#89 złap je wszystkie

Nasze małe centrum wszechświata, oko Saurona. Widzimy wszystko, rozmawiamy o wszystkim, dyskutujemy o tym, co nas najbardziej gryzie!
ODPOWIEDZ ]
Awatar użytkownika
O mnie
menago i agentka kgb polskiego środowiska pbf, która w wolnych chwilach hakuje eden - ale mów mi Ania.
Moje fora
portland, berrylane, sweetwater
 gold#8233
 54725397

#31880 29 sie 2017, 12:01

Każdy z nas ma jakieś tam ulubione ryjki i nikt nikogo za to nie ocenia. Bo i za co? Wszyscy mamy prawo grać tak, jak nam wygodnie i kim nam wygodnie, nawet jeśli jest to ciągle jeden wizerunek na każdym nowym forum. Tak już jest, nikt nam tego nie zabroni. Jasne, rozumiem głosy sprzeciwu, no bo jednak wciąż i wciąż grając tą samą gwiazdą odbieramy taką szansę innym użytkownikom, ale... Koniec końców łapanie wizerunków działa tak samo dla wszystkich, co więcej - jak pokazuje sytuacja z mojego forum przed paroma miesiącami albo ta, którą zaraz opiszę - nikt nie dostaje konkretnych twarzy na wieczność i nawet admin może stracić mordkę, którą otrzymał na starcie, a więc zawsze istnieje szansa na rotację.

Trochę rozgadałam się na inny temat, niż miałam zamiar, a więc - do meritum. Jestem w stanie zrozumieć, że strata ukochanej twarzy przez nieuwagę czy brak czasu na posta jest nieprzyjemna, ale takie rzeczy się zdarzają i trzeba się z tym pogodzić. Ostatnio jednak coraz częściej zauważam kuriozalne sytuacje związane zarówno z łapaniem, jak i traceniem swoich wyglądów - na tyle abstrakcyjne, że zaczynam się zastanawiać, czy wciąż moimi współgraczami są dorośli ludzie. Sytuacja, która mnie tu przywiodła miała miejsce wczoraj i generalnie do tej pory nie wiem, co mam powiedzieć - zarówno ja, jak i reszta ekipy Sydney, która w tym momencie jest chyba w tak samo wielkim szoku, co ja.

Multikonto zarejestrowałam wczoraj wieczorem, po północy złapałam wygląd, którego poprzednia właścicielka nie zaczęła gry. Właścicielka i jednocześnie adminka. Przedłużyłam rezerwację, zmieniłam sobie nick, wypełniłam profil i poszłam spać. Dziś rano czekała na mnie niespodzianka - brak dostępu do konta, ewidentnie zmienione hasło. Napisałam do ekipy, miałam podać parę szczegółów dotyczących konta, po czym admini przywrócić mi dostęp. Chwilę po tym dostałam poniższą wiadomość:

Obrazek


Zacznę od tego, że nie piszę tego, by zrobić Sydney złą renomę - sprawę przedyskutowałam z jedną z administratorek i sama przyznała mi, że to nie jest coś, co należy zamieść pod dywan, a konsekwencje zostaną wyciągnięte. Dodam też, co już zresztą napisałam w odpowiedzi na tę wiadomość, że szanuję odwagę i przyznanie się, co jednak nie zmienia wagi przewinienia.

Poprzedni temat w Oku pyta kiedy pbf przestało być zabawą, a stało się wojną? i właściwie podbiłabym to pytanie. Kiedy coś, co miało być rozrywką, zaczęło być ciągłą walką o wizerunki, o nazwiska, o pomysły na postać? Kiedy z dorosłych ludzi zmieniliśmy się w, jak ktoś to już kiedyś ładnie ujął, dzieciaki w wielkiej piaskownicy, które kłócą się o łopatkę? Chciałabym znać odpowiedź, choć raczej nikt z nas jej nie zna. Mam nadzieję, że Cariret zamiast chować urazę, wyciągnie z sytuacji lekcję, a inni - zarówno admini, jak i gracze - zastanowią się, czy warto porzucać dobrą zabawę na rzecz kłócenia się i robienia sobie wzajemnie świństw.

Awatar użytkownika

#31884 29 sie 2017, 12:45

Przyznam szczerze, że miałam okazję słyszeć przeróżne anegdotki o łapaniu i podkradaniu wizerunków i wydawało mi się, że naprawdę w tej kwestii nasłuchałam się już wszystkiego, co było możliwe, jednak jak widać świat pbf'ów nie próżnuje i co rusz wymyśla nowe metody. Dobrze wiedzieć, że kreatywność was nie opuszcza w żadnej kwestii, bo naprawdę n i g d y bym nie przypuszczała, że ktokolwiek mógłby się dopuścić takiego wyczynu. Zastanawiam się, jak nisko należy upaść, bo powiedzmy sobie szczerze, że adminka Sydney Cariret aka Noah Wright wraz z resztą ekipy, tworzyła forum, wydaje mi się od podstaw, a więc miała wgląd w regulamin - czyli wszelkie panujące tam zasady, również ta, która mówiła o tym, że każdy na rozpoczęcie fabuły ma równe pięć dni. Zasady znała. Niestety wyszło, jak wyszło, straciła wypatrzoną mordkę z własnej winy. Jednak wszystko ze strony Goldblooded było zagrane fair. Uwielbiam takie sytuacje, gdy ktoś, krótko mówiąc, odwala manianę przez utratę wizerunku i jeszcze wykorzystuje do tego uprawnienia administratora, TO JUŻ W OGÓLE HIT. Propsy za odwagę, bo jednak Cariret przyznała się i przeprosiła, ale jak na moje to nie wystarczy? Zwrócę się teraz może do reszty administracji Sydney, aby wyciągnęły konsekwencje z tego wybryku i odpowiednio ukarały koleżankę. Osobiście, jako gracz Sydney uważam, że taka osoba nie powinna zajmować tak ważnego stanowiska na forum i z całego serca jestem za tym, by odebrać jej stołeczek.
  • Obrazek

Awatar użytkownika
O mnie
Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w galaktyce. Zgubiłam duszę i mam dwie pomocne dłonie. W lewej ręce trzymam pióro, a w prawej nożyczki.
Moje fora
San Gejose! I tworzę M.A.R.S!
Do końca października

 Noritoshi#2699
 6016244

#31886 29 sie 2017, 12:56

Niby odpłacanie się świństwem za świństwo ma swój sens, ale skoro zostałaś przeproszona, to raczej powinnaś nick na screenie zamazać.
Ale z drugiej strony to jest tak beznadziejna sytuacja, że nawet mi się podoba (z czysto prywatnych pobudek zwanych kolokwialnie beką), że czarno na białym widać kto dokładnie zrobił na złość graczowi. No a przecież bycie adminem zobowiązuje do należytego zachowywania się, także niby za błędy się płaci, a chytry traci dwa razy... i takie tam...

Ale to jest ni mniej ni więcej jak pokłosie tej pogoni za wizerunkami, za nakładaniem na siłę limitów wobec trzymania wizerunków. Dopóki co do godziny będzie się rezerwacji pilnować, a każda sekunda na forum mieć znaczenie w rezerwacji najlepszego wizerunku; zaś zakładanie kont o losowym brzmieniu praktykowane, dopóty taka cebula będzie z ludzi wychodzić.
I to na Sydney miało miejsce, bo widziałem tę parę dni temu dwie pierwsze strony w temacie do rezerwacji, gdzie wisiały dopiski o tym że wizerunek zajęty powyżej bądź przez administrację... a posty wstawione były w ciągu zaledwie paru minut. Zaś w zapowiedzi na Edenie rozkminy kilkupostowe o tym, jak będzie przebiegać rezerwacja wizerunków.
Dla mnie to jest po prostu choroba forów typu SL.

Pytanie się rodzi samo z siebie: gra się wizerunkiem czy postacią? Odpowiedź niby oczywista, a jednak nie. Można mieć ulubione wizerunki, ale czy trzeba za nimi gonić z taką premedytacją, depcząc się nawzajem w kolejce do ich zarezerwowania?

Także tego, co powyżej zostało wyciągnięte, niech dla przyszłych będzie nauką. Amen.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2017, 12:58 przez Noritoshi, łącznie zmieniany 1 raz.
x x x x

Awatar użytkownika

#31887 29 sie 2017, 12:57

Czy to była bójka o Pratta?! :lol:

Sama nie wiem, co mam powiedzieć, patrząc na taką sytuację. Byłam świadkiem już wielu wojen o mordki - a to, że komuś wygasła, a ten robił KP, a to rezerwacje dla znajomych, którzy tak naprawdę nic nie zrobili... A to jest już wyższy poziom. Ciekawe, co będzie następne. Usuwanie konta? Bo chyba tylko to zostało. Przeraża mnie "kreatywność" ludzi oraz to, co robią, gdy mają dostęp do panelu administracyjnego.

Mnie spotkało tylko zmienienie nicku bez mojego pozwolenia, ale nie z powodu mordki. Administracja się pomyliła - zamiast wypełnić mi pole z imieniem i nazwiskiem (bo podobno go nie wypełniłam, choć miałam tam ".") - zmieniono mi nick na Campie na "SMUTNA CHIUAUA". Trochę mi zajęło czasu, zanim zorientowałam się, jak powinnam logować się do swojego konta i o co w tym wszystkim biega.
[align=right]What is a jaeger? A jaeger is the pinnacle of human invention. When the monsters came, we did not wait for heroes to fall from the sky and save us. We saved ourselves. Innovation is our superpower. What is a jaeger? It’s you, times a thousand, tall as a mountain, with a beating heart that burns as bright as the sun! Enabling us all to become the most heroic version of ourselves.[/align]

Awatar użytkownika
O mnie
I kill pride, I hurt feelings, click clack bang bang we in the murda bizness
Moje fora
na coś czekam
 whatever#4317

#31888 29 sie 2017, 13:06

Może w ogóle zróbmy jeden temat i nazwijmy go 'Absurdy pbfów', a dla bardziej ambitnych możemy to rozbić na kategorie for ;) odpuść Arcanine bo to śmieszne co robisz. Każdy ma prawo założyć temat jaki sobie życzy i poruszyć w nim kwestie, które w jakis sposób go irytują. Wiele tematów w tym dziale krąży wokół tego samego, a za każdym razem dochodzi do tego cos nowego. Jeśli Gold założyła temat to znaczy, że nijak nie jest w stanie podpiąć swoich problemów pod pozostałe. Może więc zamiast nagabywać ją by wbiła się w czyjąś dyskusje, która zeszła juz na inne tory warto byłoby się wypowiedzieć tak by cos tutaj wnieść ;)
Ja powiem tak. Każdy admin czuje presję grupy, która od pewnego czasu domaga się 'ukarania' ludzi przetrzymujących wizerunki. Pojawiają się te głupie zapiski, że jak masz 10 postów to jesteś żałosnym użytkownikiem i masz 3 dni na posta, a jak już masz 100 to pewnie król pbfów i masz miesiąc. Gdzie równe traktowanie? Już tak poszaleliśmy na punkcie tych ulubionych mordek, że kolejne nowości w regulaminach są tak samo śmieszne i żałosne jak ta sytuacja z Sydney. Słyszałam, że to nie jeden taki przypadek tam, że admini zmieniają ludziom w cudowny sposob hasła ale to przecież idzie na ich konto, to oni wyrabiają sobie opinie. Na temat tego czy owa adminka powinna stracić stołek to bym się radziła wypowiadać jednak na ich forum bo tutaj to nie ma sensu. Czemu? Szkoda psuć sobie i innym nastrój czymś co nie dotyczy grupki, która tam nie gra ;)
Co zaś się tyczy podkradania wizerunkow to do prawdy nie mam pojęcia czy mozna ludzi jakoś zadowolić. Idzie się na ustępstwa, traktuje innych gorzej, daje mniej czasu na posty by kos inny rzucił się i wydarł ten ryjek niemal pazurami. Szkoda, że admini w tym wszystkim nie potrafią zachować się fair zarówno jesli chodzi o oddawanie wizerunków na ustalonych przez siebie zasadach jak i w kwestii większej wyrozumiałości do szarego użytkownika, który nie siedzi na forum 24/7 ;)
he used to meet me on the Eastside in the city where the sun don't set
and every day you know where we ride through the backstreets in a blue Corvette

Awatar użytkownika
O mnie
hejtuję bo lubię, hejtuję bo mogę; z zamiłowania przewodzę szajką najbardziej znienawidzonych graczy ever
Moje fora
chicago

#31899 29 sie 2017, 17:55

Skoro temat i tak już zaczął krążyć wokół Sydney, uznałam, że dobrze będzie się wypowiedzieć, zrobię to więc w imieniu całej administracji, która (jak najpewniej osoby grające u nas zauważyły), zdążyła się już uszczuplić. Podobnie jak Goldblooded, same byłyśmy zaskoczone całym tym zajściem, bo żadna z nas nie spodziewała się takiego posunięcia, które - w naszym mniemaniu - jest karygodne i nigdy nie powinno było mieć miejsca. Nie czekałyśmy, konsekwencje zostały wyciągnięte. Mamy jednak świadomość tego, że co się stało, to się nie odstanie, mamy też nadzieję, że nie będziecie nas oceniać przez pryzmat tego, co zrobiła osoba, która już z nami nie współpracuje, a opinię o nas wyrobicie sobie jedynie na podstawie tego, co my same próbujemy na forum zrobić. No i w sumie tyle mogę powiedzieć, poza tym, że naprawdę przepraszamy, że miało to miejsce akurat u nas.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2017, 22:21 przez thayiko, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Obrazek

Awatar użytkownika

#31912 29 sie 2017, 21:59

Temat został uprzątnięty z postów nie na temat. Upraszam o kulturę wypowiedzi. Dziękuję.
[align=right]What is a jaeger? A jaeger is the pinnacle of human invention. When the monsters came, we did not wait for heroes to fall from the sky and save us. We saved ourselves. Innovation is our superpower. What is a jaeger? It’s you, times a thousand, tall as a mountain, with a beating heart that burns as bright as the sun! Enabling us all to become the most heroic version of ourselves.[/align]

Awatar użytkownika
O mnie
menago i agentka kgb polskiego środowiska pbf, która w wolnych chwilach hakuje eden - ale mów mi Ania.
Moje fora
portland, berrylane, sweetwater
 gold#8233
 54725397

#31922 30 sie 2017, 9:12

Asami :lol: wiesz co, nie musiałaś mi kroić tematu, w którym właściwie nic złego się nie wydarzyło, serio, dałabym sobie radę, właśnie chciałam odpisać :lol: wszystkie posty były na temat, więc nie wiem, po co taka zagrywka. Jeśli nie odpowiadał Ci, nie wiem, wydźwięk wypowiedzi, trzeba było napisać tego posta z prośbą o kulturę wypowiedzi czy coś tam i dać sobie siana, bo jak tak dalej pójdzie, to każdy temat z Oka zostanie poszatkowany i trafi do archiwum, bo, ojej, ktoś napisał coś mniej miłego :roll: sorki, wiem, że się poczuwasz do bycia strażnikiem porządku, ale uwierz mi, nie tędy droga :)

edit: mogłabyś chociaż dorzucić odnośnik do tego archiwum, bo na ten moment dla przypadkowej osoby kolejność postów tutaj nie ma żadnego sensu ;(

Awatar użytkownika

#34009 20 paź 2017, 17:38

Naprawdę śmieszą mnie takie zagrywki i wojenki o wygląd. Sądziłam, że w grach tekstowych chodzi o samo pisanie i treść, a nie zdjęcie gwiazdki obok posta. Wizerunek powinien być jedynie uzupełnieniem postaci, a nie jego podstawą.


Cieszę się, że powiedziałaś o jakie forum chodzi i upubliczniłaś nick adminki. Takie fora i osoby należy piętnować dla przykładu.
[center]she was a rose
in the hands of those
who had no intention
of keeping her
[/center]

ODPOWIEDZ ]