatury!
 Czeka na Was kilka formacji, m. in. Służba Wywiadu Wojskowego i przywrócona do świetności husaria, a także elitarny i budzący grozę nawet wśród elfów Zakon Łabędzia. Nie zabraknie też kilku stołków dla królewskich geografów – zwiadowców eksplorujących nieznane lądy za Horyzontem.
Zindywidualizowana magia oparta na nanokadabrowych czarach osobistych, enpisach bojowych i egidach pozwoli Wam rozwinąć skrzydła wyobraźni. Wymarzyłeś sobie szczególny typ broni? Bez obaw, inżynierowie taumaturgiczni Polskiej Grupy Zbrojeniowej w Radomiu wyklepią ją dla Ciebie! Czy może chcesz wejść w posiadanie rzadkiego artefaktu? A to już nie jest takie proste – zdobędziesz go na drodze fabularnej.
 Nad Waszą grą czuwać będzie Mistrz Gry, angażując postacie w ogólnoforumowe wątki, a także Postacie Kardynalne – szczególni bohaterowie napędzający fabułę do przodu. Nie oznacza to, że całe Wasze życie to nieustające mordobicie (edit: Nie dotyczy mieszkańców Pragi-Północ). Bezmyślnemu zabijaniu postaci „bo tak” mówimy NIE – polski żołnierz ma lepsze rzeczy do roboty. Nie zabraknie też miejsca na Wasze wątki osobiste i rozwijanie relacji.
Gdzie w tym wszystkim miejsce dla cywila? Jeżeli mdlejesz na widok krwi i nie wiesz, gdzie zaczyna się, a gdzie kończy karabin, możesz wieść spokojne życie w stolicy lub na wsi. Tam nie ma jegrów, a ryzyko, że stanie ci się coś złego, jest niewielkie.


ODPOWIEDZ ]